"Powinniśmy się przeciwstawić ideologii wypasionych na siłowni" - Kalisz w TOK FM

- Polega na tym, że my wszyscy często nie reagujemy na te rasistowskie, antysemickie, szowinistyczne wybryki - mówił w TOK FM Ryszard Kalisz, odnosząc się do wczorajszych bójek kiboli. - Przestańmy się w końcu bać. Mówmy jasno i wyraźnie, że tak nie wolno - apelował poseł SLD.
Zdaniem Kalisza grupy kibolskie to margines, także wśród kibiców klubowych Poseł SLD przekonywał, że sprzeciw wobec zachowań rasistowskich i szowinistycznych toczy w internecie i debacie publicznej. Rzecz w tym, aby nie bać się przenieść go także na ulicę. Jego zdaniem wielką siłę miałaby także jasna i głośna deklaracja sprzeciwu wypowiedziana przez polskich piłkarzy.

Internauci przepraszają: Wstyd nam za tych nielicznych bezmózgich idiotów >>

- Kiedy policja słyszy grupę osób krzyczących tak agresywnie, nie powinna zareagować? - pytała swojego gościa Anna Laszuk. - Powinna, ale kary za wykroczenia są dosyć niskie - zwrócił uwagę Kalisz. - Dlatego zaproponowaliśmy, aby był zakaz mowy nienawiści. Nie chodzi o zniewagi czy zniesławienia. Mowa nienawiści to wypowiadanie się, które wzywa do przemocy w stosunku do określonej kategorii osób. Jeśli ktoś krzyczał w stosunku do kibiców rosyjskich w tonie "zaatakujmy", to gdyby były takie przepisy, mógłby być karany sądownie - argumentował poseł SLD.

Musimy uważać, żeby skrajne grupy nie były skrajne

Zdaniem Kalisza jest 30-procentowa grupa społeczeństwa, która ma wrażenie, że naród polski ciągle ktoś atakuje i należy go bronić. - Ta mniejszość narzuca klimat debaty publicznej - ocenia polityk SLD. - Większość społeczeństwa, lubi Rosjan, ceni kulturę. A jeśli nie, to przynajmniej szanuje. To my się powinniśmy przeciwstawić, bo wiemy z doświadczenia, że skrajne grupy przestawały być skrajne i ich głos stawał się dominujący - przypominał Kalisz.

- Powinniśmy się przeciwstawić ideologii wypasionych na siłowni - podkreślił.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM