Więcej pociągów na Sylwestra. Nowak: Staramy się zapobiec dantejskim scenom

Lotniska na "porządnym europejskim poziomie", dwa razy krótsza podróż pociągiem z Warszawy do Wrocławia - m.in. takie deklaracje składał w TOK FM minister transportu Sławomir Nowak. Po Nowym Roku do pociągu z Zakopanego będzie mogło wsiąść ponad 3 razy więcej pasażerów niż na co dzień, a pociągi do większych miast będą kursować częściej.
- Nie da się przeskoczyć zapóźnień z poniedziałku na wtorek, ale staramy się. Wydaje się, że pierwszy świąteczny szczyt przeszliśmy dość dobrze - mówił w Poranku Radia TOK FM minister transportu Sławomir Nowak. Minister powiedział, że komunikacyjnego chaosu w okresie świątecznym udało się uniknąć, bo na tory wyjechało o 35 proc. więcej wagonów niż rok temu. Choć przyznał, że nie wszystko się udało - np. tłum ludzi jechał pociągiem z Wrocławia do Przemyśla.

Minister zachęcał też do sprawdzania w internecie "zajętości" pociągu, zapewnił też, że ich wielkość będzie dopasowywana do potrzeb w najdłuższych relacjach. - Bilety na podróże w okolicach Sylwestra najlepiej kupić już teraz - radził minister. - Można to zrobić także przez internet - przypomniał.

Z Zakopanego będzie mogło wyjechać 3 razy więcej osób

Czy znów będziemy oglądali sceny wsiadania do pociągu z Zakopanego przez okno, jak było po ostatnim Sylwestrze? - W standardowym dniu kolej może wywieźć z Zakopanego ok. 1200 osób. W pierwszych dniach stycznia przepustowość zwiększy się do 4,5 tys. - zapowiadał minister Nowak. - Pomaga nam pogoda. Jeśli jednak spadnie śnieg, zaczną pękać szyny, trudno przewidzieć, czy unikniemy dantejskich scen - zaznaczył.

Więcej pociągów w góry i z powrotem

Na razie wiadomo, że PKP Intercity uruchomi dodatkowe połączenia - 6 ekspresów i 22 TLK. Będą to przede wszystkim pociągi jadące do i z górskich miejscowości turystycznych, takich jak Zakopane, Wisła czy Krynica, a wyruszać będą m. in. z Warszawy, Gdańska, Szczecina czy Krakowa. Pociągi będą jeździć nawet co 30-40 minut. Więcej pociągów ma też być przygotowanych na długi weekend z okazji Trzech Króli. Szczegóły można znaleźć na stronie intercity.pl.



Ze stolicy do Wrocławia w 3 i pół godziny już w 2014

Jak mówił minister, głośna ostatnio decyzja o rezygnacji z uruchomienia kolei szybkich prędkości jest tylko czasowa. - Przesuwamy jego realizację z perspektywy 2020 na 2030 rok - zapowiedział. Za to już niedługo na trasie Gdańsk-Warszawa-Kraków/Wrocław pojadą pociągi dużych prędkości, ale o niższym standardzie, tzn. osiągające prędkość 200-230 km/h. - Zamiast budować od zera modernizujemy obecny tabor i linie kolejowe. Tak, żeby choćby ze stolicy do Wrocławia dojeżdżać w 3,5 godziny - deklarował minister transportu.

Lotniska na europejskim poziomie

- Ostatnio panuje moda na budowanie lotnisk - zauważyła prowadząca Poranek, Janina Paradowska. - To dobry trend - uważa Nowak. - Polska musi mieć 11-12 kluczowych portów lotniczych w dużych miastach. Budujemy port w Modlinie, powstaje lotnisko Świdniku koło Lublina; cały nowy terminal budowany jest w Gdańsku, we Wrocławiu - wyliczał. I dodał: - Kiedy zakończymy te inwestycje będziemy na porządnym europejskim poziomie.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM