Lekarze przerzucą odpowiedzialność na NFZ. Na receptach pieczątki

Naczelna Izba Lekarska podjęła uchwałę, by lekarze od 1 stycznia będą wypisywali recepty na leki refundowane, ale nie uzupełnią rubryki ws. odpłatności za lek. Zamiast tego na recepcie ma się znaleźć pieczątka z napisem : Refundacja leku do decyzji NFZ. Apteki takie recepty zrealizują, ale będą chciały, aby pacjent płacił 100 proc. ceny leku.
To kolejny już bunt lekarzy przeciwko odpowiedzialności za wypisywanie recept. Ich zdaniem to fundusz zdrowia, a nie oni, powinien sprawdzać, czy pacjentowi należy się lek refundowany czy też nie.

Lekarze ciągle odpowiadają za źle wypisane recepty własnym majątkiem. Jeśli zaufają pacjentowi, że jest ubezpieczony, choć nie ma przy sobie żadnego dowodu, a nie płacił składek, koszty refundacji leku spadają na lekarza.

Zdaniem związku jedynym sposobem na rozwiązanie problemu z biurokracją w gabinetach jest... pominięcie sprawy refundacji na recepcie. Recepty będą wypisywane na wszystkie leki. Problem w tym, że te na leki refundowane zawierają jeszcze jedną rubrykę, a w niej lekarz powinien wpisać czy pacjentowi lek refundowany się należy czy też nie.

Zamiast informacji o przynależności do NFZ ma znaleźć się pieczątka "Refundacja leku do decyzji NFZ". Pacjenci mogą mieć problem: lek wprawdzie kupią, ale za pełną cenę. Dziś podjęto uchwałę w tej sprawie.

Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Maciej Hamankiewcz tłumaczy, że lekarze mają leczyć, a nie bawić się w biurokrację.



- Leki w przyszłym roku będą refundowane. Ministerstwo Zdrowia nie ma wątpliwości - zapewnia przedstawiciel resortu, ale na razie sprawy uchwały lekarzy komentować nie chce.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM