"Dawno nie słyszałem faceta wypowiadającego się z taką butą" - komentatorzy o szefie NRL

- Ustawa refundacyjna nie jest idealna - podkreślają w TOK FM publicyści. Ale nie popierają protestujących lekarzy. - Nie akceptuję, kiedy lekarz walczy o swoje interesy tak, że to uderza w pacjenta. Np. chory na raka prostaty, który do tej pory za lek płacił 30 zł, w przypadku protestu, zapłaci tysiąc. Jak lekarz może skazać pacjenta na coś takiego? - pytała Agata Nowakowska, dziennikarka 'GW'.
Osobą odpowiedzialną za kształt ustawy refundacyjnej jest Ewa Kopacz. Dlatego uważałam, że nie powinna ona zostać marszałkiem Sejmu. Jeśli ktoś przeprowadza kontrowersyjne reformy, to powinien tę reformę dokończyć. Bo skutki ustaw forsowanych przez Ewę Kopacz są widoczne po pewnym czasie. I teraz dopiero można to ocenić i rozliczyć ją z tego - mówiła w TOK FM Agata Nowakowska z "GW".

Ale ta opinia nie wpływa na to, jak Nowakowska ocenia protest lekarzy. - Nie akceptuję, kiedy lekarz walczy o swoje interesy tak, że to uderza w pacjenta. Jest opisany przypadek pacjenta chorego na raka prostaty, który do tej pory za lek płacił 30 zł. A jeśli lekarz protestuje to zapłaci tysiąc. Chciałabym zobaczyć tego lekarza. Chciałabym, żeby ktoś z nim porozmawiał. Jak lekarz może skazać na coś takiego pacjenta, którego zna i wie, że jest chory? - pytała dziennikarka.



Zdaniem publicysty Waldemara Kuczyńskiego w takich przypadkach lekarz, który wypisuje receptę bez zaznaczenia prawa do zniżki, powinien stracić kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia.

"Dawno nie słyszałem faceta wypowiadającego się z taką butą"

Opinii Nowakowskiej na temat protestu nie poprawił szef Naczelnej Izby Lekarskiej. Maciej Hamankiewicz mówił w TOK FM, że "opór przeciwko temu draństwu jest powszechny i zrozumiały przez pacjentów". A cała wina leży - oczywiście - po stronie rządu.

- To niezrozumiałe dlaczego lekarze nie walczyli o swoje sprawy wcześniej. Przecież ustawa została uchwalona jakieś osiem miesięcy temu - przypomniała dziennikarka "Gazety".



- Jak słuchałam prezesa to miałam wrażenie, że on nie wie o, co jest konflikt. Pan Hamankiewicz teraz wrzuca jakiś problem, o którym do tej pory nikt nie słyszał. Mam wrażenie, że pan Hamankiewicz do końca nie popiera protestu. Ale zmusza go do tego zachowanie lekarzy - uważa komentatorka Poranka Radia TOK FM.

Wypowiedzi prezesa NRL oburzyły także Waldemara Kuczyńskiego. - Dawno nie słyszałem faceta wypowiadającego się z taką butą - mówił. Publicyście szczególnie nie podobało się to, że zdaniem Maciej Hamankiewicza lekarz za błędne wystawienie recepty powinien odpowiadać tylko przed samorządem zawodowym.

Na rozwiązanie problemu trzeba poczekać

Komentatorzy Poranka Radia TOK FM nie mają wątpliwości, że problemy związane z nową ustawą szybko się nie skończą. - Ze strony rządu nie widzę woli rozwiązania problemu. Okopał się na swoich pozycjach. A trzeba rozmawiać - uważa Nowakowska. Wytyka rządowi błędy: - Dlaczego nie było pieniędzy np. na darmowe ulotki informujące o zmianach? Sprawdziłam: lek, którego używa moje dziecko, będzie o połowę tańszy. Powinnam więc być zadowolona. Myślę, że takich osób jest więcej.

Dziennikarka uważa, że na razie skala kłopotów nie jest zbyt wielka. Bo... wielu pacjentów przygotowało się do wejścia w życie ustawy refundacyjnej. - Ja jako matka dziecko chorego na astmę zadbałam o to, żeby na najbliższe kilka tygodni mieć leki i nie martwić się, czy ktoś zrealizuje receptę czy też nie. Ale za trzy tygodnie zacznie się naprawdę niezwykle poważna sprawa - ocenia komentatorka.

Protest lekarzy trwa od początku roku. "Refundacja do decyzji NFZ" - takie pieczątki część protestujących lekarzy stawia na receptach. Lekarze nie określają poziomu refundacji leków, co sprawia, że pacjenci płacą za nie drożej niż w zeszłym roku.

DOSTĘP PREMIUM