"Lekarze obalą rząd? Nie. To lekarze pospołu z rządem obalą pacjentów" [PUBLICYŚCI]

- Kiedy pacjenci czują, że się ich krzywdzi, to jest to dla rządu ruina - uważa Jan Wróbel. - Jeszcze żaden minister zdrowia nie wyszedł z tarczą i żadnego rządu to nie obaliło - przypominała Aleksandra Pawlicka. - I tak na wszystkich protestach najlepiej wychodzą lekarze. Jest im czego zazdrościć - dodał Piotr Pytlakowski. Publicyści dyskutowali o konflikcie na linii NFZ - lekarze.
Od 1 lipca lekarze mają wypisywać tylko pełnopłatne recepty na leki refundowane. Chcą w ten sposób zaprotestować przeciwko zapisom w umowach z NFZ, które nakładają na nich kary za błędy na receptach. Zapewniają, że nie będą "okopywać się na długie miesiące" i protest nie potrwa długo.

Rada: Niech przewlekle chorzy pójdą do lekarza przed końcem czerwca >>

- Jeśli rząd ma do czynienia z grupą, która jest postrzegana jako uprzywilejowana, to jeszcze. Ale kiedy ma do czynienia z pacjentami, którzy czują, że ich się krzywdzi, to dla rządu to jest ruina. Zwłaszcza że problem służby zdrowia nie spadł z nieba - komentował prowadzący Poranek Jan Wróbel.

- Żaden minister zdrowia nie wyszedł jeszcze z tarczą. Nawet Balicki, o którym się mówi, że dobrze sobie radził. Żaden rząd z tego powodu nie upadł w Polsce, więc i ten nie upadnie - mówiła Aleksandra Pawlicka z "Newsweeka".

- Czy lekarze obalą rząd? Nie. To lekarze pospołu z rządem obalą pacjentów. To już zakrawa na jakieś horrendum - komentował Piotr Pytlakowski z "Polityki".



Nikt nie chce wziąć odpowiedzialności

Jak mówiła Eliza Olczyk, nikt nie chce wziąć odpowiedzialności za to, czy pacjent jest ubezpieczony. -Lekarze ewidentnie nie chcą wchodzić w to, jaka jest ulga dla pacjentów. Te sprawy mają być poza nimi. Wiadomo, że u nas jest problem z przepływem informacji - podkreśliła dziennikarka "Rzeczpospolitej".

- I tak najlepiej wychodzą lekarze. Zobaczmy o, jaki procent wzrosły ich zarobki w ciągu tych wszystkich strajków i rokowań. Stali się grupą zawodową, której można zazdrościć - zwracał uwagę Pytlakowski.

Zmiana przepisów nic nie da. Konieczna informatyzacja

Zdaniem Aleksandry Pawlickiej obecna sytuacja obnaża słabość lekarzy. - Oni się strasznie boją odpowiedzialność za źle wypisaną receptę, bo mają odpowiadać za to swoim majątkiem. Tylko że wypływanie pieniędzy z NFZ na leki refundowane niewłaściwie albo w tzw. drugim obiegu, dla staruszków na viagrę, to trzeba ukrócić. I należy to zrobić przepisami - ocenia Pawlicka.

Według Elizy Olczyk nie wystarczy zmiana przepisów. - Dopóki nie będzie elektronicznego rejestru, do którego każdy lekarz będzie mógł zajrzeć, dopóty się nic nie da zrobić - uważa.

- Pani Pachciarz (nowa prezes NFZ - red.) ma teraz zadanie wybić się na niepodległość. Jeśli będzie tylko jako człowiek Arłukowicza i będzie jedynie realizować kolejne ustępstwa źle wróży naszym wspólnym pieniądzom - podkreśliła Pawlicka.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM