Zadymy w strefach kibica na Euro 2012? "Nie ma możliwości skontrolowania kiboli z zakazem. To będzie wyzwanie"

Do mistrzostw odliczamy dni, a ciągle nie ma pomysłu, jak do stref kibica nie wpuścić zadymiarzy z zakazami stadionowymi. - To organizator będzie odpowiedzialny za zabezpieczenie imprezy - mówi policja. A organizatorzy nie mają możliwości, by sprawdzić, czy wchodzący kibic objęty jest zakazem. Tymczasem chuligani już szykują się do konfrontacji.
Nikt nie ma pomysłu, jak wyeliminować ze stref kibica potencjalne zagrożenie, choć prawo w tej kwestii nie pozostawia wątpliwości. Po wyroku sądu zakazującym kibolom wstępu na imprezy masowe, w tym mecze, nie powinni oni pojawiać się w strefach kibica.

Policja: Nasze kontrole będą wyrywkowe

- Jeśli chodzi o kontrole kibiców z zakazami stadionowymi, to taka kontrola w strefach kibica będzie mogła mieć tylko charakter wyrywkowy - przyznaje komendant główny policji, nadinspektor Marek Działoszyński. - To będzie duże wyzwanie dla policji, ale przede wszystkim dla służb organizatora. Strefy kibica będą się rządziły prawami ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych i to organizator będzie odpowiedzialny za zabezpieczenie porządku w tych strefach - dodaje komendant główny policji.

Organizatorzy nie sprawdzą, kto ma zakaz

Tyle że organizatorzy, czyli władze miast i zatrudnione przez nich firmy ochroniarskie, nie mają żadnych możliwości, by identyfikować kibiców z zakazami stadionowymi. Przy wejściach do stref kibica podczas Euro 2012 nie będzie żadnych bramek czy identyfikowania wchodzących za pomocą kart kibica, a ochroniarze nie będą w stanie sprawdzić każdemu dowodu osobistego czy innego dokumentu tożsamości. Idea jest taka, żeby kibice swobodnie wchodzili i wychodzili z terenu imprezy masowej.

Może więc zaskakiwać beztroska szefa resortu spraw wewnętrznych w tej sprawie, bo kibice z zakazami będą mogli swobodnie poruszać się po strefach kibiców. - To jest obszar, za który odpowiadają głównie władze lokalne i miasta gospodarze mistrzostw. To one muszą zapewnić bezpieczeństwo w tych strefach kibica, dostęp do nich, muszą mieć odpowiednie służby, które będą za to odpowiadały - wylicza Jacek Cichocki. - Policja będzie tam działała tylko wtedy, kiedy te lokalne służby nie będą mogły sobie poradzić - dodaje szef MSW.

Kibole szykują się na konfrontacje

Oprócz czterech oficjalnych stref kibiców w miastach gospodarzach turnieju (Warszawa, Wrocław, Poznań i Gdańsk), gdzie będzie od 30 do ponad 100 tys. kibiców, przygotowywanych jest także kilkadziesiąt mniejszych. Zgłoszenia wysłało prawie 60 miast. W większości stref kibiców będzie więcej niż na stadionach. Największy problem poza miastami, gdzie organizowane będą rozgrywki, ma Kraków, bo zjadą tam kibice z Holandii, Wielkiej Brytanii i Włoch.

W krakowskim środowisku kibiców już słychać głosy, że fani zwaśnionych drużyn Wisły i Cracovii na pewno wykorzystają okazję do porachunków. Na Euro 2012 siły zbierają w stolicy też kibole Legii. I nie po to, by prężyć muskuły przed konkurentami z Europy, ale po to, by umocnić swoją pozycję w "lidze chuliganów".

DOSTĘP PREMIUM