Śpiewak: Prawica nie wie, o co jej chodzi

- Ci, którzy formułują prawicową alternatywę, nie wiedzą, o co im chodzi. Ten ideowy konflikt jest pusty - uważa socjolog, prof. Paweł Śpiewak. Jego zdaniem agresja w polityce wywołuje u wielu osób poczucie zagrożenia. - Przez to są skazani na PO, partię, która jest całkowicie bierna - podkreślał w TOK FM.
- Mamy wojnę? - zapytał swojego gościa Grzegorz Chlasta. - Wojna jest, ale jakby przygłuszona marazmem - przyznał prof. Paweł Śpiewak. - Z drugiej strony to jest tak, że każdy ma swoje problemy: a to ze szkołą, a to ze służbą zdrowia, z podatkami, z samochodem. Wydaje mi się, że to te sprawy wypełniają nasze życie, a nie kwestia, czy był zamach, czy nie - uważa socjolog.

Prof. Śpiewak nie ma przy tym wątpliwości, że publikacja "Rzeczpospolitej" o trotylu na wraku tupolewa była kompromitacją. - Ten stopień nieodpowiedzialności w uprawianiu dziennikarstwa powinien być karany wykluczeniem z zawodu - mówił.

Ludzie są skazani na całkowicie bierną PO

Obecny poziom niechęci między frakcjami politycznymi, prof. Śpiewak porównywał do nienawiści między endekami a piłsudczykami. - Ten poziom agresji w polityce przekłada się na rodzaj agresji międzyludzkiej. Mieliśmy bardzo ostre konflikty polityczne na początku lat 90., ale nie były tak spolaryzowane jak w tej chwili - opisywał socjolog.

W PiS o trotylu: Miało być bez emocji. Prezes nie wytrzymał >>

Jego zdaniem cała sytuacja prowadzi do paraliżu, a część Polaków po ostatnich słowach Jarosława Kaczyńskiego znów może mieć poczucie zagrożenia. - Ludzie się boją tego typu tez, bo to powtórka z czasów rządów PiS, kiedy agresja słowna była bardzo duża. W ten sposób są skazani na poparcie dla PO, która jest klasyczną partią władzy. Partią, która nic nie robi, nie ma żadnych propozycji i jest całkowicie bierna - mówił w "Popołudniu Radia TOK FM".

Konflikt między "Polakami" a "turystami"

Prof. Śpiewak uważa, że kwestia Smoleńska jest tylko jednym z elementów konfliktu. - On tak naprawdę dotyka wszystkiego - przekonywał.

- Oni mają swoich prozaików, poetów, historyków, specjalistów od katastrof lotniczych. W tym kraju został wykopany bardzo głęboki rów - mówił socjolog.

- Główny zarzut polskiej prawicy wobec nie wiadomo kogo, "drugiej strony", jest taki, że niszczy się "ducha polskiego". I to jest podniesione do rangi podstawowej - opisywał.

- Prof. Andrzej Nowak i wielu innych mówi, że to jest nie tyle konflikt między dwoma formacjami kulturowymi i politycznymi, a konflikt między Polakami a turystami. Oni są oczywiście Polakami. Pozostali to ludzie zbędni, niepotrzebni - na pewno obcy. To jest też odmowa rozmowy. Trudno o Polsce rozmawiać z turystą - przytaczał gość TOK FM.

Zwrócił jednak uwagę na pewien szczegół. Uznając takie nazewnictwo, turystów w Polsce byłoby ok. 70 proc. mieszkańców.

Smolar: Więcej osób uwierzy w zamach. To osłabi i zdestabilizuje władzę [WYWIAD]

To pusty konflikt

- Będzie eskalacja emocji? - pytał Chlasta. - Paradoksalnie - myślę, że nie. Kwestie życiowe będą o wiele silniej nasze emocje organizować - przewiduje prof. Śpiewak.

Jego zdaniem obecny konflikt ideowy jest pusty. - Ci, którzy formułują prawicową alternatywę, nie wiedzą, o co im chodzi. Za tym nie stoi realny konflikt społeczny, regionalny albo instytucjonalny. Za tym stoją idee o nieokreślonym charakterze - uważa socjolog.

Posłuchaj całej rozmowy:



DOSTĘP PREMIUM