Obiecują krociowe zyski z inwestycji w... ziemniaki. Prezes parabanku zatrzymany przez CBŚ

Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego w Szczecinie zatrzymali Roberta O., właściciela Centrum Inwestycyjno-Oddłużeniowego w Stargardzie Szczecińskim.
Centrum obiecywało na swoich stronach internetowych niebagatelne zyski. W przypadku inwestycji 500 zł na okres pięciu lat zwrot miałby wynieść ponad 13 tys. zł. Przedstawiciele firmy wyjaśniali, że to zysk z inwestycji, m.in. w ziemniaki czy cebulę.

Mężczyzna został zatrzymany w związku z prowadzoną przez niego działalnością tzw. parabankową, obecnie w prokuraturze w Szczecinie trwają czynności z zatrzymanym. Usłyszał dwa zarzuty: prowadzenie działalności bankowej bez zezwolenia i przedstawienia w Krajowym Rejestrze Sądowym nieprawdziwych informacji na temat podmiotu gospodarczego, w którym pełnił funkcję prezesa.

Oddziały w całej Polsce

Centrum Inwestycyjno-Oddłużeniowe ze Stargardu swoje filie ma w Olsztynie i Legnicy. W wielu miastach Polski ma także przedstawicieli terenowych, a przez internet działa na terenie całego kraju. To jedna z firm, które znalazły się na liście ostrzegawczej Komisji Nadzoru Finansowego.

Na stronie internetowej firmy pojawiło się właśnie ciekawe ogłoszenie. "Szanowni inwestorzy - z powodu nieobecności prezesa spotkania inwestorów zaplanowane w dniach 18 i 19 września 2012 roku zostają odwołane. Za utrudnienia przepraszamy".

Parabanki pod specjalnym nadzorem

Działalność parabanków jest pod szczególną obserwacją od sprawy Amber Gold - obiecującej krociowe zyski z inwestycji w złoto. Teraz szef Amber Gold Marcin P. ma zarzuty prokuratorskie.

W przyszłym tygodniu należy spodziewać się podsumowania informacji nadesłanych przez prokuratury w kraju na temat postępowań w sprawie działalności parabankowej. O szczegóły dotyczące śledztw w związku z funkcjonowaniem parabanków prokurator generalny Andrzej Seremet poprosił prokuratury w całym kraju w końcu sierpnia. Informacje miały zostać nadesłane do 15 września.

W ostatnich latach najwięcej śledztw w sprawie parabanków było w apelacjach: lubelskiej - ponad 20, warszawskiej - 20, gdańskiej - 19 i katowickiej - 11. Niektóre z prokuratur apelacyjnych informowały, że na ich terenie nie są prowadzone takie postępowania.

DOSTĘP PREMIUM