''Zdumiewające. Spodziewałem się wspólnej konferencji''

- Cała ta sytuacja jest zdumiewająca - komentował w TOK FM szef Krajowej Rady Prokuratury Edward Zalewski. - Spodziewałem się, że wczoraj będzie wspólna konferencja Prokuratury Generalnej i Naczelnej Prokuratury Wojskowej. Dopuszczam możliwość różnicy zdań, tylko że ta różnica zdań nie powinna prowadzić do sytuacji, którą media określają jako wojnę - mówił Zalewski.
Zdaniem Zalewskiego nie można mówić o kryzysie w Prokuraturze czy wypowiedzeniu posłuszeństwa. - Generał Parulski zna swoją rolę i kompetencje. Źle się stało, że wczoraj odbyły się dwie konferencje prasowe. Bardzo źle się stało, że w tej całej dyskusji zapomniano o racjach merytorycznych - komentował Prokurator.

- To tragiczne zdarzenie z pułkownikiem Przybyłem położyło się cieniem także na wypowiedzi niektórych osób. Sądzę, że teraz jest czas na spokojne prowadzenie postępowania i wyjaśnienie wszystkich wątków, które pułkownik Przybył podjął w swoim oświadczeniu - komentował szef Krajowej Rady Prokuratury.

Dominika Wielowieyska pytała swojego gościa, czy prokurator Przybył miał słuszność w swoich zarzutach wobec Prokuratury i dziennikarzy. - Mam za małą wiedzę o okolicznościach, które pan prokurator podnosił w swoim oświadczeniu. Zawsze byłem zwolennikiem merytorycznej dyskusji w sytuacji, gdy ujawniają się jakieś problemy. Na pewno nie za pośrednictwem mediów - podsumował Edward Zalewski.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM