Komentarze (325)
Awantura u Chlasty. Strzępka i Demirski skrytykowali (prawie) wszystko i skrzyczeli prowadzącego
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • kanbus

    Oceniono 19 razy 15

    Ta pani i ten pan od tego "artystycznego teatru" są chyba opóźnieni intelektualnie albo jakoś poważnie zaburzeni. Pieprzą coś o dziennikarzach mieszkających w apartamentach - podczas gdy dziennikarzom płacą zazwyczaj grosze. Potem mówią redaktorowi, żeby zmienił pracę jak mu za mało płacą, ta pani coś o jakiś medalikach bezsensu opowiada, wyzywają najbardziej lewicową i obywatelsko zaangażowaną gazetę w Polsce od zgniłych neoliberalistów (co to za nowomowa w ogóle?) a generalnie chodzi o to, że im się należy dotacja na "artystyczny teatr". Jeśli tak, to mi się należy dotacja na wydanie tomiku poezji- no bo ja dobrą artystyczną poezję piszę, tylko nikt w Polsce nie czyta poezji, poezji się nie opłaca wydawać, nikt na tym nie zarabia, a ja chcę kasy, proszę mi wydać tomik i zapłacić! Otóż nie proszę pani i pana, nie należy wam się żadna dotacja, na całym (wolnym i demokratycznym) świecie jest tak, że korzystanie z kultury wysokiej kosztuje, ludzie za nią płacą jeśli tylko jest tego warta. Kultura musi na sobie zarobić albo szukać finansowania. Zaróbcie na siebie, mądrale, albo znajdźcie prywatnego sponsora- tak to działa. A może ja nie potrzebuję teatru do rozwoju, może ja poszerzam swoje horyzonty dzięki literaturze, muzyce i malarstwu, a forma ekspresji zwana teatrem mnie mierzi? (jestem przekonana, że cokolwiek wystawia ta dziwna pani by mnie mierziło). Niby z jakiej paki mam płacić na pani i pana przedstawienia? Niech pani i pan płacą na moje tomiki w takim układzie! Albo lepiej- niech się wypchają. A ci ludzie w Polsce, którzy nie mają na mieszkanie, nowe ubranie, dentystę czy inne podstawowe potrzeby na pewno marzą o tym, żeby rząd dotował pani Strzępki przedstawienia, żeby oni mogli zapakować manatki do PKSu i wybrać się całą rodziną podziwiać wizje pani Strzepki .

  • moorsoldaten

    Oceniono 25 razy 15

    Mnie ku... nikt nie dotuje a muszę utrzymać rodzinę i kombinować jak zapewnić dzieciom start w życie. To jest dopiero sztuka ! Zapewniam - sztuka wyższa niż się "artystom"wydaje.

  • szarymen

    Oceniono 16 razy 14

    to że ktoś jest artystą we własnym mniemaniu prawdziwym artystą go nie czyni. Stępka i Demirski to dwójka chamów, choć nie wyklucza to bycia artystą. Może i takimi artystami są, ja ich nie znam, podobnie jak i chyba większość internautów czy słuchaczy. Porównują swoją sytuację do zamykania szkół, stołówek. Nie wiem, jak pokrętnie trzeba myśleć, żeby na to wpaść. Szkoły i stołówki są potrzebne w przeciwieństwie do dwójki chamów, którym się zdaje że są pączkami w maśle i wszystko im się należy. Jak redaktor im (słusznie) dogryzł na koniec, to jaśnie państwo raczyło obrazić się i wyjść. Innymi słowy, może i są artystami, ale takich snobów-artystów i narcyzów naraz to ja po prostu pier.dolę i cieszę się, że nic nie znaczą.

  • tygrysio_misio

    Oceniono 18 razy 14

    ktoś powinien uzmysłowić tej kobiecie, że nie pozjadała wszystkich rozumów i nie ma pojęcia jacy są "ludzie"

  • pyra314

    Oceniono 24 razy 14

    Ludzie jak dla Was taki Teatr to ostoja to kupujcie bilety i płaćcie za tę ostoję. Słyszałem te rozmowę, koniec był w stylu "a u was biją murzynów". Żadnych argumentów p[oza tym, że chcą być dotowani bo przecierz robia "Wysoka kulturę". Szlag mnie trafił, jakos Ci faktycznie wilecy w tym fachu nie mają takich problemów. pamiętam jak A. Hanuszkiewicz mówił, że jak sie to co robi nie podoba widzom i nie ma frekwencji to znaczy, ze nie robi nic wartościowego. A Państwo sobie życzyli, zeby sponsorwac ich niszową sztukę bo oni tak chca i już. Takie hobby mają, żeby robić to co niewielu chce oglądać a jeszcze mniej za to płacić, ale my z podatków mamy sponsorowac nikomu (niewielu) niepotrzebną zabawę w sztukę.

  • obronca_ucisnionych_wagrow

    Oceniono 16 razy 14

    Ja jako znany i ceniony w gminie, a nawet w powiecie Artysta Rzeźbiarz (z dziada pradziada i baby prababy) robiący na co dzień Kulturę Wysoką czyli poliestrowe krasnale ogrodowe (o wysokości 210 cm) wyposażone w czujniki ruchu włączające (gdy ktoś się zbliży) biało-czerwone diody led mrugające wesoło w błękitnych oczach krasnala oraz piękną, staropolską pieśń „ Hop siup malutka zrobimy krasnoludka”, powiem wam jedno behemoty jedne eurosocyalistyczne i różne inne skoroświty podsklepne. Mimo że na co dzień sam robię w Kulturze Wysokiej to jeszcze chętnie i często dotuję innych Artystów Kultury Wysokiej. Kiedy mianowicie zamawiam Artystkę z miejscowej Agencji Towarzyskiej „Niezłe Artystki” to zawsze poza umówionymi trzema stówami dorzucam jej stówę i zgrzewkę browca.

  • adadadadammiichnik

    Oceniono 18 razy 14

    TOK FM nie słucham, ale to wszystko prawda.

    W czasach studenckich zastanawiając się czy lepiej pieniądze wydać na piwo, czy iść do opery, nie miałem wątpliwości. Byłem na jakiejś setce przedstawień, gdzie sala w Poznaniu była pełna, od parteru, aż do najwyższych balkonów, a ceny nawet na studencką kieszeń znośne, nawet niższe niż w innych teatrach.

    Jako student nie byłbym w stanie kupować biletów za100 złotych czy więcej. Rację mają zatem i ci, którzy mówią, że trzeba dofinansowywać i ci, którzy mówią, że jest z teatrem słabo. Należy przede wszystkim ludzi edukować i już w szkołach do teatrów jednak chodzić i jeździć. Kultura wyższa czy jest dla szerszej publiczności, to mówi jasno "Czarodziejski flet" Mozarta, a większe zainteresowanie kulturą przekłada się na jej jakość i zdrową rywalizację twórców.

    Kapitalizm i reguły rynku jeśli mają być, to niech publiczność głosuje nogami, bo teraz Dworak w zasadzie ma prawo nam wmawiać, że u nas warto na multipleks dać disco polo, bo ludzie tego słuchają, ale czego ma słuchać człowiek oddalony od dużych miast, gdzie by dojechać, mało że trzeba za dojazd dziesiątki złotych, to jeszcze setki zapłacić za teatr?

  • zazast

    Oceniono 23 razy 13

    wspaniałą kulturą osobistą wykazali się obrońcy kultury w tej rozmowie. obrzucać inwektywami, kląć i trzaskać drzwiami to każdy prostak potrafi. za kogo się macie?
    jeśli taki cudowny ten teatr i tak go wszyscy potrzebują i kochają, to dlaczego nie jest w stanie sam na siebie zarobić? albo chociaż zyskać sponsorów? to się kiedyś mecenat nazywało. no, ale może wam się wydaje, że jesteście ostatnim bastionem kultury w polsce (może na świecie??) i jak się komuś wasze produkcje nie podobają, to jest śmieciem? bo ostro ta wasza postawa megalomanią podjeżdża.
    jeszcze jedno pytanie: dlaczego podajecie tylko koszt premiery, a nie mówicie, jakie są dochody z biletów? ja w tej "rozmowie" usłyszałam dwoje chamskich megalomanów i hipokrytów. z moich podatków chcecie żyć, co?

  • ukropp

    Oceniono 18 razy 12

    Bardzo szanuję Pana Chlastę. W mojej opinii prowadzi obecnie najciekawsze rozmowy o kulturze i jego popołudnie w Toku zdominowało moje popołudnia. Stawia pytania ciekawe, ze zrozumieniem rzeczy, zadawane zawsze w określonym celu. Z szacunkiem dla rozmówcy, sporą dozą zdrowej ciekawości i szczyptą prawdziwego ludzkiego zdziwienia. Często prowokacyjne. Ne żeby obrazić, a raczej pomóc rozmówcy sprecyzować swój punkt widzenia. Szczególnie w sprawach kontrowersyjnych.

    Pani Strzępka i Pan Demirski prezentowali zupełnie inny poziom - emocjonalny, rozgorączkowany, bez chęci do dialogu. Artyści chcący być zrozumianymi, a nie byli w stanie odczytać ironii redaktora. Krzyk ajk pod sejmem - "albo nam dacie jak chcemy i kiedy chcemy, albo będziemy krzyczeć i tupać i się obrażać". W przedszkolu tak zachowujące się dzieci sadza się na "krzesełku kary" póki nie zechcą zrozumieć, że rozmowa opiera się chęci obustronnej komunikacji, a nie jednostronnego oznajmiania, które zazwyczaj kończy się frustracją i erupcją niepotrzebnych emocji.

    Państwo artyści ze swoją postawą nadają się na dramatyczne wiece pod rękę z czołową histeryczką RP, poseł Kempą. Szkodzą sprawie jaką jest obrona dofinansowywania kultury tak samo jak druga strona, która bezrefleksyjnie próbuje oszczędzać na teatrach wiedząc, że aktorzy opon palić nie będą. Szkoda życia na słuchanie takich oszołomionych aktywistów - takie rzeczy tylko drażnią, nie prowadząc do żadnych konkretnych wniosków.

  • lisa2

    Oceniono 18 razy 12

    Wychodzi "nadmiar" wykształcenia.

    Młodzi ludzie wychowani w postsolidarnościowej Polsce są wychowywani szybko, tanio i "przyjemnie". W domu nie ma czasu na kulturę, wychowanie w rodzinie. Dzieci wychowuje ulica, dyskoteka, przypadkowe otoczenie, reklama, pęd do kasy za wszelką cenę, pseudomoda, media, telefony komórkowe. Brakuje obowiązków rodzinnych, pomocy od serca. Kościół przestaje być przykładem kultury i moralności. Telewizja rozpowszechnia wartości krytyczne do życia, ale w sposób wulgarny i masowy - nie tworzy ona uczuć "wyższych", tzw. "misja".

    Na tym wszystkim wychowana została większość obecnych twarzy pokazywanych jako wzór do naśladowania poprzez nieproporcjonalnie większą liczbę osób w stosunku do wychowanych w pozytywnym tego słowa znaczeniu.

    Można policzyć na palcach jednej ręki dziennikarzy, którzy potrafią się gładko i kulturalnie, czystym językiem polskim, wypowiedzieć przed kamerą. Potrafią dobrać zaproszonych gości, którzy potrafią w podobny sposób przedstawić swoje zdanie, dodatkowo zgodnie z kulturą dyskusji - ciekawie i nie przerywając sobie nawzajem, ani nie przekrzykując się czy zagłuszając. Oczywiście z rzadka takie negatywne zachowanie jest czasami przyciągające uwagę, ale praktycznie pojawia się ono w znaczącej większości programów - co powoduje, że program jest nieczytelny, niezrozumiały i nie do końca prezentuje zdanie rozmówców.

    Po to, żeby zostać zauważonym w dzisiejszych mediach, trzeba być szczególnie chamskim, bo już pospolity brak kultury nie wystarcza.

    Kiedyś taka osoba wystąpiłaby w mediach tylko dwa razy: pierwszy i ostatni. Nigdy w życiu więcej nie byłaby prezentowana, ani o niej by nikt nie wspominał na łamach i ekranach.

    Jestem krytyczna co do takiej roli misji telewizji i mediów ogółem. Jestem przeciwna zalewowi reklam, wciskających się w każdej postaci wszędzie gdzie tylko się znajdujemy. Jest to pauperyzacja kultury i życia jednostek i społeczeństw.

  • kanbus

    Oceniono 16 razy 12

    Ta pani i ten pan od tego "artystycznego teatru" są chyba opóźnieni intelektualnie albo jakoś poważnie zaburzeni. Pieprzą coś o dziennikarzach mieszkających w apartamentach - podczas gdy dziennikarzom płacą zazwyczaj grosze. Potem mówią redaktorowi, żeby zmienił pracę jak mu za mało płacą, ta pani coś o jakiś medalikach bezsensu opowiada, wyzywają najbardziej lewicową i obywatelsko zaangażowaną gazetę w Polsce od zgniłych neoliberalistów (co to za nowomowa w ogóle?) a generalnie chodzi o to, że im się należy dotacja na "artystyczny teatr". Jesli tak, to mi się należy dotacja na wydanie tomiku poezji- no bo ja dobrą artystyczna poezję piszę, tylko nikt w Polsce nie czyta poezji, poezji się nie opłaca wydawać, nikt na tym nie zarabia, a ja chcę kasy, proszę mi wydać tomik i zapłacić! Otóż nie proszę pani i pana, nie należy wam się żadna dotacja, na całym (wolnym i demokratycznym) świecie jest tak, że korzystanie z kultury wysokiej kosztuje, ludzie za nią płacą jesli tylko jest tego warta. Kultura musi na sobie zarobić, musi szukać finansowania. Zaróbcie na sobie. A może ja nie potrzebuję teatru do rozwoju, może ja rozwija swoja kreatywność dzieki literaturze, muzyce i malarstwu, a forma ekspresji zwna teatrem mnie mierzi? Niby z jakiej paki mam płacić na pani i pana przedstwienia? Niech pani i pan płacą na moje tomiki w takim ukladzie! Albo lepiej- niech się wypchają. A ci ludzie w Polsce, którzy nie mają na mieszkanie, nowe ubranie, dentystę czy inne podstawowe potrzeby na pewno marzą o tym, żeby rząd dotował pani Strzępki przedstawienia, żeby oni mogli zapakować manatki do PKSu i wybrać się całą rodziną na pani Strzepki przedstwienie.

  • be0wulf

    Oceniono 14 razy 12

    Fajna odzywka. Poziom młodej inteligencji. Kultura, k...a, nie? Eksperyment, k...a, nie? I nawet, k...a kawy nie podali!
    Najpierw ogarnia człowieka śmiech pusty, a potem litość i trwoga.

  • mariner4

    Oceniono 16 razy 12

    Po co płacić na "teatr jednego widza"?

  • wolny.kan.gur

    Oceniono 22 razy 12

    Mecenat prywatny to forma finansowania kultury sprawdzona od setek lat.
    Pytanie jednak jak to się sprawdzi w sytuacji gdy mecenasem jest nowobogacki prostak oderwany granatem od zbiornika gnojówki pokroju np. Solorza. No ale socjalizm to nie jest żadna alternatywa, dziękuję.

  • bnch

    Oceniono 17 razy 11

    Jechałem wczoraj samochodem i słuchałem tych ludzi i mnie coraz bardziej ponosiło. Osobiście uważam, że państwo w pewnym stopniu powinno dofinansowywać kulturę, ale roszczeniowość tych ludzi wprawiła mnie w osłupienie i zirytowała mnie do tego stopnia, że bym miał ochotę ich kopnąć w te artystyczne dupska. Oni są całkowicie oderwani od rzeczywistości, a te ich tezy o tym, że im się należy, bo oni wielką sztukę robią, to jako podatnik ja mam całkowicie w dupie. Arogancja tak wielka, że aż żal było tego słuchać.

    A co do początku rozmowy, gdzie pani Strzępka raczyła powiedzieć, że ludzie są tak biedni, że do lombardu przynoszą komunijne łańcuszki, to był pokaz naiwności tej kobiety i właśnie oderwania. Ludzie przynoszą te rzeczy do lombardu, bo nic dla nich nie znaczą. Może to jest smutne, ale takie są fakty. Ale z faktami to pani Strzępka i pan Demirski, to są na bakier.

  • paralysz

    Oceniono 17 razy 11

    I tak z kultury zostały STRZĘPKI.

  • kaktus118

    Oceniono 15 razy 11

    Przeież pan Chlasta prawie każdej rozmowie tego typu zadaje pytania "jak dziecko we mgle" próbując sprowokować rozmówcę, szczególnie kiedy rozmówca jest z tych "zaangażowanych". To, że goście w tym przypadku tej prowokacji, pytań o aksjomaty, źródła i podstawy nie rozpoznali świadczy tylko o ich słabiutkiej kondycji intelektualnej, a raczej o zaślepieniu "walką".

  • bigos_na_winie

    Oceniono 17 razy 11

    Wielka I Niesamowicie Utalentowana Reżyserko? Jak pani może udzielać się w kulturze skoro kultury brakuje pani na elementarnym poziomie? Najpierw niech pani podszkoli się a później pokazuje się publicznie. Bo dla mnie "sztuka" takiej "pani od kultury" jest zupełnie niewiarygodna.Kultura polega m. in. na tym, że umie się współpracować z ludźmi o innych poglądach. Jak może pani nakręcić autentyczny film, skoro nie potrafi pani rozmawiać?

  • a28350

    Oceniono 14 razy 10

    Na dotację warszawskich teatrów zostanie przeznaczone 77 mln zł (3% budżetu miasta), czego jeszcze oczekują ci marni twórcy? Strzępka i Demirski wybili się w 2010 r. bo ich propagandowe przedstawienia są łatwo przyswajalne przez niezbyt wymagających odbiorców, a do tego podejmują modne tematy. Polski teatr artystyczny jest rozpoznawalny za granicą, ale panuje dużo mylnych przekonań na temat jego popularności i pozytywnych opinii krytyki.
    Nie ma sensu oczekiwanie że każda idiotyczna produkcja zostanie dofinansowana tylko dlatego że ktoś uważa się za artystę i twierdzi, że ma coś ciekawego do pokazania. Chociaż doświadczenie pokazuje że wystarczy (nie będąc zawodowo związanym z teatrem) zrealizować jedno marne przedstawienie (ale w Dramatycznym!) by nazwać się dramatopisarzem i reżyserem.

  • easy-joncio

    Oceniono 12 razy 10

    Pani Strzępka dała genialny popis. Takiego chamstwa nie spodziewałem się. Myślę, że taka prostaczka nie może mi zaoferować nic, co byłoby warte pieniędzy, których żąda. Jeśli chce tak bardzo kasy, to niech ją zarobi. Spokojnie wydaję na bilet do teatru 100, zdarza się więcej. Ale jeśli produkcje tej Pani mają jedynie wzięcie wśród krytyków, to ma problem. Rozumiem to, że boli ją fakt, że na "Szalone nożyczki" w Kwadracie trudno upolować bilet. Zapewne, na jej głęboko intelektualne produkcje widzów ściąga się z łapanki. Słowem CHWAŁA NIEUDACZNIKOM.

  • ml2403

    Oceniono 12 razy 10

    To ci państwo są odklejeni od rzeczywistości. Szeroko pojęta kultura ma różne poziomy,ale do tzw. poszukiwań twórczych mało kto jest chętny by dokładać, a na dobre spektakle ludzie jakoś chodzą. Ci przedstawiciele środowisk twórczych pochwalili sie przede wszystkim brakiem wychowania i typowym socjalistycznym podejściem w stylu dajcie nam pieniądze, a my już będziemy wiedzieć co z nimi zrobić. No i większość pokazuje takim środkowy palec.

  • mwituszy

    Oceniono 14 razy 10

    Mysle ze Państwo reprezentujacy wysoka kulture nigdy nie spotkali sie z takim czyms jak Intelignecja Emocjonalna.
    Mieli antene aby przekonac ludzi do swojego (musze powiedziec dziwnego) punktu widzenia a co zrobili. zrobili skandal i z tego teraz beda znani.

    Dotacje dla teatrów to jest rozpasywanie aktorów - którzy zadaja wyskoich garz bo wiedza i za Państwo dopłaci.
    Jak to jest takie uzyteczne i dobre to niech zdobywaja kase od filantropow mecenasów kultury. NIkt nie rozumie tego ze u nas poprostu wszystko jest za darmo, szkoly za darmo, studia za darmo, sztuka za daromo - to tylko powoduje spadek jakosc - nauczyciel ma w dupie ucznia tak samo jak aktor ma w dupie widza - i aktro i nauczyciele uwazaja iż ich instytucje są dla nich a nie dla klientów.

    zmiana PRLowskiego myslenia jest kluczowa.
    Jestem za tym aby swietowac za 250K most niz dawac na premiere czegosc co jest zrzumiałe dla 0,01% jakiejs kompletnej niszy społecznej.
    Swietowanie mostu przynosci społeczenstwu Polskiemu tak bardzo potrzebną dumę i radosc z tego ze cos sie udaje - odczarowuje nasz nardo z ponurakow i ludzi bez zaufania do swoich wspolobywateli - powinna robic to sztuka ale nie.

    moze czas aby w wakacje Teatry przestały miec wolne, długie weekendy powinny byc wypełnione sztukami od rana do wieczora itp w krakowie kupienie biletu do teatru to jest dramat trzeba robic to z 2 miesiecznym wyprzedzeniem bo sztuki tak sa oblegane ale wciaz jak przychodzi długi weekend to sztuki sa odwoływane.

    Teatr to produkt i zaklinanie rzeczywistosci nic nie zmieni.

  • c_lod

    Oceniono 11 razy 9

    CZ 1.

    Histeria nic nigdy nikomu nie dała poza środkami uspokajającymi przepisanymi od lekarza.

    Słuchając audycji miało się wrażenie choroby co najmniej problemów z chormonami u reżyserki albo nawet średniozaawansowanego stadium choroby afektywnej dwubiegunowej.

    Po pierwsze: awanturników nikt nie będzie słuchał nawet jeśli jest w tym co mówią cień prawdy. Forma się liczy. Pal sześć gdyby chodziło o wściekłych górników. Zdumiewające, że tak mówią ludzie "kultury". Po takim kompromitującym wystąpieniu nikt już nie potraktuje ich poważnie. Sądzę nawet, że część środowiska artystycznego się od nich odsunie. Awanturnikom, pieniaczom i krytykantom, którzy posługują się głównie roszczeniową i "co-wy-nam-zrobiliście-sk...syny" retoryką mówimy stanowcze NIE.

    Przebiwszy się przez skandaliczną formę, którą artyści sami sobie strzelili samobója docieramy do punktu drugiego, który dotyczy tego o co im może chodzić. Generalnie nienawidzą wszystkiego co można by nazwać fałszem i żądzą zysku - a z tym idą w parze takie pojęcia jak kapitalizm, establishment, zachowawczy urzędnicy, politycy, dyrektorzy, decydenci przyznający pieniądze, producenci - wszyscy ci, którzy robią kasę i z jakiegoś powodu nie wybrali drogi misjonarzy np robiących teatr na offowych deskach w którejś z warszawsko praskich kamienic. Wchodzą nawet pod wpływem emocji w rejony myślenia rodem z radia Maryja czyli "my-oni". My - mniejszość, po stronie której jest racja, jedna racja, serce, misja, duch, odwaga, wartości, biedni i uciśnieni i Oni - układ, faryzeusze, sprzedajni, fałszywi, puści, bez wartości, skorumpowani, żądni zysku i prestiżu, na świeczniku, materialiści, ciemiężyciele.

  • c_lod

    Oceniono 9 razy 9

    CZ 2.

    Nikt chyba nie jest w stanie przy takiej mentalności normalnie prowadzić dialog. Nie upoważniają do takiego stawiania sprawy czyjekolwiek emocje i pozostawanie w prawdzie wobec nich - co z tego że są wkurzeni czy wściekli. Muszą znaleźć skuteczną drogę, by zmienić rzeczy na które są wściekli. Bycie wściekłym to żadna metoda. Prowadzi ona raczej do wyżywania się, spychania na ekstremistyczny margines, w arogancję, w jeszcze większą wściekłość, w końcu w nienawiść. Problemem jest to, że zawsze tacy ludzie znajdą jakichś innych, nielicznych, z którymi na pewno znajdą wspólny język, ponieważ niejedna osoba na tym świecie jest wkurzona. Razem będą dla siebie najlepszym dowodem na słuszność własnych emocji i działań, będą się w tym nakręcać i wspierać. Wszelkie ekstremizmy są nie tyle nawet niebezpieczne co po prostu głupie. Alienują wściekłych, wyseparowują ich (nikt z nimi nie chce mieć nic wspólnego) więc muszą odejść gdzieś w bezpieczne małe miejsce poza Okiem Saurona, by móc w spokoju knuć teorie spiskowe i rewolucję.

    Wszystko to jest na pewno oparte na wielu słusznych przesłankach. Wiadomo, że tzw większość szczególnie w Polsce Anno Domini 2012 i pewnie 2013, 2014 i dalej - będzie się sekularyzować i spłycać czyli doszlusowywać do Zachodu, gdzie takim jak reżyserka i dramaturg z pewnością byłoby już niemożliwie ciężko. Takim "nowym" ludziom będzie wystarczał teatr Kwadrat raz na kwartał - wystarczał do zabłyśnięcia w rosnącej klasie średniej, wystarczał Paolo Coehlo - jedyna przeczytana pewnie książka w roku. Dla takich - czyli większości albo, jakby kiedyś ich inni oburzeni nazwali - pikników, mieszczuchów, szaraków, głupiej masy, filistrów - dla takich wszelkie eksperymenty zawsze były i będą niesmaczne, niewłaściwe, głupie, niepotrzebne. Nigdy większość nie będzie jednak po stronie postaw reżyserki i dramaturga i innych "wściekłych" - nigdy w ludzkości tak nie było. Tacy ludzie to był ożywczy dla sfer hard-artystycznych margines , który w swym odwróceniu od filisterstwa nadawał i tak ton głupiej większości.

    Nigdy nie wyjdą ze swojej roli, bo musieliby siłą rzeczy zacząć wychodzić do tych znienawidzonych filistrów, których trybunami stała się gazeta wyborcza i agora i tvn i każdy pracownik zakichanej korporacji na świecie., każdy kto nie daj panie Boże ma samochód i mieszka w nowych apartamentach, z których nie widać stojących do pośredniaka. Musieliby z nimi rozmawiać, napić się kawy, pośmiać się ze wspólnych kawałów, a po paru latach zaczęli by mówić ich językiem. A wtedy inny reżyser czy dramaturg ich zbluzga w wywiadzie

  • x2468

    Oceniono 25 razy 9

    Pani Strzępka reprezentuje najwyższą kulturę rynsztokową .

  • aagaj

    Oceniono 17 razy 9

    i oni maja krzewić kulturę, chamstwo ich jest , jest i tyle

  • skynet1234

    Oceniono 12 razy 8

    Słucham tego kolejny raz i jestem przerażony... Jak tacy ludzie jak ta Pani mają krzewić kulturę w Polsce to ja tej Pani serdecznie dziękuję. Żenada to mało powiedziane.

  • ionen76

    Oceniono 12 razy 8

    Słuchałem wczoraj audycji i jestem przerażony sposobem myślenia tej Pani.
    Nie rozumiem stawiania kultury przede wszystkim. Powinna ona rządzić się takimi prawami jak inne dziedziny. Pani reprezentuje bardzo roszczeniowe podejście. Ja osobiście nie mam ochoty finansować teatru, którego nikt nie chce oglądać i uważam, że takie eksperymenty powinny być robione co najwyżej w środowisku akademickim za pieniądze przeznaczone na edukację tak jak to się odbywa w naukach ścisłych. Jak ktoś chce nad czymś pracować to musi się postarać o kasę z MEN'u.

    Co do stwierdzenia Pani na temat "Jak się praca nie podoba i za mało płacą to ją zmień" to proponuję Pani, żeby założyła firmę i sama zaczęła wypłacać pensję pracownikom.
    Wydaje mi się, że właśnie ta Pani jest oderwana od rzeczywistości, bo co można powiedzieć o kimś kto nie ma pojęcia o zwykłej pracy bo jest "wielkim" artystą, któremu się należy.

    Ja dodam jeszcze, że uwielbiam sport. Uprawiam wiele sportów i nikt mi za to nie płaci. Dlaczego? Może niech też Państwo zacznie sponsorować sportowców amatorów, w końcu krzepienie kultury fizycznej też jest ważne (w moim mniemaniu nie mniej ważne niż kultura o której mówi ww. Pani).

    Proszę Pani, prawa rynku nikt nie oszuka. Jak produkuje Pani szmiry, których nikt nie chce oglądać to już Pani problem i proszę nie żądać aby Państwo z moich podatków za to płaciło.

  • amalenstwo

    Oceniono 14 razy 8

    jak słysze te wypowiedzi "najmądrzejszych" artysów to się upewniam tylko w jednym: zabierzmy im kase i dajmy ją chorym, dzieciom, najbiedniejszym, zwierzętom, na ochrone środowiska, emerytom i wszystkim innymi!!!!!!!!!!!!! jak są tacy mądrzy to sobie poradzą

    a przeciętny Polak to ile razy w rou chodzi do teatru? i dlaczego tak mało?

  • david5555

    Oceniono 12 razy 8

    .

    .

    .TYM RAZEM CHLASTA MIAŁ RACJĘ - I OBNAŻYŁ CAŁĄ MIERNOTĘ ŚRODOWISKA KTÓRE TAK NAPRAWDĘ CHCE KOMUNISTYCZNEGO STYLU ZARZĄDZANIA

    .

    .

  • ferdynand_007

    Oceniono 14 razy 8

    Akurat słuchałem tej audycji, ale do końca nie dotrwałem. Po prostu wyłaczyłem radio, bo nie mogłem już słuchać bełkotu tej roszczeniowej dwójki. No cóż, WIELKA KULTURA, dziękuję, ja postoję, za bardzo nie mam ochoty, żeby ktoś bawił się moją kasą.

  • mniklasp

    Oceniono 12 razy 8

    teatr ma swoich sposnorow , nie zawsze i nie musi to byc panstwo. Mieszkam w LA i sponsoruje dwa teatry w tym miescie kupujac subskrypcje chyba od 10 lat na 8 przedstwien w sezonie w kazdym a nich. Tetry maja sporo sponsorow ktorzy placa duze pieniadze na utrzymanie teatru.Miasto LA nie sponsoruje Mark Taper Forum ktory jest swietny z off Broadway sztukami. Gra Czechowa, Becketa i wile wspoczesnych z Londynu.Teatrow wielkich tu nie ma , sa na 500 -1000 miejsc i sa male ba 50 -200 miejsc. Jest ich bardzo duzo, czyli okolo 50-70 w miescie

  • pigorek

    Oceniono 16 razy 8

    Strzępka i Demirski. Na pewno zapamiętam i będę omijał z daleka. Na mój prywatny mecenat niech nie liczą.
    Pamiętacie jak w XIX i XX wieku i artystów gniotło życie w Paryżu. Czy państwo ich wspierało fundowało premiery. To była SZTUKA!!!!!!!! Może Pani Reżyserka i Pan Dramaturg spróbują własnych sił, a nie żyć na garnuszku państwa i jeszcze to państwo opluwać! Niewdzięczność!

  • wazps

    Oceniono 13 razy 7

    Wydajde mi sie,ze redaktor Chlasta nie zostal zrozumiany przez tych panstwa,watpliwa jest "betonowa" postawa pana Grzegorza,ewidentnie dawal im szanse na przekonanie nieprzekonanych a oni (chyba z braku argumentow) sie obrazili,troche to glupie.

  • aa_6

    Oceniono 15 razy 7

    Osoby, które raczyły rozmawiać ze "strasznym" redaktorem, chcą po prostu więcej socjalizmu, czyli więcej dotacji z naszych podatków na różne eksperymenty, mniej lub bardziej udane. Nie zamierzają walczyć o prywatnych sponsorów, bo może uważają, że nikt tych eksperymentów z własnej kieszeni nie sfinansuje. Ale z pewnością instytucjami kultury, takimi jak teatry czy muzea, muszą kierować osoby znające się na teatrze, a nie na handlu, które powinny mieć po prostu doradców d/s reklamy i rynku.

  • tak_bywa

    Oceniono 15 razy 7

    Ja dziękuję za taką "kulturę". Słuchałam audycji i czułam się, jakbym siedziała w autobusie albo szła zatłoczonymi ulicami miasta - stąd wniosek, że ci państwo nie potrzebują żadnych dotacji, bo już rozpropagowali swoją "kulturę" wszędzie. Chcą wyłudzić jeszcze pieniądze od nas podatników ? Po co ? Czego jeszcze chcą uczyć ?

  • feurig59

    Oceniono 9 razy 7

    burza w szklance wody. ale swoja droga ładny spektakl. rozumiem rozżalenia, ale prawdziwa sztuka to nie szarpanina o dotacje, czy granty, tylko granaty rzucane pod nogi widzom. teatr jest niczym bez literatury, a literature tworzy sie za pomoca ołówka i kartki papieru...

  • dodleymoore

    Oceniono 7 razy 7

    Awangarda to duże pojęcie i wg mnie nie oznacza tylko "bycia" w silnej osobowościowo bohemie i w zawiniętym szalu prowadzenia dyletanckich rozmów. Tacy samolansujący się ludzie stają się tak samo niepotrzebni jak obecni politycy i coraz częściej księża. Narcyzm to nie sztuka. Może być co najwyżej spijaniem wina, pieprzeniem się i wzajemnym prowokowaniem. Innowacja? Takie jest często wyobrażenie wchodzących w to środowisko - wyobrażenie w rzeczywistości oderwane od niej. Dotować wtedy co? Może lepiej konserwować stare obrazy olejne? One ciągle się jakoś bronią.
    Powyższą rozmowę można właściwie załatwić jednym argumentem - piramida potrzeb Masłowa.
    Reprezentując potrzeby fizjologiczne (kawa) goście występują z pozycji samego czubka tej góry. WoW !!!!!!!!!!!!!!
    Środowiska artystyczne muszą najpierw ogarnąć się czym mają być i zrobić przesiew we własnych szeregach inaczej same skarzą się na służalczość wobec bogaczy.
    Temat na pewno jest.

  • l666

    Oceniono 11 razy 7

    he he wczoraj jakis neurotyczny dyrektor teatru (nie pamietam gdzie) mowil w TV, ze dla panstwa kultura jest wazniejsza od ekonomii!!!

    Ci to maja w tych glowach nasra ne!

  • qwerfvcxzasd

    Oceniono 13 razy 7

    "dotacje dla teatrów spadły z 91 milionów do 80 milionów złotych"

    Nie podejrzewałem, ze wydajemy na teatry, aż tak MONSTRUALNE pieniądze.
    Dziękuje, za otwarcie mi oczu Myślę, ze milionów ludzi również.
    Czas z tym skończyć. Dotujmy Teatr Narodowy, a reszta niech sama walczy o przetrwanie.
    JAK CAŁA RESZTA SPOŁECZEŃSTWA!

  • bqa82

    Oceniono 11 razy 7

    Państwo "artyści" zapomnieli, że teatr ma korzenie wybitnie komercyjnie i taki Szekspir jakoś na siebie zarobić potrafił. Kiedyś czytałem - nie wiem na ile to prawda, że do jednego biletu teatralnego miasto Warszawa dopłaca 340 zł, a do teatrów biedota raczej nie chodzi - mnie nie stać, dokładam się bogatszym. Ale gdybym chciał ściągnąć nagranie spektaklu z internetu, to państwa "artystów" nie będzie obchodziła moja chęć obcowania z kulturą "wyższą", tylko będą liczyli, na ile ich "okradłem". Walczycie o kasę barany, to chociaż nazywajcie to po imieniu i z pokorą przychodźcie, a nie obrażacie społeczeństwo, które na was kasę łoży.

  • kamilakarabasz

    Oceniono 20 razy 6

    Jacy dziennikarze, tacy goście. Sierakowski niedobry, bo nie chciał sobie pożartować, gdy Łasiczka miał na to ochotę.
    Strzępka i Demirski też źli, bo nie chcą brać udziału w pseudointelektualnej paplaninie Chlasty. I to irytujące zdziwienia - "a może jest tak...", "a może nie jest tak...". W zasadzie nie wiadomo jak jest ("Czym jest prawda?" - jak za Piłatem lubi często Łasiczka powtarzać), więc się pośmiejmy i nic nie róbmy. Tak mi dobrze.

    Media chcą o dupie Dody i żałosnych wygłupach Kaczyńskiego czy Palikota, a jak ktoś chce o czymś poważnym, to go nie lubimy, bo psuje zabawę.

    Dziennikarstwo w tym kraju upadło. Od kilku lat prowadzę zajęcia z przyszłymi dziennikarzami i jestem przerażona ich poziomem wiedzy i możliwościami intelektualnymi.

  • drzejms-buond

    Oceniono 12 razy 6

    Nie będę wnikał w meritum oburzenia radiowego ALE muszę potwierdzić iż dzieje się coś niedobrego w relacjach kultura-władza. Wszyscy moi znajomi pracujący w kulturze , a będzie tego kilkadziesiąt osób, potwierdzają spadek dotacji państwowych na kulturę oraz, co najgorsze, chęć wywierania wpływu
    szeroko pojętej władzy, na propozycje kulturalne, którymi oni się zajmują od lat. Dochodzi do absurdów
    gdy paru radnych wybiera kabaret, który ma się pojawić w lokalnym teatrze/ domu kultury
    lub decydują jak ma wyglądać plakat na imprezę lub logo teatru - "a jak nie będzie po naszemu, to guzik dostaniecie".
    Brakuje pieniędzy na działalność podstawową domów kultury ale pieniądze na pikniki, na których może pojawić się Władza, zawsze się znajdą ( jedna taka impreza plenerowa to budżet roczny niejednego domu kultury)

  • bowierz

    Oceniono 10 razy 6

    Nie widzę powodów do wyciągania publicznych pieniędzy na teatralne eksperymenty sztucznie wypromowanych "reżyserów"teatralnych dziwadeł. Łatwo wydaje się publiczne pieniądze.Publiczności wmawia się,że pan reżyser jest wybitny, bo dostał Paszport Polityki a sztuka trudna w odbiorze-tylko dla wytrawnych teatromanów. A prawda jest taka, że reżyser to bardzo dobry koleś innego bardzo dobrego kolesia, któremu ten po koleżeńsku załatwiłł fajną fuchę za duże pieniądze przy minimum wysiłku- intelektualnego...

  • mojko-2

    Oceniono 14 razy 6

    No tak, gdyby wywiad przeprowadzali z takim np.: Litarem -kibolem spod ciemnej gwiazdy , to zamiast usłyszeć troszkę prawdy na pewno by ją poczuł na twarzy lub żebrach.
    Swoją drogą , zgadzam się z reżyserką . Rząd lekką ręką wydaje miliardy na Euro z którego skorzysta odsetek społeczeństwa ,a reszta klnie i nic nie może zrobić , a z drugiej strony wmawia nam , ze nie ma na żłobki, przedszkola, zwiększenie pensji minimalnej.... Też jestem wkur..wiona.
    Ta medialna propaganda już mi kością staje w gardle . Towarzystwo wzajemnej adoracji z pełnymi brzuchami, wysoką pensją , wycieczkami zagranicznymi opowiada w mediach , że przecież wszyscy, których znają mają się dobrze . Te 90 % społeczeństwa , którym nie udało się dorwać do ciepłej rządowej posadki lub zostać zatrudnionym w jakiejś korporacji, wbija zęby w ścianę i próbuje przeżyć od pierwszego do pierwszego ale redaktor nie ma z nimi styczności więc założył, że nie istnieją . Tak samo zakładają politycy i tworzą prawo dla takich samych , zadowolonych i ustawionych życiowo subańców, nie licząc się ze społeczeństwem. Skoro jest tak dobrze , to dlaczego jest tak źle ?

  • sselrats

    Oceniono 6 razy 6

    Teatr artytyczny bez dotacji nie istnieje. Ale teatr ogladalny istnieje bez dotacji.

  • podunk

    Oceniono 10 razy 6

    Ze niby szokujace? Ani troche. Bandy 'artystow' majace pretensje ze swiat nie daje im pieniedzy na ich byt.
    Z tym 'wychowywaniem' to spora prawda; przez lata powtarzane brednie stworzyly dogmat o 'misji' telewizji publicznej na ten przyklad.
    Niech ludzie ogladaja sobie kac wawa (zreszta, niewiele lepsze sa 'artystyczne' polskich 'mistrzow' kina), niech sluchaja disco polo. Maja do tego prawo!
    Inni beda sluchac muzyki klasycznej i ogladac filmy krecone z reki Frontiera....

  • tores307

    Oceniono 14 razy 6

    Wypowiedź pani Strzępki bardzo niekulturalna. Żałuję, że nie wyszła ze studia. Po co słuchać przekleństw, okrzyków typu: ja mam rację i nikt inny, milcz i nie zadawaj głupich pytań. W studiu radiowym ta pani nie potrafi się zachować.
    Powściągliwość jest cenną rzeczą. Dyskutować również trzeba umieć, nawet jeżeli mamy zupełnie inne zdanie na pewne tematy. Wielką rzeczą jest umieć przekonać do swoich racji.
    Pani Strzępka niech przekonuje takim słownictwem polską awangardę sztuki. Może ta awangarda obecnie prezentuje równie wysoki poziom kultury (notabene) jak ta pani. 2000 podpisów już ma. Ja z całą pewnością pod czymś takim się nie podpiszę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX