Bliscy żołnierzy, którzy zginęli na misjach, dostaną rekompensaty

MON przedstawił w środę propozycje ugodowe dla rodzin żołnierzy poległych na misjach zagranicznych. Ich bliscy domagają się zadośćuczynienia i odszkodowania. - Wielkość tych świadczeń będzie ?przyzwoita - zapewnił wiceminister obrony Czesław Mroczek.
Ostateczne decyzje w sprawie ugód zapadną w ciągu kilku najbliższych dni. Ale już wiadomo, że w grę wchodzi nawet po 250 tys. złotych dla każdego z członków rodziny. Z nieoficjalny informacji TOK FM wynika, że dla każdego z uprawnionych MON wycenił zadośćuczynienie na 100 tys. zł, a odszkodowanie - na maksymalnie 150 tys. zł. - Chcemy, żeby ta propozycja była częścią systemu i niekonieczne było dochodzenie praw w sądzie - dodaje wiceminister.

Pierwsze ugody mogą zostać zawarte najwcześniej w drugiej połowie grudnia - ocenia mecenas Sylwester Nowakowski, reprezentujący rodziny żołnierzy. - Jest to pierwszy rząd, który podejmuje ten temat - mówi.



Dotychczas z roszczeniami wystąpiło łącznie 116 osób. To bliscy 38 żołnierzy i jednego cywilnego pracownika wojska, którzy polegli w Iraku, Afganistanie i Macedonii. Pieniędzy od MON domagają się również rodziny żołnierzy, którzy zginęli na misjach w b. Jugosławii, Kosowie i Kambodży.

DOSTĘP PREMIUM