Afganistan: Polscy komandosi zatrzymali przywódcę lokalnych rebeliantów

Przywódcę jednej z najbardziej niebezpiecznych grup rebeliantów zatrzymali żołnierze z polskich jednostek specjalnych - poinformowało dowództwo PKW Afganistan. Haji Mohammadowi przypisuje się odpowiedzialność za ataki na Polskie Siły Zadaniowe w dystrykcie Giro, prowincji Ghazni, gdzie stacjonują nasi żołnierze
Mężczyzna ukrywał się od dawna. W domu pojawiał rzadko i tylko na chwilę - wyjaśnia dowódca akcji.



Ze względu na charakter wykonywanych zadań tożsamość polskich żołnierzy oddziałów specjalnych jest tajna. Wcześniej żołnierze z polskich jednostek specjalnych zlikwidowali należący do talibów magazyn uzbrojenia, w rejonie m. Mirakkhel w dystrykcie Khogani. Znaleźli tam kilkadziesiąt pocisków artyleryjskich, rakiety i granaty moździerzowe. Według Służb Kontrwywiadu Wojskowego, skład należał do lokalnego dowódcy rebeliantów, mułły Karima. Przejęta amunicja mogła posłużyć do ostrzałów polskiej bazy w Ghazni.

DOSTĘP PREMIUM