Kto najlepiej przygotowany do Euro? Gdańsk i Wrocław - ocenia Listkiewicz

Wg byłego prezesa PZPN na pięć dni przed inauguracją ME najlepiej do imprezy przygotowany jest Gdańsk. A tuż za liderem jest Wrocław. - Nie chodzi tylko o stadiony, ale o przygotowanie strefy kibica, o atmosferę w mieście - atmosferę święta. W Warszawie tego nie ma. W stolicy jest oczekiwanie na apokalipsę - ocenił Michał Listkiewicz.
Listkiewicz, który pełni funkcję koordynatora UEFA ds. Euro 2012, opiera się nie tylko na swoich odczuciach. Jak mówił w TOK FM, w Polsce jest ok. 300 osób z europejskiej federacji. - One są bardzo dobrze zorientowane. Przeważają opinie pozytywne. Ostatnio grupa biznesmenów i ludzi sportu zrobiła sobie tour Wrocław, Kraków, Warszawa, Gdańsk. Byli zachwyceni. We Wrocławiu chcieli zobaczyć Panoramę Racławicką. Kiedy zapytali o drogę, dwóch młodych ludzi odpowiedziało im płynną angielszczyzną. I jeszcze ich odprowadzili, żeby nie zabłądzili. A słynny sędzia z Izraela Abraham Klein jechał taksówką i jak twierdzi, po raz pierwszy taksówkarz go nie oszukał. A podróżował po całym świecie - zachwalał Michał Listkiewicz.



Były prezes PZPN unikał odpowiedzi na pytanie o stan przygotowań polskich miast. - Wymienię jedno miasto, to inne się obrażą - mówił w "Poranku Radia TOK FM".

Ale w końcu przyznał, że jego zdaniem najlepiej do piłkarskich ME przygotowane są Gdańsk i Wrocław.

- Nie chodzi tylko o stadiony. Ale o przygotowanie strefy kibica, atmosferę w mieście. Atmosferę święta. W Warszawie się tego nie czuje. Ale to specyfika stolic na całym świcie. W Warszawie jest oczekiwanie na apokalipsę, że Hunowie najadą stolicę i będą gruzy - stwierdził Michał Listkiewicz.

Gość TOK FM przyznał, że ze względu na wszechobecne w Warszawie remonty na piątkowy mecz Polska - Grecja pójdzie piechotą.

Po ME czas na MŚ kobiet?

Listkiewicz jest przekonany, że Euro da nam wiele powodów do zadowolenia. Według byłego prezesa PZPN nawet malkontenci powinni w końcu docenić, jak dużym sukcesem było samo przyznanie organizacji piłkarskich mistrzostw Europy Polsce i Ukrainie.

- Bo przecież Zakopane już po raz czwarty przegrało walkę o organizację narciarskich MŚ, nie otrzymując ani jednego głosu - przypomniał.

Zdaniem gościa TOK FM Euro nie powinno być ostatnią wielką piłkarską imprezą zorganizowaną w naszym kraju. I Michał Listkiewicz ma już pomysł na kolejną. - Chciałbym, żeby Polska otrzymała organizację MŚ kobiet - powiedział.

Jak zapewnił, jeśli po jesiennych wyborach w PZPN będzie miał "coś do powiedzenia", chce przekonywać do swojego pomysłu. - Prezes FIFA prognozuje, że w roku 2020 w piłkę będzie grało więcej kobiet niż mężczyzn - dodał Michał Listkiewicz, który już w sierpniu jedzie do Japonii na młodzieżowe MŚ kobiet.

DOSTĘP PREMIUM