"Ludzie myślą, że pieniądze zawsze będą. Otóż nie, system rozleci się za 10-15 lat" [PUBLICYŚCI O EMERYTURACH]

- Jest w nas takie myślenie pańszczyźniano-folwarczne. Odrobimy swoją pańszczyznę, ta praca nas nie cieszy, nie interesuje i w ogóle jest do bani. A później będziemy sobie leżeć brzuchem - powiedział w TOK FM Paweł Wroński z "Gazety Wyborczej". - Ludzie myślą, że pieniądze zawsze będą. - Otóż nie. Za 10-15 lat ten system się rozleci - podkreślił. - W Szwecji myśli się już nad podniesieniem wieku emerytalnego do 75 lat - zauważył Paweł Fąfara z "Polski The Times".
- Zło się rozprzestrzeniło. To zło nazywa się "kierunek dyskusji w sprawie emerytur" - powiedział w Poranku Radia TOK FM Paweł Wroński z "Gazety Wyborczej". - Większość społeczeństwa uważa, że rząd pieniądze na emerytury ma i będzie miał zawsze. Tymczasem w co drugim tekście na ten temat czytam, że ogłoszenie wieku emerytalnego zadowoli rynki finansowe. I teraz ludzie uważają, że to co rząd robi jest wyłącznie po to, żeby się jacyś źli kapitaliści bardzo cieszyli - mówił dziennikarz. - Otóż nie. Sytuacja jest taka, że za 10-15 lat ten system się rozleci - podkreślił Wroński. - Co więcej, wcale ta reforma nie gwarantuj, że po 2040 roku ten system będzie wydolny - dodał.



Myślenie pańszczyźniane

- Jest w nas takie myślenie pańszczyźniano-folwarczne. Odrobimy swoją pańszczyznę, ta praca nas nie cieszy, nie interesuje i w ogóle jest do bani. A później będziemy sobie leżeć brzuchem - mówił Wroński. Z takim myśleniem zgadza się Adam Szostkiewicz. - Jest coś z myślenia szczepowego-plemiennego, gdy słyszymy o dzietności. Trochę tak jakby to, żeby Polacy się namnażali, aby ich było jak najwięcej, było wartością samoistną - mówił dziennikarz "Polityki". - Żyjemy w świecie, w którym są migracje. Jak zabraknie dzieci polskich to w to miejsce wejdą inne dzieci i obywatele innych krajów, którzy będą szukali swojej szansy w Polsce - uważa Szostkiewicz

- Posiadania potomków to nie tylko kwestia biologiczna ale też kulturowo-społeczna. Dzięki temu państwo polskie istnieje i cywilizacja się rozwija. Jednym z zadań państwa jest wspierania tych, którzy dzieci chcą mieć - nie zgodził się Paweł Fąfara. - Mitem jest że wszystko załatwi nam ściąganie z zewnątrz z biedniejszych krajów ludzi i w ten sposób zapełnimy luki na rynku pracy. Warto ściągać ludzi z zewnątrz, ale przede wszystkim trzeba dbać o to, żeby rodziły się dzieci.

Kusząca wizja emerytury po "pięćdziesiątce". Na działce

- Dyskusja będzie ostra - uważa Paweł Fąfara. - Nie przez przypadek Polacy tak chętnie przechodzą na emerytury. Wielu Polaków kusi wizja przejścia na emeryturę w wieku 50-paru lat i pojechać na działkę. Pytanie, czy z czego to wynika - mówił dziennikarz "Polski The Times". Przypominał, że inne europejskie kraje po kolei dyskutują albo już wprowadzają wiek 67. - Co więcej, w Szwecji zaczęła się dyskusja nad przechodzeniem na emerytury w wieku 75 lat. Tak trzeba, jeśli te emerytury mają być godne - podkreślał Fąfara.

Sprawy nie rozwiąże samo podniesienie wieku emerytalnego

Zdaniem Pawła Fąfary dyskusja o wydłużeniu wieku emerytalnego musi być uzupełniona o rozmowy nad systemem wspierania rodzin i polityką zdrowotną. - Byłoby lepiej, gdyby politycy widzieli las, a nie tylko duże drzewo. Gdyby połączyć dyskusję nad wiekiem emerytalnym z debatą nad polityką prorodzinną, ludzie pewnie łatwiej by przyjęli argumenty, że trzeba dłużej pracować - ocenia Fąfara.

Europa zostaje w tyle, bo ma systemy emerytalne

Paweł Wroński jest zdania, że Europa przegrywa gospodarczo nie tylko dlatego, że jest mało innowacyjna. - Przyszło jej się zderzyć z państwami, które systemów emerytalnych tak naprawdę nie mają. Stany Zjednoczone mają szczątkowy, kraje azjatyckie w zasadzie wcale - mówił dziennikarz.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Komentarze (20)
"Ludzie myślą, że pieniądze zawsze będą. Otóż nie, system rozleci się za 10-15 lat" [PUBLICYŚCI O EMERYTURACH]
Zaloguj się
  • gblo

    Oceniono 9 razy 7

    Po co 75 lat może od razu do 100lat i problem wypłacalności emerytur zniknie.Państwa azjatyckie nie mają go wcale.Pytam się kto zmusił ludzi do obowiązkowego opłacania składek? Dlaczego państwo nie daje obywatelom możliwości wyboru? Zostali zmuszeni do płacenia składek ale zyski idą do prywatnych funduszy bo to są rzeczywiste pieniądze a nie wirtualne.Jak w znanym kabarecie ;pieniądze z przyszłości przeleciały do przeszłości omijając terażniejszość.I tak jest z innymi składkami ;NFZ ,ZUS,KRUS,dodatkowe ubezpieczenia i nie wiadomo co jeszcze.Korupcja,dziurawy system ,nietrafione decyzje i zwykłe złodziejstwo.Na to cała masa ludzi nie zapracuje i za 1000 lat.

  • pikkollo

    Oceniono 8 razy 6

    Genialne , więc wymyślili sobie że będą doić nas aż do śmierci.
    Hitler tego lepiej nie wymyślił , słowa "Arbeit macht frei" znów będą aktualne.
    Skoro te systemy emerytalne mają się rozlecieć, to niech ta banda złodziei odda nam nasze wpłacone już składki

  • tegepe

    Oceniono 3 razy 3

    Wolałbym, żeby o poważnych sprawach nie wypowiadali się publicyści, których rolą jest podgrzewanie nastrojów, robienie z przysłowiowych wideł igieł, lecz eksperci.

  • dumpty

    Oceniono 3 razy 3

    Czy "rządzący " ogarniają całość problemu? Wątpię! Z jednej strony pozycjonowanie Polski jako rezerwuaru taniej siły roboczej dla Europy, wynik - emigracja zarobkowa milionów młodych ludzi, z drugiej brak kontroli nad warunkami zatrudniania młodych w Polsce, skutkujący "umowami śmieciowymi" i zmniejszeniem wpływów do ZUS. Podwyższenie wieku emerytalnego mające zmniejszyć ogólne wydatki na emerytury, a jednocześnie brak szans zatrudnienia dla ludzi po 50 skutkujące dalszym zmniejszeniem wpływów do ZUS. Najpewniej chodzi tu o głęboko przemyślane rozwiązanie systemowe, ci którzy nie pracują nie płacą składki, ale najpewniej szybko umrą i emerytur nie trzeba będzie im wypłacać - czysta oszczędność!
    O dzietności i zapewnieniu warunku dla małżeństw w wieku prokreacyjnym - wszyscy za!
    Jak rząd mówi, to mówi.... wiemy, radzimy rządowi zamilknąć i oszczędzać oddechy opłacane z naszych podatków.
    No i sprawa wstydliwa, nikt jej całościowo nie badał, o opublikowaniu nie mówiąc - ciepłe emeryturki dla Swoich. Posłowie, działacze, bojownicy oraz nadwątlone filary obecnego porządku - sądownictwo, prokuratura, mundurowi i najbardziej (do czasu) "Solidarne" grupy tzw klasy robotniczej. Jaki procent z ogólnej puli idzie na nadwyżkę (prosty rachunek: założyć, że dostają średnie krajowe i odjąć to od rzeczywistej sumy wypłacanej tej grupie) na finansowanie jedwabnego życia tych co im się "Należy"?
    Nie martwiłbym się, że za ileś tam lat system emerytur padnie.
    Prędzej zajdą takie zmiany w relacjach rządzący - rządzeni, że krach ZUSu będzie mało znaczącym incydentem...więc nie będzie to nasz największy kłopot.

  • cookies9

    Oceniono 3 razy 3

    Bedą,jak się dodrukuje:-))) Ciekawe,jak zachowają się media.Będą wyjaśniać czy podburzać i zachęcać di wyjścia na ulicę...

  • fudalejw.1

    Oceniono 2 razy 2

    Prezydent B.Komorowski zorganizował spotkanie w sprawie przedłużenia wieku emerytalnego !!! Prezydent powinien dać przykład i oznajmić,że wraz z małżonką przechodzą na emeryturę
    w wieku 67 lat to wtenczas uwierzę w dobre intencje pary prezydenckiej.

  • aniapuszek

    Oceniono 2 razy 2

    W tym kraju nie ma w ogóle sensu odkładać na emeryturę, bo tacy ludzie jak ja nigdy jej nie zobaczą, ja mam 30 lat i nie będę płacić w tym kraju na emeryturę bo to jest oszukiwanie mojego pokolenia, że coś dostaniemy. Większość nie dożyje i o to chodzi, reszta jak coś dostanie to sobie w głowę strzeli, bo głodować nie ma sensu, natomiast do 100 lat będą żyć policjanci bo na emeryturę idą przed 40stka, to będą zdrowi i wypoczęci tak samo jak i inni uprzywilejowani. A mnie do urodzenia dziecka dla tego kraju to nic nie przekona a jak je będę mieć to się postaram żeby nie pracowało na starego Tuska i reszty bandy, żeby się ta Polska rozjechała finansowo i będę się śmiać do upadłego, że swoje pieniądze ocaliłam.

  • akto49

    Oceniono 1 raz 1

    Dzielni i mądrzy KOMENTATORZY. Ubliżacie dziennikarzom, a sami gadacie chyba głupoty. Musimy wreszcie zrozumieć że nie jesteśmy w RAJU , tylko na tym często łez padole. I tylko pracą ludzie się bogacą, takie są realia świata. Spójżmy na tzw. Trzeci Świat, bez emerytur, bez socjalu - pędzą, gonią nas, często zostawiając w tyle. Ktoś kiedyś powiedział '' obyś umarł pracując ''. Coś w tym jest. Czas nauki, pracy, dobrze zagospodarowanego odpoczynku, powinny być najpiękniejszymi chwilami w życiu. Tak nie jest. Za długo trwamy jako społeczność w Sredniowieczno -- chrześcijańskim podejściu do pracy jako zło, jako kara za grzech Adama i Ewy. Opiekuńczy Socjalizm też nas rozleniwił. Zmienić to co wnikało setki lat, nie jest łatwo. Wiek emerytalny trzeba podwyższać, system emerytalny, który jest dobrodziejstwem na dzisiaj, trzeba zmieniać. Ale najważniejsze -- tworzyć miejsca pracy, dzielić się pracą, może skracać czas pracy, aby inny też był przydatny. Jest tyle możliwości, tylko nie róbmy sobie jaj z tematu. Pomóżmy tzw. WŁADZY, przecież każdy ma prawo do niej aspirować. Mądre głosowanie jest uczestniczeniem w rządzeniu. Wylewanie pomyj na urzędy, dziennikarzy jest małostkowe i brzydkie. Pokażmy ładniejszą twarz, rzeczowo - krytyczną, argumentowo - mądrzejszą, osądowo - sprawiedliwszą, katolicko - prawdziwą,,,,,,, twarz. Pozdrawiam.

  • mybrain20

    Oceniono 3 razy 1

    ,,Europa zostaje w tyle, bo ma systemy emerytalne"
    Ja chyba śnię. Bezczelność niektórych komentatorów politycznych i ekonomicznych nie zna granic. Mam propozycję: zlikwidujemy wszelkie świadczenia społeczne, umowę o pracę, jakąkolwiek ochronę i nadzór ze strony państwa nad pracą, płatne urlopy, macierzyńskie, sprywatyzujmy całą służbę zdrowia i w ogóle wszystko co nie zostało jeszcze sprywatyzowane, przywróćmy ustawę Le Chapeliera. Wrócą czasy opisywane w powieściach Balzaca i Dickensa, ludzie będą zdychać w śmierdzących przytułkach albo na ulicy ale za to będziemy zaje..ści i MEGA konkurencyjni.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX