Pomaska za wcześnie wróciła do pracy? "Jej postawa może być wyzwaniem dla kobiet"

- Musimy pamiętać, że pani Pomaska nie łączy zwyczajnego życia zawodowego z życiem rodzinnym. Łączy przecież życie polityczne posłanki z życiem rodzinnym, a to wygląda zupełnie inaczej - jest w tym dużo większa elastyczność niż np. w pracy zawodowej od poniedziałku do piątku od godz. 9 do 17 - komentuje dr Julia Kubisa z Instytutu Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego. Komentuje zgrzyt na linii Piotr Duda - Agnieszka Pomaska.
Piotr Duda, szef "Solidarności", powiedział dziś w "Poranku Radia TOK FM", że kobieta z małym dzieckiem powinna być na urlopie macierzyńskim. Miał na myśli posłankę PO Agnieszkę Pomaską, która niedawno urodziła dziecko i podczas piątkowej blokady posłów w Sejmie aktywnie próbowała się przebić przez kordon związkowców.



Posłanka słowa Dudy skomentowała krótko: Duda zapomniał, że mamy XXI wiek

Czy faktycznie tak szybki powrót do pracy zawodowej jest czymś złym? - Nie, ale trzeba pamiętać, że posłanka Pomaska pracuje inaczej niż przeciętna Polka - uważa socjolożka dr Julia Kubisa. - Urlop macierzyński jest wielkim osiągnięciem polityki rodzinnej. W Polsce bardzo dobrze funkcjonuje - jest pełnopłatny, nie ma problemów z jego uzyskaniem - powiedziała dr Julia Kubisa z Instytutu Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego, członkini redakcji "Przekroju" w rozmowie z tokfm.pl.

Czy posłanka Pomaska wywiera presję na inne matki?

- I to pokazała m.in. dyskusja w Parlamencie Europejskim, gdzie podczas debaty o ujednoliceniu podstawowych kryteriów wobec urlopu macierzyńskiego i ojcowskiego okazywało się, że polskie rozwiązania w tym zakresie są bardzo dobre. Można więc mieć obawy, że Agnieszka Pomaska wywiera pewną presję na pracujące matki. Mówi: patrzcie, urodzenie dziecka nic nie zmieniło, cały czas jestem w kursie i mogę wszystko połączyć. A tak nie jest - uważa socjolożka.

Panią poseł stać na opiekunkę

- Macierzyństwo nie jest kulą u nogi, nie robi z kobiety innego człowieka. Ale macierzyństwa nie robi się samodzielnie. Pani Pomaska prawdopodobnie ma zasoby finansowe, może zostawić komuś dziecko pod opiekę. A to pozwala jej się przygotować do głosowań. Jej postawa zaś może być wyzwaniem dla kobiet, że będą przychodziły do pracy z niemowlętami i jednocześnie wydajnie pracowały. Tak nie powinno być. Urlop macierzyński, który nie może być przymusem, jest obowiązujący. Jak pani Pomaska chce tak go realizować, to dobrze, ale to nie może służyć za przykład dla pracodawców.

A gdyby w Sejmie był żłobek?

- Dzieci są częścią życia społecznego. Odpowiedzią na ten fakt powinno być zagwarantowanie posłom i posłankom żłobka i przedszkola sejmowego - żeby mogli przychodzić z dziećmi i żeby te dzieci mogły być pod profesjonalną opieką. To jest trudne, żeby w jednym ręku trzymać tablet parlamentarny, a w drugim dziecko, ale też nie sądzę, żeby pani Pomaska funkcjonowała wyłącznie tak - uważa Julia Kubisa. - Kobiety, które próbują być "pełnoetatową matką" i jednocześnie pracować, w efekcie opiekują się w dzień, pracują w nocy, co kończy się kompletnym brakiem czasu dla samej siebie. To nie jest dobre rozwiązanie, bo oznacza pracę ponad siły - uważa socjolożka.

Kobiecie nie jest łatwo w polityce

- W przypadku Agnieszki Pomaskiej jej sytuacja raczej nas uczy, jak trudnym miejscem dla kobiet jest polityka. Jak duża jest presja na nie, żeby dostosowywać się do męskiego wzorca wiecznej dostępności, że nie można sobie pozwolić na kilkumiesięczny odpoczynek, bo "koledzy wygryzą", bo nie będzie się uczestniczyło w ważnych dla klubu dyskusjach - uważa dr Kubisa.

Socjolożka klaruje jednak: Nie stawiałabym posłance osobistych zarzutów, bo to raczej kwestia systemowa, kwestia uznania, że ludzie mają dzieci. A posłowie powinni dawać przykład, np. posłowie powinni chodzić na urlopy ojcowskie (choć biorąc pod uwagę, jak jest krótki, to ich nieobecność jest kompletnie niezauważalna). Urlop macierzyński czy ojcowski nie jest przecież czasem spędzanym bezproduktywnie! Pozwala nawiązać więź z dzieckiem, uczyć się siebie nawzajem - dodaje nasza rozmówczyni.

Prywatne zdjęcia Fridy po raz pierwszy w Polsce >>
Kliknij, by obejrzeć galerię

DOSTĘP PREMIUM