Sasin: Pewne jest tylko to, że doszło do katastrofy, reszta do wyjaśnienia [WIDEO]

- Na jakiej podstawie mówi się, że to był zamach? - pytał swojego gościa Łukasz Grass, odnosząc się m.in. do wywiadu Jarosława Kaczyńskiego dla "Gazety Polskiej Codziennie". - Na takiej samej podstawie, jak można mówić, że go nie było - odciął się Jacek Sasin, poseł PiS.
W dzisiejszym wydaniu "Gazety Polskiej" obszerny wywiad z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim pt. "Źródło zamachu mogło być w Polsce". Zapytany, czy dopuszcza hipotezę, że źródło lub pomysłodawca ewentualnego zamachu jest z Polski, Kaczyński odpowiada, że "uczciwe śledztwo powinno uwzględniać również taką wersję zdarzeń, bo tak też mogło być. Jednak do zbadania tego konieczne jest uchwalenie odrębnej ustawy".



Prezes wcale nie przesądza

- Tu nawet nie ma pytań. To nie jest pytanie, gdzie był zamach, tylko gdzie było źródło - zwrócił się do swojego gościa prowadzący "Poranek" Łukasz Grass. - Prezes Kaczyński nie przesądza tego, co się tak naprawdę stało - odpowiedział Sasin. - Dziś jesteśmy w sytuacji, gdzie mamy bardzo sprzeczne opinie. Wiemy chyba mniej niż zaraz po katastrofie smoleńskiej, nic nie jest pewne.

- Pewne jest tylko, że doszło do katastrofy, ale ja dzisiaj nie potrafię odpowiedzieć na pytanie, co stało się 10 kwietnia. Mamy ogromny szum informacyjny - mówił poseł PiS. Jak dodał, wersje podane przez MAK i komisję Millera są nieprawdziwe i "co do tego nie ma chyba nikt wątpliwości".

- Na jakiej podstawie mówi się, że to był zamach? - dopytywał Łukasz Grass. - Na takiej samej podstawie, jak można mówić, że go nie było - odciął się Sasin. - Znaleziono mnóstwo dowodów, że to nie był zamach - podkreślił prowadzący "Poranek". - Jakich dowodów? Brzozę? - pytał ironicznie Sasin.

- Dzisiaj w Polsce wszyscy, i to mnie dziwi, uciekają od sprawy Smoleńska. Nagle stało się tak, że mówienie o Smoleńsku, dyskusja na ten temat jest uważana za coś złego - dodał poseł PiS.



"Rozumiem, że polski rząd nie ma skutecznych instrumentów, aby ten wrak wydobyć"

- Jeśli mógłby pan cofnąć czas, to napisałby pan ten wniosek inaczej? Tak żeby nie było w nim posądzania polskiego rządu wręcz o zdradę? - pytał Grass. W tekście uchwały znalazły się między innymi słowa: "Przedstawiciele polskich władz nie podejmują zdecydowanych kroków prawnych, zarówno administracyjnych, jak i tych wynikających z możliwości, jakie daje prawo międzynarodowe, skutkujących poprawą sytuacji".

- Ta uchwała nie byłaby wniesiona, gdyby polski rząd podjął działania w stosunku do Rosjan o odzyskanie wraku. Już nie mówię, że one miałyby być skuteczne, bo ja rozumiem, że polski rząd nie ma skutecznych instrumentów, żeby ten wrak wydobyć, ale trzeba podjąć jakiekolwiek działania - tłumaczył Sasin.

- Jeśli rząd nie wykonuje obowiązków, to jest jeszcze parlament, który stoi ponad rządem i który powinien podjąć próby głośnego sformułowania żądania, aby Rosjanie ten wrak zwrócili. Polski rząd tego nie robi - podkreślał poseł PiS.

- Nie można było sformułować tak, że trzeba by było zagłosować nad tą uchwałą i mielibyśmy jakiś środek dyplomatyczny nacisku na Rosję? - dopytywał prowadzący "Poranek". - I pan sądzi, że Platforma Obywatelska zagłosowałaby za taką uchwałą? - wątpił poseł PiS.

Kto zdrajcą, a kto wariatem?

- Trzeba było spróbować. Porozmawiać, nie na argumenty typu zdrajcy, wariaci - proponował Grass. - Argumenty o zdrajcach padły akurat ze strony pana premiera w tej debacie - odpowiedział Sasin. - Zaraz, zaraz, to z sali bodajże Antoni Macierewicz krzyczał w trakcie wystąpienia Donalda Tuska - przypomniał dziennikarz. - Sejm i każdy parlament ma ten urok, że różne okrzyki z sali padają. Niech pan nie porównuje wystąpienia premiera z mównicy sejmowej z jakimiś okrzykami z sali. Wystąpienie ma dużo większą wagę. Emocje zdarzają się w takiej sytuacji, kiedy słyszy się takie słowa z ust premiera - tłumaczył poseł PiS.

Uchwała odrzucona

Sejm odrzucił wniosek o rozszerzenie porządku dzisiejszych obrad o czytanie projektu uchwały, autorstwa PiS, ws. zobowiązania rosyjskiego rządu do przekazania Polsce wraku Tu-154M. Za wprowadzeniem projektu pod obrady głosowało 145 posłów, 263 było przeciw, 8 wstrzymało się od głosu.

Zobacz całą dyskusję:



Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Komentarze (30)
Sasin: Pewne jest tylko to, że doszło do katastrofy, reszta do wyjaśnienia [WIDEO]
Zaloguj się
  • 22hanna

    Oceniono 11 razy 9

    Pan Sasin jako przedstawiciel Kancelarii Prezydenta, która zorganizowała wyjazd do Smoleńska powinien raczej w tej rozmowie opowiedzieć jak to oni pięknie ją zorganizowali. Dlaczego nikt go o to nie pyta????

  • emerytgw

    Oceniono 10 razy 8

    co za bełkot p. Sasina, nie potrafi przyznać, że PIS i jego prezes to nikczemne hieny cmentarne, bezczelnie oskarżające legalne władze o zdradę i zamachy. Jak taki śmieć polityczny może opowiadać takie bzdety o tragedii smoleńskiej i uchwale odrzuconej słusznie przez Sejm. Takie pis-tumany jak Girzyński, Macierewicz, Hofman, Sasin, powinny być surowo karani za szkodzenie Polsce, a także podburzanie społeczeństwa, ktore chce spokojnie pracować i korzystać z dobrej sytuacji w kraju.

  • czytelnik52

    Oceniono 12 razy 8

    Niedoszły wodociągowiec Wołomioński Sasin czyni wszystko, by tylko Jarek zauważył i poczuł jak lojalnie
    i głeboko jemu po palcu w d... wchodzi.
    Sasin, z ciebie prawdziwe dnooooooooooooooo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • hi-polit1

    Oceniono 7 razy 7

    Tak długo "Breivik'oscy patrioci" z PiS będą powtarzać swoje brednie o katastrofie, aż w myśl "Goebelsowskiej" propagandy wtłoczy się do mózgów Polaków ich oszalałe brednie!
    Chcą już zamykać usta nauczycielom przeciwstawiającym się ksenofobii różnej maści.

  • qielih

    Oceniono 7 razy 7

    Pisowi. Proszę wyjasnijcie mi jaki był motyw tego zamachu. Jaki mógł być motyw? Może jak to będzie jakiś logiczny motyw to uwierze w teorię spiskowa. Na razie nikt w Rosji ani w Polsce nie miał takiego interesu bo dlaczego żyje jeszcze Szakaszwili? Albo dlaczego żyje Jarek? Smolensk to takie igrzyska dla ludu.

  • jabo23

    Oceniono 8 razy 6

    Panie Sasin, nie ma żadnych sprzecznych opinii!
    Jest tylko cyniczne PISdzielskie żerowanie na tragedii smoleńskiej. To nie to samo co wygłaszanie opinii.

  • queserasera

    Oceniono 10 razy 6

    - Na jakiej podstawie mówi się, że to był zamach?
    - Na takiej samej podstawie, jak można mówić, że go nie było!

    Innymi słowy należy udowodnić, że zamachu nie było, co jest niemożliwe - nie można wszak udowodnić, że czegoś nie było. Nie da się udowodnić, że ongiś boga Światowida nie było, ani że nadal go nie ma. Nie da się! Byle idiota nie musi wiedzieć co to logika ale, do qrwy nędzy, chłopek na takim stanowisku MUSI... choć w Polsce niekoniecznie!

  • frogman

    Oceniono 8 razy 6

    Kto najbardziej skorzystał na"zamachu"? tylko pis i jego prezes. Mają"ofiarę", mit a ten ostatni o mało włos nie został prezydentem. A co zyskał Tusk na"zamachu"? NIc. Same kłopoty.

  • ozzi56

    Oceniono 7 razy 5

    jak to byl zamach to prosze dajcie mi konkretne dowody idioci; tylko jeden logiczny wniosek mi przychodzina mysl: byl to zamach Sasina na prezydenta, bo sam zostal w domciu i nie towarzyszyl swojemu ukochanemu

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX