Biedroń: PO podała rękę PiS i gra w homofobiczną grę

- Projekty, które zaproponowały SLD i Ruch Palikota, były procedowane w ubiegłej kadencji, nie budziły wtedy żadnych wątpliwości konstytucyjnych, Platforma nad nimi pracowała - krytykował w TOK FM Robert Biedroń. Co się zmieniło? Zdaniem posła Ruchu Palikota jedynie perspektywa polityczna. - PO podała rękę PiS i gra w grę homofobiczną, żerując na niewiedzy i stereotypach - mówił.
Pierwsze czytanie zgłoszonych przez SLD i Ruch Palikota projektów ustaw o związkach partnerskich nie odbędzie się. Głosami posłów PiS, Solidarnej Polski i większości posłów PO projekty zdjęto z porządku obrad.

Posłowie odwołali debatę. My nie. [PODYSKUTUJ] >>>

Zobacz jak głosowali posłowie. [LISTA] >>>

- To smutny dzień dla polskiej demokracji. Dzisiaj się tak dużo mówiło się o Konstytucji. Ubolewam, że zapominamy, że w preambule jest taki zapis, że Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli. Także tych, którzy żyją w związkach partnerskich i chcieliby po prostu, po ludzku, normalnie, tak jak w wielu innych krajach, wreszcie to uregulować - mówił w TOK FM Robert Biedroń.

- Nie dano nam szansy nawet o tym podyskutować. To jest dla mnie, jako nowego posła, duże rozczarowanie - przyznał poseł Ruchu Palikota.

Poglądy posłów na związki partnerskie. [ANKIETA TOK FM] >>>

Robert Biedroń był bardzo krytyczny wobec postawy posłów Platformy Obywatelskiej. - Jeżeli dajemy na sztandary hasło obywatelskości, to trzeba pamiętać, że osoby pozostające w tych związkach to też obywatele - mówił. - Platforma mówi, że szykuje własny projekt - zwrócił uwagę prowadzący "Komentarze Radia TOK FM" Maciej Głogowski. - Ale tego projektu nie widzimy, nie znamy go. Poza tym te projekty, które zaproponowały SLD i Ruch Palikota, były procedowane w ubiegłej kadencji, one nie budziły wtedy żadnych wątpliwości konstytucyjnych, Platforma nad nimi pracowała. Nie zmieniły się konstytucja ani porządek prawny. Obecna sytuacja jest kompletnie niezrozumiała - mówił.

- Zmieniła się widocznie perspektywa polityczna. PO podała rękę PiS i gra w grę homofobiczną, żerując na niewiedzy i stereotypach. Nie wiedząc, że te decyzje realnie szkodzą obywatelom - podsumował.



DOSTĘP PREMIUM