PiS się nie boi sojuszu Jurka z ziobrystami. "Te postaci nie mają poparcia"

Do klubu Solidarnej Polski dołączył Ludwik Dorn. Marek Jurek deklaruje chęć współpracy Prawicy Rzeczpospolitej z klubem Zbigniewa Ziobry. Czy to zaszkodzi Prawu i Sprawiedliwości. - Te postaci nie mają jakiegoś dużego poparcia społecznego. - komentował te posunięcia Mariusz Błaszczak, szef klubu PiS.


- Marek Jurek nie był w stanie zarejestrować swoich list wyborczych w całej Polsce. Ludwik Dorn kandydował z listy PiS z okręgu około-warszawskiego - jego wynik wyborczy nie był oszałamiający. Nie sądzę, aby ten sposób budowania partii przyniósł jakieś efekty. - komentował w Poranku Radia TOK FM.

Zdaniem Mariusza Błaszczaka wszystkie propozycje programowe Solidarnej Polski są propozycjami Prawa i Sprawiedliwości. Dominika Wielowieyska była innego zdania: - Starają się odróżnić od Was. Przede wszystkim chodzi o politykę gospodarczą. Tadeusz Cymański zarzucał Jarosławowi Kaczyńskiemu, że we wszystkim słuchał prof. Zyty Gilowskiej i realizował koncepcję liberalną - mówiła.

Mariusz Błaszczak: Rząd PiS obniżył podatki.

Dominika Wielowieyska: To było najbardziej korzystne dla osób najlepiej zarabiających.

Mariusz Błaszczak: To nie zmienia faktu, że podatki były ogólnie obniżone.

Dominika Wielowieyska przytaczała zarzuty Tadeusza Cymańskiego - że za rządów PiS przepaść między bogatymi a biednymi Polakami się pogłębiła.

- Tadeusz Cymański próbuje dopisać teorię do swoich działań. - skwitował Błaszczak.

Dominika Wielowieyska pytała swojego gościa o transparenty na Marszu Niepodległości porównujące Unię Europejską do obozów koncentracyjnych. - Pojawił się rzeczywiście jeden taki transparent. Nasza demonstracja była otwarta. Zapraszaliśmy wszystkich, którzy chcieli brać udział Aleje Ujazdowskie tonęły w biało-czerwonych flagach wspaniały widok. Ktoś próbuje z fragmentu zrobić całość. - odpowiedział.

- To dobrze, że biało-czerwona flaga wisi obok takiego napisu? Jarosław Kaczyński mógł powiedzieć uczestnikom demonstracji, żeby ten banner został zwinięty. Podobno mieliście swoje służby porządkowe, czyli to akceptowaliście? - dopytywała prowadząca Poranek TOK FM. - Służby porządkowe nawet najlepsze nie są w stanie zapanować na kilkunastotysięczna demonstracją - podsumował Błaszczak.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM