Nauczycielka: "Homoseksualiści są nieszczęśliwi. Leczmy ich". Depko: "Tej pani nic nie pomoże. Na głupotę nie ma lekarstwa"

"Homoseksualizm trzeba leczyć, bo nikt z tych ludzi nie jest prawdziwie szczęśliwym" - pisze na facebooku nauczycielka wychowania do życia w rodzinie. - Homoseksualiści są szczęśliwi. Przestają być, gdy społeczeństwo usiłuje im wmówić, że ich życie jest nieprawidłowe - komentuje dla TOK FM dr Andrzej Depko. - Tej pani nikt nie pomoże, bo na głupotę nie ma lekarstwa - dodaje.
Pracująca od dziewięciu lat jako pedagog w gimnazjum w Wiązownicy (woj. podkarpackie) Elżbieta Haśko ujawniła ostatnio na profilu na Facebooku swoje przemyślenia. Czytamy: "W homoseksualizmie biorą udział częściowo czynniki genetyczne, ale największe znaczenie odgrywa odpowiednie wychowanie psychoseksualne w domu. Z całą pewnością można go leczyć, a nawet trzeba, bo nikt z tych ludzi nie czuje się prawdziwie szczęśliwym wewnętrznie (wiem, bo znam takie osoby)!!! To dla moich uczniów... bo dziś wywiązała się dyskusja na ten temat..." - napisała 20 września pani pedagog, której "znajomymi" są także uczniowie.

Czytaj: Nauczycielka na Facebooku: Homoseksualizm trzeba leczyć >>

- Trudno z pewnymi poglądami polemizować - komentuje dr Andrzej Depko, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Seksualnej. - Tej pani nikt nie pomoże, bo na głupotę nie ma lekarstwa. To jest na swój sposób przypadek beznadziejny - dodał.

Gimnazjum - newralgiczny czas rozwoju

Zdaniem dr. Depki postawa nauczycielki z Wiązowicy przede wszystkim zaburza sposób pojmowania świata uczniów. - Dostarcza też nieprawidłowej wiedzy. Łamie tym samym Powszechną Deklarację Praw Seksualnych człowieka, rekomendowaną przez Światową Organizację Zdrowia. Deklaracja mówi, że edukacja musi się opierać na wynikach rzetelnych badań naukowych i musi być zgodna z osiągnięciami współczesnej nauki. A współczesna nauka nie traktuje homoseksualizmu jako choroby - podkreślał seksuolog.

- Tylko i wyłącznie choroby można leczyć. Można leczyć tych, którzy mają depresję, katar, zapalenie płuc. Homoseksualizm nie jest żadną z chorób. A przedstawianie tego jako choroby jest postępowaniem błędnym. Wyrażanie takich opinii zwłaszcza do młodych ludzi jest działaniem szkodliwym - kontynuował.

Nie są szczęśliwi? Tak, przez społeczeństwo

Depko zwracał uwagę na słowa nauczycielki o tym, że homoseksualiści nie sa wewnętrznie szczęśliwi i dlatego trzeba ich leczyć.

- To wynika z jej wyobrażenia. Homoseksualiści są szczęśliwi wewnętrznie. Tylko przestają być, w momencie, gdy społeczeństwo w którym żyją usiłuje im wmówić, że ich życie jest nieprawidłowe - komentował.

- Gdy żyją w społeczeństwach, które nie wciskają nosa do cudzych sypialni funkcjonują wspaniale - dodaje.

To mamy leczyć też kobiety, które nie chcą mieć dzieci?

Zdaniem dr. Depko homoseksualiści mogą być w Polsce nieszczęśliwi, bo u nas pogląd o prymacie prokreacji i podporządkowania zachowań seksualnych człowieka tylko i wyłącznie rozmnażaniu.

Jak porównuje, myślenie takimi kategoriami doprowadza do pomysłu leczenia kobiet, które nie chcą mieć dzieci, a prowadzą życie seksualne.

- A to jest ich świadomy wybór. I co? One również powinny być leczone, bo nie są szczęśliwe wewnętrznie, bo nie spełniają się biologicznie? - pyta dr Depko.

Nie powinna być nauczycielką

Depko uważa, że nauczycielka nie powinna już uczyć wychowania do życia w rodzinie. - Nie ma do tego predyspozycji. Dokonuje wartościowania, do czego nie jest uprawniona. Wprowadza zamęt i zamieszania w głowach młodych ludzi. Przyczynia się do nietolerancji albo wręcz do sprawienia, że ci którzy mają takie [homoseksualne] inklinacje, że nie będą się czuli szczęśliwi przez kolejne lata - ostrzega seksuolog.

DOSTĘP PREMIUM