Kibole z flagami "Bóg-Honor-Ojczyzna" to szczyt paranoi [PUBLICYŚCI]

- W krajach na Zachodzie wszystkie siły polityczne starały się być od tego jak najdalej. A u nas kibole są antyrządowi i czynią to w imieniu patriotyzmu - mówił w TOK FM Paweł Wroński, dziennikarz "GW". Z kolei prof. Radosław Markowski bez litości skomentował działania służb na moście Poniatowskiego. - To nie była ustawka gdzieś na polach. Wstyd i niedoróba.
- Mówią, że po wtorkowych burdach klimat Euro 2012 siadł - zwróciła uwagę Janina Paradowska. Zdaniem Pawła Wrońskiego dobry klimat jeszcze wróci, ale po wtorkowych zajściach rzeczywiście pozostał niesmak. - Zaprosiliśmy tych ludzi, powiedzieliśmy, że tu jest miły fajny kraj, że spotkają przyjaciół. No i spotykali takich "przyjaciół", którzy na moście Poniatowskiego zrywali z nich flagę. Jak ktoś chciał ją odebrać, to dostawał w twarz i jeszcze usłyszał, że to rosyjska prowokacja - komentował dziennikarz "Gazety Wyborczej".

- Pociesza mnie zdecydowana kontrakcja ze strony internautów. Chciałbym też, żeby ci politycy, którym nieszczególnie zależy, żeby Euro się udało, zdecydowanie potępili to zachowanie. Tymczasem mówią o jakiejś prowokacji rosyjskiej, co jest po prostu skandalem - irytował się Wroński.

"Z kiboli robi się patriotów"

- W krajach na Zachodzie wszystkie siły polityczne starały się być od tego jak najdalej. A u nas kibole są antyrządowi i czynią to w imieniu patriotyzmu - dodał dziennikarz "GW".

Materna: idiotę radnego wsadziłbym do więzienia >>

"Żałuję, że policja nie zabroniła marszu Rosjan i honoru Polski musieli bronić 'kibole'. Brawo dla nich! Nie dajmy sobie pluć w twarz" - napisał na Twitterze Maciej Maciejowski, warszawski radny PiS. - Z kiboli i bandytów robi się patriotów. Dlatego oni sobie pozwalają - skomentował prof. Radosław Markowski. Zdaniem Wrońskiego władze PiS powinny się jednoznacznie ustosunkować do słów swojego radnego.

- Jak widzę kiboli z flagą z napisem "Bóg Honor Ojczyzna" albo symbolami Polski Walczącej, to wydaje mi się, że doszliśmy do granic paranoi - dodał.

Wstyd i niedoróba!

Prof. Radosław Markowski krytykował ministra spraw wewnętrznych Jacka Cichockiego. - To nie jest tak, jak mówił minister, że to była marginalna sprawa i nic się nie stało. Właśnie się stało! To nie była ustawka gdzieś w polach. Wstyd i niedoróba - podsumował.

DOSTĘP PREMIUM