Prof. Śpiewak: Idiotyczne reakcje prawicowych publicystów i polityków

- Obama stał się ofiarą stereotypu, który jest w mediach amerykańskich. Słowo "polski" ma dwa znaczenia: "polski", czyli na ziemiach polskich, albo "polski", czyli zrobiony przez Polaków - komentował w TOK FM prof. Paweł Śpiewak, dyrektor Żydowskiego Instytutu Historycznego. Podkreślał przy tym: - Dlatego, że pomylił się pierwszy polityk świata, powinno to być nagłaśniane.
Po słowach Baracka Obamy o "polskich obozach śmierci", których użył podczas uroczystości wręczenia Medalu Wolności dla uhonorowanego pośmiertnie Jana Karskiego, w mediach i polityce burza. Radosław Sikorski mówi o "ignorancji i niekompetenji", Leszek Miller uważa, że Adam Rotfeld powinien odmówić przyjęcia wyróżnienia dopóki prezydent USA nie sprostuje swoich słów. Jarosław Kaczyński jest przekonany, że wpadka prezydenta USA jest wynikiem ignorancji wobec Polski, jej historii i znaczenia w świecie jest negatywnym efektem naszej obecnej polityki zagranicznej, a Ryszard Czarnecki przypomina drugie imię Obamy - Hussain - i nazywa go nieukiem.

"To tylko stereotyp językowy"

- Te reakcje są nie tyle histeryczne, co idiotyczne - ocenia prof. Paweł Śpiewak, dyrektor Żydowskiego Instytutu Historycznego, dodając, że ma na myśli reakcje "wielu polskich prawicowych publicystów czy polityków". - Jesteśmy ofiarą językowego stereotypu, któremu uległ Obama. To go oczywiście nie usprawiedliwia, ale o tym musimy pamiętać. Słowo polskie ma dwa znaczenia: "polski", czyli na ziemiach polskich, albo "polski", czyli zrobiony przez Polaków. Sądzę, że Obama miał na myśli tę pierwszą wersję - komentował w TOK FM prof. Śpiewak.

Cimoszewicz: Będzie festiwal wzmożenia patriotycznego. Jeszcze wypowiedzą wojnę >>

"Ta gafa to szansa"

Dyrektor ŻIH jest jednocześnie przekonany, że o sprawie trzeba mówić. Jego zdaniem, skoro już prezydent USA popełnił tak okropną, jak mówił, gafę językową, daje to moment do wykorzystania. - Za poważna osoba popełnia błąd językowy. To wymaga wyjątkowo mocnego krzyczenia, że tak nie wolno mówić. Właśnie dlatego, że użył tego pierwszy polityk amerykański i świata, powinno to być niezwykle nagłośniane. Tym bardziej że kultura amerykańska dba o unikanie języka nienawiści - mówił.

Grupiński w TOK FM: Po wpadce Obamy już nikt nie powie "polskie obozy śmierci"

Profesor Śpiewak postuluje, aby to polscy intelektualiści, w Stanach i w Polsce, określili tę sprawę jako fundamentalną. - To jest podstawowe zakłamanie historii. Możemy mówić o tym, że Polacy lepiej czy gorzej zachowywali się wobec Żydów, ale nie daje to najmniejszego uzasadnienia powtarzania tego stereotypu językowego. Obama stał się ofiarą, na własne życzenie, stereotypu, który już istnieje w mediach amerykańskich - ocenia dyrektor ŻIH.

Rotfeld: Wyraz niskiego profesjonalizmu. Oczekujemy przeprosin >>

Na uroczystości w Białym Domu prezydent Barack Obama pośmiertnie uhonorował Jana Karskiego Prezydenckim Medalem Wolności, najwyższym cywilnym odznaczeniem państwowym w USA. Opisując historię Karskiego, Obama stwierdził, że Karski, zanim został przerzucony na Zachód, został przemycony do warszawskiego getta i "polskiego obozu śmierci", by "zobaczył na własne oczy zagładę Żydów" [i mógł o niej opowiedzieć Aliantom - przyp. red.].

DOSTĘP PREMIUM