Przeżył wywózkę na Syberię i katastrofę Heweliusza. "Czuwa nade mną Anioł Stróż" [REPORTAŻ]

- Czuwa nade mną Anioł Stróż - mówi bohater reportażu TOK FM Edward Kurpiel. Mężczyzna kilkakrotnie otarł się o śmierć. Najpierw na Syberii, potem jako jedna z dziewięciu osób przeżył katastrofę promu Heweliusz.
Reportaż "Anioł Stróż" autorstwa szczecińskiego reportera TOK FM Sebastiana Wierciaka przybliża osobę Edwarda Kurpiela, jako dziecko wywieziony z rodzicami na Syberię. 14 stycznia 1993 dorosły już ochmistrz Edward Kurpiel jako jeden z dziewięciu uratowanych przeżył katastrofę promu Jan Heweliusz. Katastrofę, której, o czym można posłuchać w reportażu, próbował zapobiec.

Na Heweliuszu zginęło 55 osób - dwudziestu marynarzy i trzydziestu pięciu pasażerów, głównie kierowców tirów. Uratowało się jedynie dziewięciu członków załogi.

Na pierwszej liście uratowanych nazwisk było tylko osiem, kiedy żona i siostra opłakiwały Edwarda Kurpiela okazało się, że ten jednak żyje. Jakim cudem? Bohater reportażu odpowiada wprost - Anioł Stróż... który pomógł mu w życiu jeszcze w życiu kilkakrotnie.

Posłuchaj reportażu:



DOSTĘP PREMIUM