Czy poznański seksuolog cierpi na zaburzenia seksualne? Zbadają biegli powołani przez prokuraturę

Leczył zaburzenia seksualne, teraz sam zostanie zdiagnozowany. Prokuratura w Poznaniu powołała już na biegłych seksuologa i dwóch psychiatrów, którzy zbadają prof. Lechosława G. Badanie ma się odbyć w przyszłym tygodniu i będzie to ostatni zaplanowany etap śledztwa ws. terapeuty podejrzanego o molestowanie pacjentek - zapowiadają śledczy.
- Zlecone przez nas badanie jest standardowe, gdy w grę wchodzą zarzuty związane z molestowaniem seksualnym. Ma na celu odpowiedzieć na pytanie, czy ewentualnie podejrzany cierpi na jakieś zaburzenia. Po przeprowadzeniu badania, zespół biegłych potrzebuje 2-3 tygodni na wydanie opinii w tej sprawie - mówi TOK FM Magdalena Mazur-Prus, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, dodając, ze to już ostatnia zaplanowana czynność w toku śledztwa przeciwko profesorowi Lechosławowi G.

- Potem pozostanie nam przedstawić zebrane dowody podejrzanemu. Ale to nie koniec, bo czekamy jeszcze na wnioski obrony, dotyczące opinii wystawionej wcześniej przez francuskiego biegłego dr Patricka Blachere'a.

Ta - z kolei - miała odpowiedzieć na pytanie, czy terapia prowadzona przez poznańskiego seksuologa była zgodna z regułami sztuki. Z dokumentu, do którego niedawno dotarła "Gazeta Wyborcza", wynika, że francuski biegły wydał negatywną opinię. Wpłynęła ona do prokuratury dopiero kilka tygodni temu i została przekazana podejrzanemu i jego obrońcy.

- Tak więc na zamknięcie śledztwa i ewentualne sporządzenie aktu oskarżenia(bo może też zostać umorzone) przyjdzie nam jeszcze dobrych kilka tygodni poczekać - nie kryją śledczy z poznańskiej Prokuratury.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny