Czy Gowin mógłby wygrać wybory? "W PO narastają tendencje odśrodkowe" [PUBLICYŚCI]

Premier długo zapowiadanym piątkowym wystąpieniem nie zachwycił komentatorów. Jednocześnie dominuje pogląd, że mimo wszystko premier przejął inicjatywę i to o propozycjach jego rządu mówi teraz opinia publiczna. - Moje pytanie jest jednak takie, czy wszystkim w Platformie zależy na sukcesie premiera? - pytał w TOK FM Andrzej Godlewski.
Premier Donald Tusk przedstawił w piątek plany rządu. Główne tezy - Polska będzie walczyć z kryzysem wielkimi inwestycjami, m.in. w drogi i kolej. Premier chce skupić się na walce o utrzymanie miejsc pracy i wspierać rodziny - więcej pieniędzy będzie na przedszkola i żłobki, urlop macierzyński ma trwać rok.

- Premier powrócił do poważnej polityki, bardzo późno, ale jednak - komentował w TOK FM Michał Kobosko, redaktor naczelny "Wprost". Jego zdaniem, tym samym, Tusk wybija oręż z ręki PiS, który przez ostatnie tygodnie dyktował tematy.

- Ten cykl konferencji prasowych ministrów jest oczywiście na pokaz, ale jest coś konkretnego. Wolę merytoryczne zapowiedzi członków rządu niż to, co było wcześniej - ocenia Kobosko.

- Przed tym exposé było przez 2 tygodnie tak, że PiS dyktuje, co się dzieje w sferze publicznej, teraz premier przejął inicjatywę. Pytanie, na jak długo - mówił Andrzej Godlewski z TVP. - Moje pytanie jest takie, czy wszystkim w Platformie zależy na sukcesie premiera? I tutaj mam rosnące wątpliwości - przyznał dziennikarz.

A kto wygra, jeśli nie Tusk?

- Ale kto może wygrać wybory, jeśli nie Tusk, przecież nie Grzegorz Schetyna albo Jarosław Gowin? - pytała prowadząca "Poranek" Janina Paradowska. - Jeśli są tendencje spadkowe, to może różnie się potoczyć - uważa Godlewski.

- Wierzycie, że Grzegorz Schetyna może wygrać wybory? - powątpiewała Paradowska. - Wierzymy w narastające siły odśrodkowe - powiedział Michał Kobosko.



Sejm ufa premierowi

Po wygłoszeniu "drugiego exposé" premier poprosił o wotum zaufania. Tusk podkreślał, że wotum jest mu potrzebne do tego, by móc realizować "wielką, wspaniałą ideę" Polski na najbliższe lata, a do tego musi mieć większe niż dotychczas zaufanie Polaków, większość parlamentarną i klarowność sytuacji politycznej.

Sejm wyraził wotum zaufania, "za" głosowało 233, "przeciw" było 219 posłów. Nikt się nie wstrzymał.

- Dotychczas nie było sytuacji, w której premier, będąc świadomy, że ma większość, zwraca się o wotum zaufania. Wtedy takiej potrzeby nie ma - zwracał uwagę prof. Marek Chmaj, konstytucjonalista.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (12)
Czy Gowin mógłby wygrać wybory? "W PO narastają tendencje odśrodkowe" [PUBLICYŚCI]
Zaloguj się
  • mccudden

    Oceniono 9 razy 3

    problem jest tego rodzaju, że ludzie generalnie mało czytają i mają krótką pamięć. Właśnie dlatego PiS może tylko wypchnąć Pana Prezesa, Pana Macierewicza i Panią Fotygę do drugiego szeregu, dwa tygodnie nie mówić o Smoleńsku i na tle faktycznie okładanej ostatnio bezlitośnie PO takie działania wystarczą.

    Natomiast wystarczy trochę się interesować tym, co wokół nas się dzieje, żeby wiedzieć, że obecnie nie ma zarówno PO bez Tuska, jak i PiS bez Kaczyńskiego. Pora także pogodzić się z tym, że nie da się utrzymać PO w obecnym składzie i kształcie, jak i z tym, że PiS powoli będzie stawał się normalną partią, a nie polisą Jarosława Kaczyńskiego na dożycie. Ludzie, którzy wiedzą do czego zdolny jest Jarosław Kaczyński nigdy na PiS nie zagłosują. Dobrze wiedzą, że na razie to Prezes decyduje o linii politycznej i to co dzieje się obecnie w PiS - ofensywa merytoryczna - to tylko normalna zagrywka obliczona na osłabienie i wywalenie rządu i wcześniejsze wybory. Zaraz po wygranych wyborach i ewentualnym skleceniu rządu z zawsze chętnie nadstawiającym się PSL, zostanie powołana komisja śledcza ds Smoleńska i ds Amber Gold, CBA zostanie odzyskane, a Polska powstanie z kolan.

    Potem za najdalej dwa lata będziemy mieli kolejne wybory - w tych wyborach PO będzie już pod nowym kierownictwem, nie wiem czyim - najpewniej Schetyny, Donald Tusk otrzyma w partii ważną rolę męża opatrznościowego, doradcy...będzie jak Kwach dla SLD. Wtedy PO nie będzie już miała garbu (Go-Go,Gowin - Godson), którzy dołączą do PiS ( w którym zaczną rządzić technokraci:Wipler, Hofman, Błaszczak) lub wzmocnią PS.

    SLD pozostanie partią trwale lewicową, bo Palikot przepadnie, PO wreszcie zacznie być partią liberalną jak FDP w Niemczech, a PiS bez Kaczyńskiego u steru przekształci się w normalną chadecję. I dopiero wtedy będzie można mówić o jakichkolwiek zmianach. Nie wcześniej, bo zanim politycy pomyślą o nas, najpierw będą myśleli o sobie.

  • robert9998

    Oceniono 4 razy 2

    Kolokwialnie mówiąc , to minister Gowin ma takie same szans na zwycięstwo w wyborach, jak to,ze prezes Kaczyński zdobędzie tytuł mistera Europy. Dorzućmy jeszcze,że poseł Palikot, mógłby pracować jako logopeda, czy poseł Kalisz jak solista w balecie.
    Minister Gowin, to wielkie niebezpieczeństwo dla Rzeczypospolitej , prawie jak Korwin Mikke. Tyle,ze ten ostatni jest neofaszystą. Grono zwolenników Korwina Mikke i Nowej Prawicy, zmieści się w jednej windzie, więc nie ma obaw.

  • von_seydlitz

    Oceniono 9 razy 1

    Zaklinanie rzeczywistości.... przed wyborami - to można tylko spekulować.... póki co trzymają tymi 14 głosami władzę i jej nie oddadzą. Gowinowcy też nie zaryzykują swoich poselskich posadek... więc .. będzie po staremu, chyba, ze jakiejś kolejnej afery nie będzie się dało zamieść pod dywan... ale cóż by to musiało być, aby wzruszyło tak zblazowaną i zdemoralizowaną publikę i dziennikarzy....

    Tylko jakieś głupstwo, które wymknie się spod kontroli.....

    ..

  • opatrumiaredagdynia

    Oceniono 4 razy 0

    tak Gowin mógłby wygrać wybory, tak samo jak zrobił to w 2005 r Kaczyński.
    problemem prawicy jest to, że od 7 lat jest u władzy, a zmian które szumnie zapowiadał POPiS nie widać....
    pieniądze z UE kończą się i co dalej ? jeszcze większy marazm ? jeszcze głębsze sięganie do kieszeni ludzi, jeszcze bardziej absurdalne podatki ?

  • agzum

    Oceniono 10 razy 0

    Dawno temu pewien Albert powiedział, że wszystko na świecie jest względne. Tusk jest kiepskim premierem, ale ... na tle Kaczyńskiego (lub jego następców Hoffmana/Giżyńskiego), Ziobry (i jego wielkiego brata Kurkiego), Millera/Jońskiego oraz kolegów z PO typu Gowin, Schetyna, Nowak, Mucha, ...jest wybitny. Do polityki trafiają coraz gorsze miernoty (dla których np. powstanie Warszawskie wybuchło w 1981) więc bez zmiany ordynacji nic się nie zmieni. Tusk byłby dobry w takiej Szwajcarii w której wystarczy tylko administrować. My oczekujemy ZMIAN. Tusk musi odejść, ale kto w zamian???

  • gall.anonim.pn

    Oceniono 22 razy -2

    "Jednocześnie dominuje pogląd, że mimo wszystko premier przejął inicjatywę i to o propozycjach jego rządu mówi teraz opinia publiczna" - to chyba pobożne życzenia komentatorów przychylnych (zależnych od?) PO.

    Wczoraj byłem na maratonie poznańskim i po maratonie spotkaliśmy się w gronie znajomych biegaczy. Z Tuska naigrywali się nawet ci którzy do niedawna stali z nim murem, a określenie "następna porcja kłamstw" należało do najłagodniejszych. Wiarygodność Tuska jest o prostu zerowa.

  • aktyntasza

    Oceniono 10 razy -4

    Premier przejął inicjatywę ale nie likwiduje umów śmieciowych i mam nadzieję że następnych wyborów już nie wygra. Obiecywał ozusowanie śmieciówek i czekamy ........... bo kto nam w przyszłości będzie płacił emerytury ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX