Wielowieyska: Kiedy Rostowski będzie szukał oszczędności, najpierw zlikwiduje OFE. Rosati: Nie wykluczam...

- Nie wykluczam takiej sytuacji, że gdy budżet znajdzie się w bardzo wielkiej potrzebie, program podnoszenia składek do OFE będzie przełożony o rok. Traktuję to jako rezerwę, do której jeszcze nie ma potrzeby sięgać - mówił w TOK FM Dariusz Rosati.
- Sądzę, że kiedy minister Rostowski będzie musiał szukać oszczędności natychmiast, pierwsze, co zrobi, to zlikwiduje otwarte fundusze emerytalne - przewiduje Dominika Wielowieyska

Nowy podatkowy haracz. Dołożymy 2 mld złotych. "Trudno mi zrozumieć resort finansów"

- Taka opcja istnieje. W tej chwili, z tego co wiem, nie ma zamiaru odchodzenia od ustaleń z ubiegłego roku, tzn. od zwiększenia składki idącej do OFE - odpowiadał Dariusz Rosati, ekonomista i polityk PO. Zgodnie z uchwaloną przez Sejm w marcu 2011 nowelizacją składka przekazywana do OFE została zmniejszona z 7,3 proc. do 2,3 proc. W 2013 r. część składki trafiającej do OFE ma wzrosnąć do 2,8 proc., w 2014 r. do poziomu 3,1 proc., w 2015 r. do 3,3 proc. Od 2017 r. OFE mają otrzymywać 3,5-proc. część składki.

- Nie wykluczam takiej sytuacji, że gdy budżet znajdzie się w bardzo wielkiej potrzebie, ten program będzie przełożony o rok. Traktuję to jako rezerwę, do której jeszcze nie ma potrzeby sięgać - podkreślił Rosati.

- Zwracam uwagę, że minister zapowiedział nieco większy deficyt finansów publicznych. Prawdopodobnie on będzie wynosił ok. 3,5 procent. To jest deficyt, który ciągle pozwala nam na zdjęcie z Polski procedury nadmiernego deficytu. To deficyt, to ciągle deficyt, a to jednak pół procent PKB, które może podtrzymać gospodarkę - mówił Rosati.

"Ja bym wypauzował" - prof. Osiatyński o ograniczaniu deficytu >>>

SKOK-i pod kontrolę

Wielowieyska pytała o jeszcze jeden wątek: senator PiS Grzegorz Bielecki zarzuca Dariuszowi Rosatiemu konflikt interesów. Uważa, że poseł PO forsuje zmiany dotyczące nadzoru nad SKOK-ami, bo są one w interesie m.in. banku, w którego radzie nadzorczej zasiada Rosati.

- To dość karkołomna argumentacja. Przypomnę, że Komisja Finansów zabiega o to, żeby SKOK-i były objęte ściślejszym nadzorem, przede wszystkim o bezpieczeństwo depozytów. SKOK-i są wyjęte z bardzo szczegółowego nadzoru, uważamy, że dla bezpieczeństwa polskiego systemu bankowego powinny być objęte takim nadzorem - mówił Rosati.

Grabowski: Będziemy biednieć i niewiele możemy z tym zrobić >>>

DOSTĘP PREMIUM