''Powrót Kamińskiego do CBA? Byłoby ciekawie. Może jakiś rząd by obalił? To jego specjalność''

Mariusz Kamiński ogłosił, że chciałby wrócić do pracy w CBA po umorzeniu postępowania ws. nadużyć kierownictwa biura ws. afery gruntowej. - To jest misja jego życia. Może jakiś rząd by obalił, skoro to jego specjalność. Za rozwaleniem koalicji z Samoobroną i LPR stał Mariusz Kamiński - mówiła w Poranku Radia TOK FM Janina Paradowska.
- Mamy wyrok ws. działań CBA w aferze gruntowej. Żaden z zarzutów przygotowanych przez prok. Bogusława Olewińskiego przeciw byłemu kierownictwu Centralnego Biura Antykorupcyjnego z Mariuszem Kamińskim na czele się nie obronił w sądzie. Skład sędziowski był podzielony, ale sprawę umorzył - mówiła w Poranku Radia TOK FM Janina Paradowska. Prokuratura i oskarżyciele posiłkowi nie wykluczają zażalenia ws. umorzenia procesu b. szefa CBA Mariusza Kamińskiego i jego trzech podwładnych w związku z nadużyciami ws. "afery gruntowej".

Była to jedna z pierwszych tajnych operacji CBA. Miała odkryć korupcję w Ministerstwie Rolnictwa kierowanym w 2007 r. przez wicepremiera w rządzie Jarosława Kaczyńskiego Andrzeja Leppera. Operacja CBA skończyła się fiaskiem.

Co można służbom? Wszystko

- Przyjmuję ten wyrok z szacunkiem, jak każdy wyrok sądu - zastrzegła Paradowska, zwróciła jednak uwagę: Zaczynamy mieć sytuację "hulaj dusza, piekła nie ma".

- W żadnym z procesów nie możemy otrzymać ram, co właściwie wolno. Czyli wolno wszystko. Wolno fałszować podpisy istniejących ludzi czy dokumenty - uznaje publicystka. - Za dużo mamy ciągle niejasności wokół nadzwyczajnych uprawnień, którymi posługują się służby. Mówię to, bo przez lata byłam świadkiem walki o wprowadzenie tych specjalnych uprawnień dla służb, czyli prowokacji, świadka koronnego. Co się dzieje z instytucją świadka koronnego to widzieliśmy przy okazji kolejnych wersji zabójstwa generała Marka Papały (zarzuty usłyszał świadek koronny, przez którego zeznania skazano wyrokami dwie, najprawdopodobniej niewinne - osoby - red.). Teraz mamy kwestię niedookreślonej sytuacji, co wolno w ramach prowokacji policyjnej. Sądy powinny nieco wyraźniej zakreślać granice - mówiła Paradowska. Jej zdaniem służb specjalnych mamy mnóstwo. - Dostają kolejne uprawnienia i poruszamy się w szarej strefie - uważa prowadząca Poranek Radia TOK FM.

Specjalista od obalania rządów

Kamiński po ogłoszeniu decyzji sądu zapowiedział, że chciałby wrócić do pracy w CBA. - Mnie nie dziwi. To jest misja jego życia. Myślę sobie, że byłoby nieźle, ciekawie. Może jakiś rząd by obalił, skoro to jego specjalność. Po orzeczeniu sądu jedno wiemy na pewno: rząd Jarosława Kaczyńskiego był obalony w majestacie prawa. Za rozwaleniem koalicji z Samoobroną i LPR stał Mariusz Kamiński - powiedziała Paradowska.

Romaszewski: Mało kto jest dla mnie tak wiarygodny jak Mariusz Kamiński

Białoruska lista? Biała plama się wypełnia

Dziennikarka w przeglądzie prasy zwróciła też uwagę na czołówkę "Gazety Wyborczej" o liście Stalina. - To sensacyjna wiadomość, że białoruska lista katyńska została odnaleziona w Rosyjskim Wojskowym Archiwum. Zawiera nazwiska ok. 2 tys. Polaków, którzy byli przewożeni do Mińska, gdzie zostali zamordowani - mówiła Janina Paradowska. - Dr Andrzej Kunert, sekretarz Rady Ochrony Pamięci, Walk i Męczeństwa, zapowiada, że będziemy wnioskować o udostępnienie całej listy. To może zrobić Kancelaria Prezydenta albo Grupa do spraw Trudnych. Jeszcze jedna biała plama zaczyna się wypełniać - stwierdziła Paradowska.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM