Gugała ironizuje: A co miał powiedzieć Kaczyński? "U nas jest badziewie totalne"?

Obszerny wywiad Jarosława Kaczyńskiego był jednym z tematów publicystów w "Poranku Radia TOK FM". Prezesowi PiS marzy się samodzielne rządzenie. - A co miał powiedzieć Kaczyński? Przegraliśmy siedem kolejnych wyborów. I przegramy następne. My nigdy samodzielnie rządzić nie będziemy - ironizował Jarosław Gugała.
- Nasze kolejne rządy będą już bez koszmarnych koalicjantów - mówi m.in. Kaczyński w wywiadzie dla tygodnika "W sieci". - Takie wypowiedzi polityka są rzeczą naturalną. Robi się to, by zmobilizować elektorat. Ale pytanie, na ile to skuteczne - zastanawiał się Paweł Lisicki, szef tygodnika "Do rzeczy".

Bartosz Węglarczyk dodał: Nie ma polityka, który chce rządzić w koalicji. Twierdzenie, że PiS będzie rządził samodzielnie, tyle ma wspólnego z rzeczywistością, co twierdzenie Janusza Palikota, że zostanie prezydentem - ocenił wicenaczelny "Rzeczpospolitej".

- A co miał powiedzieć Kaczyński? My nigdy samodzielnie rządzić nie będziemy. Przegraliśmy siedem kolejnych wyborów. I przegramy następne. Mnie w zasadzie już dawno nie powinno być, bo każdego innego lidera by rozliczyli, ale u nas jest takie badziewie totalne, że nie ma nikogo, kto mógłby mnie zastąpić. Będę trwał i będziemy gnili do końca świata - to ma powiedzieć? - ironizował Jarosław Gugała. - Kaczyński zdominował prawą scenę polskiej sceny politycznej i nie pozwala urosnąć kontrkandydatowi - dodał. Jego zdaniem sam prezes PiS jest postacią budzącą skrajne emocje - część przyciąga bardzo silnie, innych odrzuca.

Dziś w "Poranku Radia TOK FM" prof. Aleksander Smolar, szef Fundacji Batorego, mówił, że jego zdaniem to Jarosław Gowin może stać się liderem neoPOPiS, który mógłby powstać z części Platformy Obywatelskiej i części PiS zmęczonej ciągłymi przegranymi w wyborach. - Jest wiele sierot po POPiS. W dojrzałych demokracjach potrzebni są wyraziści liderzy - mówił Jarosław Gugała.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM