"Gowin jest idealnym kandydatem na szefa PiS" [PUBLICYŚCI]

- Jarosław Gowin jest narzędziem rozbijania własnej partii - ocenił w TOK FM Waldemar Kuczyński. - Może komuś w PiS chodzi po głowie, że mógłby być przywódcą prawej strony - sugerowała Agata Nowakowska. - Jest idealnym kandydatem na szefa PiS - zgodził się Kuczyński. Publicyści włączyli się w dyskusję wywołaną spotkaniem przedstawicieli PiS z Jarosławem Gowinem.
Wczorajsze spotkanie ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina z przedstawicielami PiS w sprawie ustawy deregulacyjnej wywołało falę komentarzy na temat przyszłości prawej strony sceny politycznej i pozycji samego Gowina. Paweł Wroński w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej" pisze o "zagłaskiwaniu" tego polityka przez PiS, a Piotr Gursztyn w "Rzeczpospolitej" o Gowinie jako o polityku, który "rośnie na numer dwa".

Jak donosi portal wpolityce.pl, na spotkanie został wysłany także szef Kancelarii Premiera, Tomasz Arabski . - Chyba jako przyzwoitka, żeby nie było, że Gowin się dogaduje z PiS. Dla zmylenia pościgu PiS udał się także do ministra transportu Sławomira Nowaka - mówiła prowadząca "Poranek" Dominika Wielowieyska. - I tak, spotkanie z PiS wywołało falę spekulacji na temat Gowina, który chce budować w długiej perspektywie dobre relacje z tą partią, być może przygotowuje koalicję... - dodała.



- Gowin to jest najwybitniejszy PiS-owiec w Platformie - skomentował Waldemar Kuczyński. Zdaniem publicysty minister sprawiedliwości jest politykiem naiwnym. - Nie wierzę ani odrobię w szczerość umizgów PiS do Platformy w jej gowinowej części. Wyciągają do Platformy rękę, żeby jej tę rękę urwać - mówił. Według Kuczyńskiego działania polityków PiS są nastawione na "rozszczepienie" Platformy od wewnątrz. - Gowin, mam nadzieję nieświadomie, jest narzędziem rozbijania własnej partii i moim zdaniem jest czynnikiem szkodliwym - ocenił.

W PO kto wychyla głowę, ten ją traci

- W normalnym państwie opozycja powinna w sprawach merytorycznych i ważnych rozmawiać z rządem. Z tego powodu bardzo mi się podoba, że PiS spotyka się z ministrami, niezależnie od intencji - uważa Dominik Zdort z "Rzeczpospolitej". - Gowin zgłasza postulat, o który PiS bardzo aktywnie walczył. Nie mogą teraz powiedzieć: "mamy to w głębokim poważaniu". Jednak powątpiewam, czy rośnie pozycja Gowina w partii. W Platformie ten, kto się wychylał o głowę, temu głowę urywano - komentował publicysta. - Gowin nie ma silnej frakcji w PO. Wisi na dobrej i złej woli Donalda Tuska - ocenił.

Skrzydłowy Gowin nie uciągnie partii

Jak mówiła Agata Nowakowska z "Gazety Wyborczej", przy pomyśle na PO jako na partię centrową ze skrzydłami niemożliwe jest przejęcie przywództwa przez kogoś niecentrowego. - To był jeden z powodów, dla których Palikot opuścił PO. Przejęcie władzy przez reprezentanta któregoś skrzydła musiałoby skutkować rozłamem - uważa dziennikarka. Zgodziła się, że Gowinowi brakuje zaplecza politycznego, ale jest zdania, że jego pozycja medialna będzie rosła. - Zwłaszcza że bardzo dobrze wypada na tle innych nowych ministrów - oceniła. - Zgadzam się, działania PiS są próbą doprowadzenia do rozłamu PO. Może komuś w PiS chodzi po głowie, że Gowin mógłby być potencjalnym przywódcą prawej strony - sugerowała.

- Gowin jest idealnym kandydatem na szefa PiS - oświadczył Kuczyński. - Być może wtedy ta partia byłaby jednocześnie partią konserwatywną i prawicową, a także bezpieczną dla wolności obywatelskiej. Poza wszystkim pretensjami, jakie mam do Gowina, to na pewno nie jest polityk, który ma głowę wypełnioną paranoicznymi wizjami. Jest normalny - podsumował publicysta.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM