"Skandal. Bez nauki historii wychowamy bydło" vs "Wydumany problem, chodzi o politykę" [PUBLICYŚCI]

- Młody człowiek zostaje pozbawiony wiedzy. Chyba ktoś chce wychować bydło, które będzie bezmyślnie chciało mieć tylko wysoką emeryturę i dużo zarabiać - tak reformę edukacji w liceum komentował w TOK FM Dominik Zdort z "Rzeczpospolitej". Zdaniem Agaty Nowakowskiej z "Gazety Wyborczej" problem jest "wydumany". - Ma udowodnić, że podczas rządów ekipy Donalda Tuska jesteśmy wynaradawiani - oceniła.
"U źródeł leży przekonanie współczesnej endecji, że nauczanie historii w szkole to jej terytorium, które ktoś próbuje przejąć" mówi w wywiadzie dla dzisiejszej "Gazety Wyborczej" prof. Jan Hartman. "MEN powtarza, że godzin będzie tyle samo co dotąd, ale to manipulacja. Godzin tzw. bloku historia i społeczeństwo ma być tyle samo, co dotąd historii. Tylko że do tego bloku włączono jeszcze dwa przedmioty: wiedzę o społeczeństwie i przysposobienie obronne. Czasu na historię będzie mniej" - zwraca uwagę prof. Andrzej Nowak, także w rozmowie "Wyborczą".

Chodzi o wchodzącą w tym roku reformę edukacji, która zdaniem jej przeciwników ma ograniczyć nauczanie historii w liceum. Zacytowanie obu wywiadów rozgrzało atmosferę wśród publicystów w dzisiejszym Poranku Radia TOK FM.



- Argumenty, których używa pan Hartman, są obrzydliwe. Historycy niezależnie od swoich poglądów politycznych są za tym, żeby historia była uczona. Głodówka nie została zainicjowana przecież przez polityków. Mamy oddolny ruch społeczny w obronie znajomości dziejów ojczyzny - komentował Dominik Zdort z "Rzeczpospolitej".

- Oburzam się, kiedy słyszę, że tylko współczesna endecja chce nauczania historii. To jest ideologiczne traktowanie problemu, który jest absolutnie praktyczny - kontynuował publicysta. - Żeby żyć we współczesnym świecie, żeby rozumieć, co robią nasi sąsiedzi, rozumieć politykę Putina, żeby rozumieć zachowanie Rosjan w sprawie katastrofy smoleńskiej, żeby rozumieć świat, trzeba znać historię. To, co obecna władza robi w sprawie historii, uważam za skandal - irytował się.

- Ta sprawa dotyczy ideologii i polityki - nie zgodziła się Agata Nowakowska z "Gazety Wyborczej". - Liczba godzin się nie zmniejsza. W pierwszej klasie liceum historia ciągle jest. W drugiej i trzeciej ci, którzy wybierają profil humanistyczny, mają historię w pełnym wymiarze. Ci, którzy matematyczny czy przyrodniczy, mają bloki tematyczne. Czy nauka o społeczeństwie nie jest nauką historii? - pytała.

Zdaniem dziennikarki problem jest "wydumany". - Ma udowodnić, że podczas rządów ekipy Donalda Tuska jesteśmy wynaradawiani, oduczani patriotyzmu, a to poprzednie rządy chciały, aby Polacy byli wychowywani w duchu patriotycznym. Tylko że to było źle pojmowane, bo chodziło o to, żeby uczyć, jacy jesteśmy cudowni, wspaniali, jak nas wszyscy gnębili, a pomijano rzeczy, które były dla nas niewygodne - komentowała Nowakowska.

Zdaniem dziennikarki problem leży nie w liczbie, ale jakości i systemie nauczania historii: - Historia najnowsza jest uczona w zasadzie dopiero w pierwszej klasie liceum. To jest za późno. Irytuje mnie też, że historia ciągle oparta jest o wojny, a za to bardzo mało jest historii społecznej.

- Po tej reformie młody człowiek zostaje pozbawiony wiedzy. Człowiek, który pójdzie na politechnikę, też powinien znać historię. Odcinając korzenie nagle zyskamy wspaniałych ludzi? - pytał retorycznie Zdort. - Ale kto odcina korzenie? - przerwała Nowakowska. - Ci, którzy zmieniają edukację w ten sposób, że zmniejszają liczbę godzin historii. Nie powtarzaj, Agata, że nie ma zmniejszenia, bo jest. Przeczytaj jeszcze raz wywiad z prof. Nowakiem. Wykazuje wyraźnie i jednoznacznie, że tej historii będzie mniej - podkreślił publicysta "Rzeczpospolitej".

- Chyba ktoś chce wychować bydło, które będzie bezmyślnie chciało mieć tylko wysoką emeryturę i dużo zarabiać - irytował się. - Mówi, że musi być specjalizacja. Niech ludzie dorośli i świadomi wybierają specjalizację. Młodzi powinni być świadomymi obywatelami - podkreślił.

Posłuchaj całej audycji:



Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Komentarze (41)
"Skandal. Bez nauki historii wychowamy bydło" vs "Wydumany problem, chodzi o politykę" [PUBLICYŚCI]
Zaloguj się
  • misia.19

    Oceniono 6 razy 6

    Jak to "bez historii"???? Powiedziałabym raczej - bez histerii. Dzisiaj po 9 latach nauczania historii, czyli dat bitew uczniowie nie odróżniają powstania listopadowego od warszawskiego. A uczyli się tego samego trzy razy: w podstawówce, w gimnazjum i w liceum. Proponowane zmiany nie likwidują historii, więcej miejsca poświęcają historii INNEJ niż bitwy i powstania. Gospodarczej, społecznej itp. Zmian boją się nauczyciele, bo wymagać to będzie innego podejścia do przedmiotu, zajęcia mają przypominać seminaria. Trzeba było wcześniej przygotować nauczycieli i po krzyku.

  • kurcze_pieczone01

    Oceniono 8 razy 6

    A co biega z pochodniami po ulicach w ramach tzw. polityki historycznej kchaczenki.

  • topix

    Oceniono 9 razy 5

    chcemy wiedzy użytecznej a nie zamulania, chcemy psychologii, chcemy umiejetności prowadzenia rozmowy, chcemy zamiast ideologicznej religii, uczyć się filozofii.

  • topix

    Oceniono 7 razy 5

    budujmy silną gospodarkę, a jak będziemy dumni z siebie i swojego kraju to wystarczy, na razie brzydzimy się naszego kraju. Historia to nauka o tym co było, to bajeczki przeszłości, człowiek , któremu się nie powiodło i nie ma pociechy w teraźniejszości szuka pociech w tym co było, to wstecznictwo, więcej nauczyłęm się histori z programów planete, czy discovery, niz na lekcjach,

  • bushman14

    Oceniono 7 razy 5

    Szkoda, że jak jakieś dwadzieścia lat temu podęto eksperyment z usunięciem matematyki z matury, nie było takich protestów... Może nie byłoby teraz tylu nie potrafiących logicznie myśleć "ekspertów" i krzykaczy...

    Mam ambiwalentne uczucia co do skracania czasu bloku przysposobienie obronne, wos i historia. W końcu każdy uczeń powinien mieć prawo do tych godzin zdrowego snu przy monotonnym głosie nauczyciela. Tylko czy sen uczniów jest wart tego, żeby społeczeństwo się składało na pensje tych oralnych anestezjologów którzy owe lekcje prowadzą?

  • przyganiacz

    Oceniono 9 razy 5

    Dominik Zdort - "Bez nauki historii wychowamy bydło"

    Głosiciel takiego poglądu czuje się zapewne osobnikiem z tego stada i już nic mu nie pomoże.
    Wciskanie młodym ludziom tzw. wiedzy, takiej jak uważają pewne grupy sceny politycznej, ma z uczeniem historii niewiele wspólnego i służy raczej produkcji endeckich ksenofobów. Tacy często zachowują tak jakby należeli do w.w. stada, mimo (a może z powodu) wciśnięcia w nich bogoojczyźnianej "histerii" zamiast historii. Kłamstwo ma krótkie nogi i w epoce internetu nietrudno sprawdzić, czy pleciono histeryczne bzdury czy mówiono o faktach...

  • pan-kabak

    Oceniono 4 razy 4

    Podstawa programowa dla gimnazjum i szkoły ponadgimnazjalnej (stanowiąca jedną całość dla tych dwóch etapów edukacyjnych) została opublikowana w styczniu 2009. Co oni robili przez te trzy lata?
    Co do meritum: dotychczas uczono historii "od mamutów do dziś" trzy razy (szkoła podstawowa, gimnazjum, szkoła ponadg.), obecnie zmniejsza się to do dwóch razy (szkoła podstawowa, gimnazjum + pierwsza klasa ponadgimn.) Chyba dwa razy wystarczy, żeby nauczyć historii i wychować dobrych Polaków? A przez następne dwa lata niech się przygotowują solidnie do studiów, żeby nie tylko znali przeszłość ojczyzny, ale umieli jeszcze coś zrobić dla jej przyszłości.

  • q-ku

    Oceniono 3 razy 3

    sądząc po zachowaniu koleżanek i kolegów Zdorta na ulicach i w mediach to pan Zdort najlepiej wychowuje bydło

  • ja_1958

    Oceniono 3 razy 3

    prosto i w temacie - skasować dwie godziny religii w tygodniu i mamy czas na matmę (bo dzieciaki dodawać nie potrafią) i na Polski ( bo walą takie błędy stylistyczne i ortograficzne że aż strach)
    By nauczać Historii nie trzeba tylu lat, należy zmienić sposób jej przekazywania by nie była nudna i nieciekawa
    To co wyniosłem z lekcji historii to przeświadczenie o tym, że czego Polacy sie nie dotkną w proch i pył obraca się
    Nie zdołaliśmy realnie nic zbudować, potrafimy tylko niszczyć a każda klęskę, największą głupotę przedstawiać jako czyn patriotyczny i wart pochwały
    Nic a nic nas Historia nie nauczyła i nie nauczy bo do tego ogólna mądrość Narodu musi być większa

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX