Zakonne Towarzystwo pozywa Skarb Państwa. Za grzechy Komisji Majątkowej

Pierwsze prawne reperkusje nieprawidłowości w Komisji Majątkowej MSWiA. Działające przy krakowskim zakonie albertynek Towarzystwo Pomocy im. Brata Alberta domaga się od Skarbu Państwa 27 mln zł. Powód? Komisja przekazała mu rekompensatę za majątek utracony w czasach PRL-u na podstawie sfałszowanej opinii biegłych.
Pozew Towarzystwa trafił do Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa. Domaga się ono 27 mln zł lub równowartości tej kwoty w postaci gruntów. Sprawa dotyczy decyzji, jaką Komisja Majątkowa MSWIA, która zajmowała się przyznawaniem instytucjom kościelnym rekompensaty za majątek utracony w czasach PRL-u., podjęła w grudniu 2007 r. Wtedy to Towarzystwo dostało ponad 40 hektarów w Zabrzu. Reprezentujący jego interesy Marek P., były oficer SB, przedstawił na posiedzeniu Komisji operat, z którego wynikało, że ta ziemia jest warta niecałe 7 mln zł.

Wycena sfałszowana

Jednak gliwicka prokuratura, która badała nieprawidłowości w pracach Komisji Majątkowej, ustaliła, że wycena gruntów w Zabrzu została sfałszowana. Biegły, który ją przygotował, przyznał, że zaniżył wartość ziemi i został już za to prawomocnie skazany. Działki, które dostało Towarzystwo tak naprawdę były warte prawie 34 mln zł, jego szefowie nic jednak o tym nie wiedzieli. A Marek P. zaraz po decyzji Komisji Majątkowej namówił Towarzystwo do sprzedaży otrzymanych gruntów w Zabrzu. - Marek P. zbywając te grunty po cenie, wynikającej z oceny biegłego, przyjętej przez Komisję Majątkową, świadomie działał na szkodę Towarzystwa - twierdzi pełnomocnik zakonu, mec. Ryszard Kryj Radziszewski

Towarzystwo czuje się oszukane

Ziemię za niecałe 7 mln zł kupiła katowicka firma należąca do Tomasza D., śląskiego biznesmena, którego majątek jest szacowany na 1,3 mld zł. Kiedy Towarzystwo dowiedziało się, że wycena ich ziem została sfałszowana, poczuło się oszukane. Uznało bowiem, że w tej sytuacji Komisja Majątkowa nie zaspokoiła ich roszczeń.

- Chodzi o tę różnicę pomiędzy wartością majątku pozostawionego Skarbowi Państwa a wartością majątku wydanego Towarzystwu przez Komisję Majątkową - mówi mec. Ryszard Kryj Radziszewski. Członkowie Komisji, którzy podpisali się pod decyzją o przekazaniu Towarzystwu gruntów w Zabrzu, pod koniec grudnia zostali oskarżeni o działanie na szkodę Skarbu Państwa. Według śledczych mieli nie tylko możliwości, ale wręcz obowiązek sprawdzania wiarygodności przedstawianych wycen. Nigdy tego jednak nie robili.

DOSTĘP PREMIUM