Były prezes TK: Artykuł 17 konstytucji to granica zamachu na samorządność zawodową

PiS proponuje zmiany w konstytucji. Chodzi między innymi o wykreślenie art. 17 dotyczącego regulacji zawodów. - Ten artykuł to granica zamachu na samorządność zawodową - skomentował w Radiu TOK FM były prezes TK Jerzy Stępień. - Jeśli nie ma reguł, które są wypracowywane w ramach samorządu zawodowego, to kto te reguły wypracowuje? Oczywiście władza centralna - dodał.
W art. 17 Konstytucji RP czytamy: "W drodze ustawy można tworzyć samorządy zawodowe, reprezentujące osoby wykonujące zawody zaufania publicznego i sprawujące pieczę nad należytym wykonywaniem tych zawodów w granicach interesu publicznego i dla jego ochrony. W drodze ustawy można tworzyć również inne rodzaje samorządu. Samorządy te nie mogą naruszać wolności wykonywania zawodu ani ograniczać wolności podejmowania działalności gospodarczej". PiS postuluje wykreślenie przepisu.



- Podzielmy go na dwie części. Pierwsza z nich mówi o zawodach zaufania publicznego. Konstytucja mówi także o innych samorządach, nie wiadomo właściwie, o czym ona mówi w tym punkcie. Być może mówi o samorządzie gospodarczym, o samorządzie ubezpieczeniowym. Tego nie wiemy, bo żadne ustawy tego typu się nie pojawiły - tłumaczył w TOK FM prof. Jerzy Stępień. Zdaniem byłego prezesa Trybunału Konstytucyjnego podstawowym pytaniem jest, czy chcemy w Polsce centralizacji, czy decentralizacji. - Samorząd terytorialny, samorząd zawodowy to są formy władzy publicznej zdecentralizowanej. Jeśli chcemy decentralizacji, to wtedy będziemy rozbudowywać samorząd terytorialny, jeśli chcemy władzy w jednym ręku, bo "władza najlepiej wie", bo jest głową państwa, społeczeństwa, to nie będziemy. Patrzę na to wszystko z rozbawieniem, szczególnie jak to robią młodzi ludzie. - komentował były prezes TK.

- Decentralizacja to tendencja, która zarysowała się w Europie już w XIX wieku w zaborze pruskim i austriackim, byliśmy beneficjentami decentralizacji. Te zabory podlegały prawu państw zaborczych, to były nowoczesne ustawodawstwa. Natomiast Polska centralna, tzw. Kongresówka, była rządzona przez carat w Moskwie. On w ogóle nie dopuszczał myśli o żadnym samorządzie. Likwidował te już istniejące. - tłumaczył Stępień. - W 1989 roku nie mieliśmy wątpliwości, że Państwo trzeba decentralizować. Przekazywać imperium władzy na różnego rodzaju wspólnoty terytorialne, zawodowe, gospodarcze. Niestety, tendencja, widzę, ostatnio jest odwrotna. Preambuła do konstytucji jest rodzajem ducha konstytucji. Ten duch konstytucji mówi o decentralizacji, o zaufaniu do ludzi, o przekazywaniu władzy publicznej różnego rodzaju wspólnotom - podsumował były prezes TK.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM