Maziarski: PiS i eurosceptyczna prawica jak wyznawcy Swarożyca

Z okazji rocznicy powstania styczniowego PiS szykuje na jutro ?procesję? ulicami Warszawy. - Narzucili Polsce temat rozmowy, to wielkie zwycięstwo - komentował w TOK FM Wojciech Maziarski. - Ale jeśli ja miałbym szukać analogii historycznych, to bym powiedział o Mieszku I, który wbrew eurosceptykom przyjął chrześcijaństwo. A PiS i eurosceptyczna prawica to wyznawcy Swarożyca - dodał publicysta.
22 stycznia politycy będą świętować 150. rocznicę powstania styczniowego. Jest uchwała parlamentu. Swój program obchodów przygotował też prezydent. Własne uroczystości (m.in. z "procesją" ulicami Warszawy) przygotowuje PiS.

Zdaniem Wojciecha Maziarskiego z "Gazety Wyborczej" to jest wielkie zwycięstwo prawicy. - Narzucili Polsce temat rozmowy. To był ich pomysł, by tej rocznicy nadać taki rozgłos i znaczenie - uważa publicysta.

Mieszko, Swarożyc i Światowid dobrą analogią

- Każdy rodzaj edukacji historycznej jest pożyteczny. Natomiast za tą całą naszą debatą kryje się jakieś takie niewypowiedziane, a może przez część prawicy wypowiedziane wprost stwierdzenie, że doświadczenia powstania styczniowego niosą jakieś niezwykle ważne przesłanie dla Polski w roku 2013. A moim zdaniem to bzdura - komentował Maziarski.

- Jeżeli miałbym szukać analogii historycznej, jakie wydarzenia niosą żywe treści, tobym powiedział, że Mieszko I. Władca, który przyjmował chrześcijaństwo i podejmował decyzję o wejściu w obręb cywilizacji zachodniej, wbrew oporowi eurosceptyków, którzy mówili, że wartości narodowe, nasza pogańska tożsamość, nie przyjmujmy chrześcijaństwa itd. PiS i prawica ta eurosceptyczna to wyznawcy Swarożyca i Światowida, którzy domagają się, by nie przyjmować europejskiego chrześcijaństwa. I tu jest żywa analogia historyczna - mówił publicysta.

Szwecja naszym wrogiem - bo potop

- Czekam na artykuł o tym, że największym wrogiem geostrategicznym Polski jest Szwecja. To naturalne, czasy potopu są świeże. Powinniśmy wyjść z Unii, nie możemy być z nimi w jednej organizacji - ironizował Bartosz Węglarczyk z "Rzeczpospolitej".

Zdaniem Jarosława Gugały planem PiS jest szukanie takich zjawisk, które mogą spolaryzować opinię publiczną. - Polacy się chętnie polaryzują na każdy temat. Wtedy wystarczy ustawić się po tej właściwiej patriotycznej stronie - opisywał dziennikarz.

Według Gugały PiS musi szukać kolejnych tematów do polaryzacji. - Bo główny temat polaryzacyjny, czyli katastrofa smoleńska... no na tym koniu już długo nie pojadą, dlatego że dochodzimy do momentu prawdy - ocenia.

- Głęboka jest pana wiara - skomentowała Paradowska.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM