Kaczyński: Tusk na poziomie Hitlera. Ekspert: To jest argument ostateczny, trochę jak "a ty głupi!"

Jarosław Kaczyński oświadczył w Sejmie, że poziom życia publicznego osiągnął "poziom marzeń Adolfa Hitlera o Polakach", co ma być zasługą premiera. - Tak się mówi, kiedy brakuje argumentów racjonalnych albo kiedy myślimy, że grupa, do której mówimy ich nie zrozumie. I jest to argument ostateczny, bo kiedy kończy się realna dyskusja, zaczyna się mówić "a ty głupi" - komentuje dla TOK FM specjalista od retoryki dr Jacek Wasilewski.
Dyskusja sejmowa nad ustawą emerytalną osiągnęła żenująco niski poziom, nawet jak na standardy z Wiejskiej. Kaczyński skrytykował Tuska za przytaczanie słów Lecha Kaczyńskiego o tym, że Polacy powinni pracować dłużej, oraz innych posłów za to, że krzyczeli, by "zadzwonić" do zmarłego prezydenta

- Ten poziom nieprawdopodobnego grubiaństwa to pańska zasługa, jeśli chodzi o polskie życie publiczne. Ten poziom nieprawdopodobnego chamstwa na poziomie marzeń Adolfa Hitlera o Polakach, o losie Polaków. To jesteście wy - mówił prezes PiS do premiera.

- Te wypowiedzi tak naprawdę nie były skierowane do Donalda Tuska, do tych, którzy oglądają słowa Jarosława Kaczyńskiego - komentuje dla TOK FM dr Jacek Wasilewski, kulturoznawca i specjalista od retoryki, autor m.in. książki "Retoryka dominacji". - Jeżeli ktoś się w ten sposób ustawia, to po pierwsze, tworzy wroga, chce, żeby tego wroga nienawidzono, a on sam ma być widziany jak obrońca, który zapobiega strasznej tragedii. To jest bardzo manipulacyjny argument, on nie służy argumentacji, tylko kanalizacji nienawiści - tłumaczy. Zdaniem eksperta taka wypowiedź jest próbą ustawienia premiera "w negatywnym szeregu"

"Argumentów emocjonalny używa się, żeby trochę zamanipulować"

Dr Wasilewski podkreśla, że w wypowiedzi prezesa nie chodzi o powiedzenie, że Tusk ma coś wspólnego z Hitlerem. - Prezes mówi tylko, że jest "na poziomie" Adolfa Hitlera. Chodzi o to, żeby kogoś naznaczyć etykietą - wyjaśnia. - Takie działanie uprawia się, kiedy brakuje argumentów racjonalnych albo kiedy myślimy, że grupa, do której mówimy, tych racjonalnych argumentów nie zrozumie. I jest to argument ostateczny, bo kiedy kończy się realna dyskusja, zaczyna się argumentować "a ty głupi" - komentuje nasz rozmówca.

Jak przypomina dr Wasilewski, w dyskusji można argumentować albo racjonalnie, albo emocjonalnie. - Argumenty racjonalne stosuje się, kiedy chcemy rzeczywiście rozmawiać. Argumenty emocjonalne - kiedy chcemy trochę zamanipulować - tłumaczy.

Posłowie przyjęli dziś rządowy projekt ustawy dotyczący wydłużenia wieku emerytalnego do 67 lat.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (154)
Kaczyński: Tusk na poziomie Hitlera. Ekspert: To jest argument ostateczny, trochę jak "a ty głupi!"
Zaloguj się
  • anders76

    Oceniono 194 razy 134

    Donald jako czlowiek moze zbagatelizowac Jarka, ale Premier nie moze zbagatelizowac jakiegokolwiek porownania jego dzialalnosci z niejakim Adolfem bo to jest obraza godnosci lidera rzadu i to na dodatek na forum parlamentarnym. przez przywodce partyjnego. Trybunal Konstytucyjny powinien to zbadac z urzedu, Marszalek sejmu powinna niezwlocznie usunac Jarkacza z sali obrad.
    Jareczek okazal sie byc zwyklym chamem, nie potrafiacym sie zachowac w parlamencie.

  • krzych.ayanami

    Oceniono 222 razy 128

    Kaczyńskiemu przez gardło nie przejdzie, że Tusk odwala brudną robotę, którą trzeba wykonać - a której on sam nie miałby odwagi dokonać....

  • adalbert.13

    Oceniono 41 razy 39

    "Nie ma w słowniku ludzi kulturalnych adekwatnie dosadnych słów, które mogłyby choć w nikłym zarysie
    określić małość, niecność, nikczemność, haniebność, podłość, wyrachowanie, kłamliwość, obłudę,
    załganie, fałszywość, hipokryzję, plugawość, bezwstyd, brak skrupułów, cynizm i jedno wielkie zgniłe
    bajoro schizofrenicznej blagi tego sześćdziesięciojednolatka, mieszkającego nadal ze swą
    osiemdziesięcioczteroletnią matką, paranoicznego socjopaty, żyjącego w swym małym, poskręcanym,
    chorym i spaczonym wirtualnym światku własnych fobii, obsesji, psychoz, natręctw, paranoi, projekcji,
    manii i wiecznej konfabulacji - którym jest ten mały i spasiony, tchórzliwy, doktoryzowany marksista z
    Żoliborza!" przeczytane.
    .

  • demolka666

    Oceniono 34 razy 32

    nie wiem czy to dobrze, że tusk nie odpowiada katolickiemu naziście kaczyńskiemu tym samym... gdyby taki paranoik porównał mnie do hitlera, to bym wstał i dał mu w mordę

  • popijajac_piwo

    Oceniono 30 razy 26

    Z tą kanalizacją nienawiści to jest tak, że pislamskie ekskrementa muszą mieć gdzieś ujście... Inaczej by im poszło uszami.

  • ka-wlad

    Oceniono 32 razy 24

    paradoksalnie Hitler cieszylby sie z istnienia takiego Kaczynskiego w polskiej polityce, bo to jego schnit i poziom myslenia. Z pewnoscia dogadaliby sie ze sobą.

  • kolega77

    Oceniono 24 razy 22

    Mowa wodza sięgnęła nie tylko bruku, lecz i rynsztoka, A dla Palikota /za jego wypowiedz/ żąda on Komisji Etyki.

  • w.antoni.1

    Oceniono 21 razy 19

    Co on żre ze swoją ekipą. Każda wypowiedź godna psychola. Tomaszewski tez dostosował się poziomem, ale on ma problem od dawna- syndrom podobny Melexowi. Ten mały (poziomem i rozumem) prezesik oszołomskiego towarzystwa już nie panuje nad swoją gębą, pełną jadu i nienawiści do normalności.

  • rbik53

    Oceniono 20 razy 18

    ... i teraz wyobraź sobie, że taki ktoś rządzi krajem i w takiego rękach jest los twój i twojej rodziny......po prostu meksyk....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX