Kwiatkowski mistrzem dyplomacji. Sekielski pyta o Gowina, a poseł opowiada metaforę o torcie

Krzysztof Kwiatkowski jest przekonany, że w PO dojdzie do porozumienia w sprawie związków partnerskich. I bardzo nie chciał w ?Poranku Radia TOK FM? mówić o konflikcie w partii i niesubordynacji konserwatywnych posłów. Dwoił się i troił, żeby zamiast o konflikcie i kompromitacji mówić właśnie o kompromisie. Uciekł się nawet do porównań... kulinarnych.
Poseł Krzysztof Kwiatkowski zapewniał, że klub PO będzie z "pełnym przekonaniem" bronić ministra Jarosława Gowina, jeśli dojdzie do próby jego odwołania. Złożenie wniosku o wotum nieufności dla szefa resortu sprawiedliwości zapowiedział Ruch Palikota.

- Tradycją demokracji parlamentarnej jest to, że koalicja broni swoich ministrów, a opozycja co jakiś czas składa wnioski o odwołanie tego czy innego ministra. Wszyscy już chyba nauczyliśmy się, że to pewien rytuał demokracji - mówił poseł Kwiatkowski w "Poranku Radia TOK FM".

Poprzedni minister sprawiedliwości nie ma wątpliwości, że wyłącznie premier ma prawo decydować o zmianach składu rządu.

"Uśmiech przypominający zaciśnięte usta"

Gość TOK FM bardzo się starał, żeby unikać wypowiedzi na temat zachowania Jarosława Gowina i innych konserwatywnych posłów PO podczas sejmowej dyskusji o związkach partnerskich. - Jako członek Platformy Obywatelskiej oczywiście wolałbym unikać sytuacji, kiedy na oczach wszystkich dochodzi do dwugłosu - to najbardziej konkretna wypowiedź, jaka padła w rozmowie Kwiatkowskiego z Tomaszem Sekielskim.

A poza tym polityk dwoił się i troił, żeby unikać ocen Gowina i innych posłów swojej partii. Uciekł się nawet do kulinarnych porównań. - Czekam na ten kompromis, nawet jak niektórzy będą o tym informować z uśmiechem, który będzie przypominał zaciśnięte usta. Z kompromisem jest jak z dzieleniem tortu. Dzielić trzeba tak, żeby każdy myślał, że dostał największy kawałek.

"Prace już trwają"

Zdaniem posła Krzysztofa Kwiatkowskiego to właśnie osiągnięcie kompromisu w sprawie związków partnerskich jest teraz najważniejsze. Polityk wierzy, że uda się "przyjąć rozwiązania, które pomogą osobom będącym w związkach nieformalnych". - Platforma Obywatelska już wielokrotnie pokazała, że jest w stanie wypracować kompromis w najtrudniejszych sprawach. Mam nadzieję, że tak będzie i teraz. Prace już trwają. Słyszałem na przykład o tym, żeby skorzystać z rozwiązań, które są w Niemczech - szerokiego pełnomocnictwa notarialnego.

Przypomnijmy, że wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna zapowiedział, że projekt o związkach partnerskich ponownie trafi do Sejmu w lutym lub na początku marca.

DOSTĘP PREMIUM