Giertych adwokatem młodego Tuska? "To zabieg polityczny" [PUBLICYŚCI]

- Nie wierzę, że Roman Giertych został adwokatem Michała Tuska bez wiedzy ojca - mówiła w TOK FM Agata Nowakowska. - Jeśli tak było, to gest zupełnie niezrozumiały - skomentował Andrzej Stankiewicz. - To zmienia polską scenę polityczną w operę mydlaną - skwitował Piotr Semka.
Roman Giertych złożył w imieniu Michała Tuska pozew przeciwko gazecie "Fakt" i wnioski ugodowe wobec "Super Expressu" i tygodnika "Wprost".

- To zamienia polską scenę polityczną i historię Michała Tuska w operę mydlaną - komentował Piotr Semka z "Uważam Rze". Zdaniem publicysty Roman Giertych zmienia się w typ często spotykanych na Zachodzie adwokatów, którzy specjalizują się w podejmowaniu głośnych spraw. - To jest droga, którą poszedł Krzysztof Rutkowski, taka rola półcelebryty - mówił Semka.

Zdaniem publicysty Tusk junior sprawił ojcu "wspaniały prezent". - Dzięki wojnie z tabloidami nazwisko Tusk w kontekście sprawy Amber Gold będzie odmieniane przez wszystkie przypadki przez najbliższe pół roku, czego PR-owcy premiera chcieliby uniknąć - mówił. - Dla Tuska to, co piszą tabloidy, jest bardzo ważne - zgodził się Andrzej Stankiewicz z "Wprost".

"Politycy PO upodobali sobie Romana Giertycha"

- Nie wierzę, że Roman Giertych został adwokatem Michała Tuska bez wiedzy ojca. Dopatruję się w tym zabiegu politycznego - ocenia Agata Nowakowska z "Gazety Wyborczej". - Roman Giertych od dłuższego czasu usiłuje się uwiarygodnić. Przecież to on był adwokatem ministra Sikorskiego w sprawach dotyczących antysemickich wpisów na portalach internetowych. Nie wiem, dlaczego politycy Platformy upodobali sobie Romana Giertycha. Jeśli to jest pomysł, by budować skrzydło prawicowe i przyciągać wyborców do PO - wydaje mi się nietrafiony. Wyborcy dali się zmobilizować w 2007 roku, żeby dać odpór rządom Jarosława Kaczyńskiego, także ze względu na ministra edukacji Romana Giertycha, który chciał wyrzucać Gombrowicza ze szkoły - przypominała dziennikarka.

- Pełna perwersja - skomentował Piotr Semka. - Krótko mówiąc, kupiono Platformę razem z Giertychem - dodał.

Giertych wykorzystuje młodego Tuska

Andrzej Stankiewicz przyznał, że nie wie, czy Donald Tusk akceptował wybór prawnika przez swojego syna. - Ale jeśli tak było, to jest to dla mnie gest niezrozumiały. Mam raczej wrażenie, że młody Tusk stał się narzędziem promocyjnym. Najpierw dla OLT, a teraz Romana Giertycha - ocenia dziennikarz.

Jak mówił, z głośnych spraw prowadzonych przez byłego polityka LPR tylko sprawa ministra Sikorskiego doczekała się zakończenia (ugoda). - Wszystkie pozostałe sprawy Giertych rozkręca, istnieje medialnie i znika. Tak było w sprawach żony Palikota przeciwko Palikotowi. Sądzę, że Giertych zgłosił się do Michała Tuska i teraz go wykorzystuje - uważa Stankiewicz.

Dać odpór tabloidom - to wymaga odwagi

Agata Nowakowska rozumie potrzebę Michała Tuska na obronę dobrego imienia przed sądem. - Michał Tusk nie namawiał razem z Marcinem P. ludzi, żeby inwestowali w piramidę finansową. Tymczasem niektóre tabloidy tak to przedstawiały. Nie widzę nic złego w tym, żeby dać odpór tabloidom. To wymaga odwagi - mówiła.

- Sięganie akurat po Romana Giertycha świadczy o chęci bycia dalej w świetle kamer. Moim zdaniem Michał Tusk idzie w złym kierunku, ale to czas pokaże - skomentował Piotr Semka.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM