Dlaczego Rosja utajnia dokumenty katyńskie? Dlaczego nie oddaje wraku TU? "Bo Polska tego chce" [PUBLICYŚCI]

- Kiedy ktoś czegoś chce od nas, traktujemy to w kategorii problemu. Urzędnicy rosyjscy od pokoleń widzą sprawy inaczej. Ktoś coś od nas chce? Świetnie! To my mu tego nie damy - mówił w TOK FM Piotr Skwieciński z "Rzeczpospolitej", były korespondent tej gazety w Moskwie.


Wczorajszy wyrok Trybunału w Strasburgu w sprawie skargi rodzin ofiar katyńskich wywołał mieszane komentarze. Z jednej strony wyrok jest określany jako krok w dobrym kierunku, z drugiej jako niewystarczający i rozczarowujący. Według wyroku Trybunału Rosja m.in. złamała artykuł 3 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka podczas śledztwa w sprawie zbrodni katyńskiej, dopuszczając się "nieludzkiego i poniżającego traktowania" wobec dziesięciu krewnych ofiar zbrodni katyńskiej. Chodzi o utajnienie dokumentów ze śledztwa, niewskazanie miejsca pochówku zamordowanych oficerów i negowanie zbrodni katyńskiej jako ustalonego faktu historycznego.

Mamy to nie damy

- W zasadzie dlaczego Rosji tak bardzo zależy na utajnieniu akt śledztwa w sprawie Katynia? - pytała swoich gości Dominika Wielowieyska. - Dokładnie z tego samego powodu, dlaczego nie przeprowadza rehabilitacji ofiar Katynia, dokładnie z tego powodu, dla którego, moim zdaniem, nie oddaje wraku smoleńskiego. To wszystko ma wspólny mianownik: bo tego wszystkiego Polska chce - uważa Piotr Skwieciński z ?Rzeczpospolitej?, były korespondent tej gazety w Moskwie. - To taka państwowa mentalność rosyjska. Kiedy ktoś czegoś chce od nas, traktujemy to w kategorii problemu. Urzędnicy rosyjscy od pokoleń widzą sprawy zupełnie inaczej. Ktoś coś od nas chce? Świetnie! To my mu tego nie damy, w związku z tym to my jesteśmy na wierzchu i mamy argument negocjacyjny we wszystkich sprawach - tłumaczył publicysta.

Jego zdaniem oddanie takiego argumentu przez Rosjan może nastąpić dopiero w momencie zupełnego przyparcia do ściany albo po ?sutej zapłacie?. - W żadnej z tych spraw nic takiego nie zachodzi, w związku z tym, póki będą mogli, będą trzymać i nie udostępniać - przewiduje Skwieciński.

Rosjanie: Niewykluczone, że akta katyńskie nigdy nie zostaną odtajnione

Ach, jaki piękny był ZSRR

- Gdzieś Rosja jest rozdarta między osądem, który miał powiedzieć gen. Lebied albo Putin: ?Kto nie płacze po upadku Związku Radzieckiego, jest bez serca, kto chce jego odbudowy, jest idiotą? - mówił Piotr Kraśko, szef ?Wiadomości? TVP. - Rosjanie mają świadomość, że to był zbrodniczy system, ale z drugiej strony, ?jaki piękny był Związek Radziecki!?. Byliśmy imperium, którego bał się świat - opisywał dziennikarz.

Kraśko ma propozycję dla tych, którzy chcą lepiej zrozumieć politykę rosyjską. - Warto przejechać się metrem w Moskwie. To jest imperialne metro, w którym nadal pełno jest symboli komunistycznych - mówił. - Tak jak cała Moskwa, która z jednej strony wygląda jak stolica nowoczesnego imperium, a z drugiej jest w niej pełno symboli komunizmu. Nie można jednego dnia, idąc ulicą, patrzeć na pomnik Lenina, który stoi dumnie przy wielkiej ulicy, drugiego dnia go potępiać. Oni by zwariowali - tłumaczył dziennikarz.

Rosyjska prasa: Wyrok ws. Katynia korzystny. Zaostrzył spór

Stalin to nie zbrodniarz, a ktoś kto pokonał Hitlera

- Rosjanie cały czas mają problem ze swoją historią. Nawet ta współczesna Rosja, kiedy myśli o ZSRR i o Stalinie, to nie myśli o nim w kategoriach zbrodniarza, ale myśli o nim jako o kimś, kto pokonał Hitlera. Przyznanie się do jednej zbrodni wywołałoby reakcję łańcuchową - przypomniała Agata Nowakowska z ?Gazety Wyborczej?. - Wyrok w Strasburgu jest jakimś małym kroczkiem, ale w gruncie rzeczy niczego nie osiągnęliśmy. Pod wielkim znakiem zapytania jest to, czy Rosja wróci do tego procesu. Wygląda na to, że nie - komentowała dziennikarka.

"Rosjanie musieliby od nowa pisać podręczniki do historii"

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Komentarze (70)
Dlaczego Rosja utajnia dokumenty katyńskie? Dlaczego nie oddaje wraku TU? "Bo Polska tego chce" [PUBLICYŚCI]
Zaloguj się
  • wuzuwela

    Oceniono 17 razy 11

    - W zasadzie dlaczego Rosji tak bardzo zależy na utajnieniu akt śledztwa w sprawie Katynia? - pytała swoich gości Dominika Wielowieyska.

    pewnie z tego samego powodu co Anglikom ,którzy utajnili śledztwo w sprawie katastrofy w Gibraltarze na kolejne 50 lat!
    tutaj nawet nie pikniemy bo brytole dadzą nam po mordzie i będzie spokój na kolejne 100lat:)))
    jak nam ktoś po mordzie nie da to postępujemy jak z Rosją,podgryzamy łydki,to taka nasza historyczna potrzeba.i gryzienie i branie po mordzie.

  • remo29

    Oceniono 18 razy 10

    Putin ma swoich wyborców i musi od czasu do czasu zrobić pokazówkę. Taką okazję za każdym razem daje mu Kaczyński tupiący nóżkami w sprawie Smoleńska.
    --
    parada karzełków

  • komunikat.4

    Oceniono 27 razy 9

    a może już najwyższy czas skonczyć te różne pretensje i anse z sąsiadami? A to pieremyczka zagrożeniem Ukrainy , a to swiatłowód zagrożeniem bezpieczeństwa światowego , a to znowu jakiś kawałek drogi zagrożeniem polskiego Szczecina i Świnoujścia, a to gazociag północny zagrożeniem Bałtyku , a to Litwini zagrożeniem dla Polaków litewskich, a to Łukaszenka zagrożeniem dla Białorusinów. Kiedy przestaniemy szukać wrogów ,a zaczniemy gadać o współpracy gospodarczej dla dobra wszystkich narodów?

  • maaac

    Oceniono 16 razy 8

    Cała sprawa w pytaniu co się naprawdę chce osiągnąć? Czy przyznanie Rosji do winy w Katyniu? Czy sprowadzenie wraku Tu i czarnych skrzynek do Polski? czy nie chodzi o to by to osiągnąc ale o co innego - by pokazać niektórym polskim obywatelom jacy to jesteśmy pryncypialni i odważni.

    Cała polityka zagraniczna PiSu i "prawicy" zawsze służyła WYŁĄCZNIE temu drugiemu celu.

    Wszyscy wiedzą, że nie tylko wielka polityka, ale nawet zwykłe dogadywanie się ze własnym dzieckiem wymaga nie tylko stawiania rządań ale i próśb, targów, handlu "coś za coś", budowania koalicji itd. itp.
    Tyle, że niektórzy się "pryncypialnie" czymś takim brzydzą - "Jak to ja nie mogę czegoś swojemu dziecku KAZAĆ?!!!!" Oczywiście, że możesz tylko jak chcesz sprawę załatwić w miarę szybko czy jednak lepiej nie pójść wobec tego dziecka na jakieś ustępstwa? Oczywiście pamiętając, że następnym razem będzie wiedziało, że może coś za swoją decyzję zarządać.

    Właśnie coś takiego PiS nazywał "polityką na kolanach". Tyle, że taka polityka dała nam UE, NATO, wyjście Rosjan z Polski. Co dała "ostra" polityka PiSu? Wdzięczność Gruzinów (choć pewnie nie wszystkich) dla Lecha Kaczyńskiego. No i co jeszcze?

  • krukpl

    Oceniono 14 razy 6

    widzą jak wkurzają sie pisowcy i im to na rękę jak polska jest dzielona przez pis

  • od-or

    Oceniono 10 razy 6

    oni nas prowokują a my reagujemy jak smarkate dzieci.

  • knock.out.4

    Oceniono 18 razy 6

    Ale śmieszne, Rosja jak 2 letni chłopiec robi na złość. Rosja ma swoje cele i metody, jak ktoś tego nie rozumie nie powinien się uważać za eksperta.

  • lakman

    Oceniono 16 razy 6

    Pierwszy raz usłyszałem coś mądrego, w wykonaniu redaktora Skwiecińskiego. Jest dokładnie tak jak mówi - im bardziej będziemy krzyczeć dajcie (oddajcie), tym większa pewność, że tego nie dostaniemy. Stąd postępowanie pisbolszewików, dla których największą tragedią byłoby zrealizowanie ich żądań przez Rosjan. Kto tego nie widzi, ten kiep.

  • uszatek_2

    Oceniono 28 razy 6

    ...Dlaczego Rosja utajnia dokumenty katyńskie? odp: "Bo Polska tego chce" - no i właśnie dlatego Lech Kaczyński, nie rozumiejąc tego problemu, nie nadawał się absolutnie na prezydenta.Najdelikatniej mówiąc nie posiadał koniecznych politycznych zdolności..... Efektem "bliźniaczego krzykactwa" było m.innymi załamanie się naszego eksportu do Rosji, co jeszcze do dziś odczuwa polska gospodarka.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX