"Radziszewska rozjechała Piechę" - Mazowiecki o debacie ws. Arłukowicza

- Elżbieta Radziszewska miała fantastycznie wystąpienie i rozjechała Piechę. Pokazała argumenty, że jest postęp - chwalił w TOK FM Wojciech Mazowiecki. Bolesław Piecha z PiS jest autorem wniosku o wotum nieufności dla ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza. - Arłukowicz jest krytykowany, ale pokażcie mi ministra, który nie był krytykowany w czasie urzędowania - argumentował Mazowiecki.
Relacja na żywo z debat Sejmu o wotum nieufności dla Arłukowicza i związkach partnerskich >>

- Szkoda, że TOK FM nie transmituje, bo bardzo ciekawa debata. Był pojedynek między Bolesławem Piechą, który ten wniosek firmuje i uzasadnia, a posłanką Elżbietą Radziszewską, która miała fantastycznie wystąpienie i rozjechała Piechę w Sejmie, pokazując argumenty, że jest postęp - opisywał w TOK FM Wojciech Mazowiecki.

- Na różne narzekania pana Piechy przytoczyła statystyki. Jestem pełen podziwu dla PO. Nawet PSL mi się podobał, bo wystąpienie Burego było chwyceniem byka za rogi - chwalił publicysta. - Powiedział, oczywiście, że wszystko może działać lepiej. Ale pokazał: eWUŚ działa, refundacja leków bardzo krytykowana rok temu jednak działa, i to zaskoczyło - komentował.

Pokażcie mi ministra, który nie był krytykowany

- Ja wiem, że Arłukowicz jest bardzo krytykowaną osobą zwłaszcza w środowisku lekarskim. Tylko proszę mi pokazać ministra zdrowia, który nie był krytykowany w trakcie pełnienia urzędu - proponował Mazowiecki.

- Oczywiście, że Arłukowicz zostanie. To jest pewna słabość takiego systemu parlamentarnego, że żeby odbyła się poważna debata o niezwykle ważnej sprawie, jaką jest służba zdrowia, trzeba złożyć niespecjalnie mądry wniosek - zauważył Michał Kobosko. - Wniosek, który się składa, wiedząc, że nie ma szans na sukces, jest czymś dętym - dodał.

"SLD nie ma prawa"

Mazowiecki przyznał, że, ze względu na bezpieczną dla koalicji sejmową arytmetykę, spodziewał "miałkiego" wystąpienia Arłukowicza. - Otóż nie, on się broni argumentami i ważne, żebyśmy ich słuchali. Z beznadziejnej sprawy, zabagnionej przez wszystkich [służbie zdrowia], wyłaniają się jakieś osiągnięcia i pokazują jakąś drogę - chwalił.

Jego zdaniem krytyka Arłukowicza przez SLD jest "niesmaczna". - SLD w sprawie reformy służby zdrowia zrobiło tyle złego, że można to porównać tylko z tym, co za pomocą IV RP zrobiło PiS.

SLD nie ma moralnego mandatu do krytykowania, może poza Markiem Balickim - ocenia Mazowiecki.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM