Jan Bury w TOK FM: Rola kobiet w Polsce jest inna. Chcemy, żeby kobiety miały wybór

- Warto ponieść każde pieniądze, żeby wesprzeć polską rodzinę - podkreślał w Poranku Radia TOK FM Jan Bury. Przewodniczący klubu PSL, który brał udział we wczorajszym spotkaniu u Prezydenta dot. wydłużenia wieku emerytalnego, mówił też: - Zgadzamy się na ogólny kształt reformy, ale opakowany innymi ustawami. Chcemy zapisu, że kobieta ma prawo wyboru i może przejść na emeryturę wcześniej.
Emerytury, wydłużanie okresu pracy tylko dla ojców? Czy to jest sprawiedliwe? [BLOG]

Wczoraj w Kancelarii Prezydenta odbyło się spotkanie na temat reformy emerytalnej, z udziałem szefów klubów parlamentarnych. Jan Bury, przewodniczący PSL mówił w TOK FM o propozycji partii, która chce, aby w projekcie ustawy wydłużającej wiek emerytalnej, znalazł się zapis zmniejszający czas pracy kobiet o 3 lata za każde urodzone dziecko. - Macie wyliczenia, o ile niższe będą emerytury kobiet, które mają więcej dzieci i będą krócej pracować? Bo one będą niższe - pytała swojego gościa Janina Paradowska.

- Nie mamy takich dokładnych wyliczeń - odpowiadał Bury. I tłumaczył: - Wszystko to opieramy na wskaźnikach demograficznych, ale to nie jest tak, że władza, rząd, parlament, nie będą robić nic w sprawie polityki prorodzinnej.



Bury tłumaczył: Uważam, że dzisiaj warto ponieść każde pieniądze, żeby wesprzeć polską rodzinę, dać szansę młodemu małżeństwu, polityce mieszkaniowej, żłobkowej, przedszkolnej - podkreślał szef klubu PSL. - Ale tego nie umieści pan w jednej ustawie dotyczącej przesunięcia granicy wieku, do którego Polki i Polacy będą pracować - zauważyła Janina Paradowska. - Nie pomieścimy w jednej ustawie, ale możemy przygotować obok tej ustawy pakiet innych ustaw, które będą stwarzać bezpieczeństwo rodzinie decydującej się na dziecko - przekonywał poranny gość TOK FM.

"3 lata za każde dziecko, ale możemy o tym dyskutować"

- My godzimy się na ogólny kształt reformy, 67 lat, ale mówimy wyraźnie: jest inna rola kobiet w Polsce - zapewniał Jan Bury. Czy to znaczy, że PSL zaakceptuje goły projekt przesunięcia wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn do 67 roku życia, ale opakowany inną ustawą? - Opakowany innymi ustawami - uściślił Bury.

I wyjaśniał: - My chcemy zapisu, że kobieta ma prawo wyboru, jeśli chce i może pracować 67 lat, proszę bardzo, ale niech ma prawo przejść na emeryturę wcześniej - mówił poseł PSL. Ile wcześniej? - Nasza pierwotna propozycja to 3 lata za każde dziecko, ale możemy o tym dyskutować - odpowiadał Bury. I apelował o debatę i szukanie porozumienia. - Klimat jest, w dużej części PO, w środowiskach kobiet, pani prezydentowa w swoim wystąpieniu pokazała sympatię dla tego pomysłu.

- Mężczyznom podnosimy wiek emerytalny o dwa lata, a kobietom o siedem lat - podkreślał Jan Bury w Poranku TOK FM.

DOSTĘP PREMIUM