Wójciak o liście poznańskich naukowców: Niektórych nazwisk nie potrafię sobie wytłumaczyć...

- Znam niektórych sygnatariuszy. Prof. Mikołajczak, prof. Suchocki... Nie rozumiem... To jest jakiś zawodowy ciemnogród, to uprawianie myśli dotyczącej homoseksualizmu - mówiła w TOK FM Ewa Wójciak z poznańskiego Teatru Ósmego Dnia.
Po pogardliwych, homofobicznych wypowiedziach posłanki Krystyny Pawłowicz ruszyła lawina krytyki.W obronie posłanki PiS stanęli "naukowcy z Poznania", którzy w liście otwartym napisali, że homoseksualizm jest anomalią. Poseł Pawłowicz w swoich słowach nie widzi nic złego. Jej zdaniem wolność słowa pozwala na mówienie tego, co się myśli i przepraszać nie zamierza.

List poznańskich naukowców Agnieszka Kozłowska-Rajewicz, pełnomocniczka do spraw równego traktowania, stwierdziła, że list jest "stekiem bzdur".

- "Kilkuset naukowców z Poznania" brzmi za mocno. Przejrzałam listę: wprawdzie są na niej poznaniacy, ale też są ludzie z Krakowa czy Warszawy. Paru nazwisk, które są zamieszczone, nie potrafię sobie wytłumaczyć. Znam niektórych sygnatariuszy. Prof. Mikołajczak, prof. Suchocki... Nie rozumiem... To jest jakiś zawodowy ciemnogród, to uprawianie myśli dotyczącej homoseksualizmu - mówiła w TOK FM Ewa Wójciak z Teatru Ósmego Dnia, jednego z najsłynniejszych teatrów wywodzących się z kultury studenckiej lat 70. i 80.

- Tego się nie da obronić w sposób naukowy. To obrona wulgarnego, najgorszego gatunku wystąpienia, które nie powinno być zapamiętywane, a zwłaszcza wspierane przez kogokolwiek. Samo w sobie było wulgarne, jak z bazaru, najgorszego gatunku i kompromitujące autorkę - stwierdziła Wójciak w "Popołudniu Radia TOK FM". - Znamy z historii XX wieku wielkie nazwiska, które figurowały pod różnymi paskudnymi listami, tezami i ideologiami - stwierdziła Wójciak.

Jak na słowa Pawłowicz, która jest również wykładowcą uniwersyteckim, mają reagować jej studenci? - pytał Grzegorz Chlasta. - Ja bym podejmowała polemikę. Nie chcę nikogo obarczać taką odpowiedzialnością. Nie wszyscy mają temperament obywatelski. My, Polacy, jesteśmy bardzo egocentryczni, zaściankowi, zajmujemy się sami sobą - stwierdziła Wójciak.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Komentarze (15)
Wójciak o liście poznańskich naukowców: Niektórych nazwisk nie potrafię sobie wytłumaczyć...
Zaloguj się
  • tegepe

    Oceniono 52 razy 32

    Sam jestem naukowcem, znam kilkaset osób, nie ma wśród sygnatariuszy tego dziwolągu-epistoły żadnego mówiącego mi cokolwiek nazwiska.

  • m.gawka

    Oceniono 29 razy 25

    To samo środowisko występowało w obronie najsłynniejszego polskiego hierarchy i metropolity poznańskiego abp Juliusza Paetza, molestującego seksualnie kleryków z podległego mu seminarium duchownego.

  • peter-321

    Oceniono 31 razy 25

    To jest naukowy demobil. Na czym to polega ? Wiedza miernej jakosci, ale przekonanie o swojej naukowej wartosci. Wstyd i hanba mowila w tykim wypadku moja mama.

  • krysztofiak1963

    Oceniono 38 razy 24

    Zgadzam sie z felietonem. Na szczęscie wśród sygnatariuszy nie ma powaznych naukowców (tzn. obecnych na międzynarodowym rynku naukowym). Zachęcam do lektury felietonu
    blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/664838,ksieza-katoliccy-i-jaroslaw-kaczynski-stanowia-ewolucyjna-anomalie.html
    Podstawowe założenia syntetycznej teorii ewolucji wykazują, że najważniejszym zadaniem każdego gatunku jest przekazanie genów następnemu pokoleniu. Stanowi ono motor ewolucji i podstawę istnienia gatunku. Gdyby wszystkie osobniki danego gatunku (także i człowieka) zamieniły się w Jarosława Kaczyńskiego – gatunek ten przestałby istnieć, ponieważ nie nastąpiłoby przekazanie genów następnemu pokoleniu, w związku z czym nie byłoby potomków. Dlatego z całą odpowiedzialnością można stwierdzić, że z punktu widzenia ewolucji aktywność polityczna Jarosława Kaczyńskiego jest anomalią.

    Pokazuję w nim to, że w Polsce intelektualiści zaczynają sie posługiwać niebezpiecznymi skryptami językowymi - przypomina to przemiane w Nosorozca (tego od Ionesco).

  • majuufes

    Oceniono 29 razy 21

    Przestańcie do cholery pisać naukowcy !!!!!!
    To są ludzie z wyższym wykształceniem , ale wielu to NIE NAUKOWCY !!
    mgr - artysta plastyk
    mgr - nauczyciel
    inż - przedsiębiorca
    mgr - radna
    mgr - ksiądz
    mgr - artsta muzyk
    JACY TO SĄ NAUKOWCY ????????????????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • ciemnyludd

    Oceniono 24 razy 20

    TAKA OBRONA TEJ RELIGIJNEJ FANATYCZKI ,JACY NAUKOWCY......Naukowcem jest wyłącznie osoba o OSOBISTYCH osiągnięciach naukowych POWSZECHNIE UZNANYCH W ŚWIATOWYM ŚRODOWISKU NAUKOWYM... Nie jest również naukowcem DOKTOR, ponieważ doktorat jest tylko dyplomem potwierdzającym umiejętność danej osoby do stosowania metodyki naukowe. I niczym więcej. (Einstein napisał swoje fundamentalne dzieło nie mając jeszcze doktoratu. Nie jest również naukowcem ani doktor habilitowany, (czyli "ulepszony", zupełnie nie znany na świecie) ani profesor z tytułem nadanym przez państwo (profesura belwederska) jeżeli nie jest spełniony warunek OSOBISTEGO UZNANIA JEGO OSIĄGNIĘĆ PRZEZ ŚWIATOWE ŚRODOWISKO NAUKOWE... A takich profesorów w Polsce jest BARDZO NIEWIELU... W świetle powyższego nie jest również naukowcem żadna osoba z tytułu zatrudnienia w instytucji naukowej...Świat naukowców to niewielkie i hermetyczne środowisko doskonale znających się osób w poszczególnych dziedzinach, aby do niego wejść trzeba po pierwsze coś istotnego w nauce zrobić, a po drugie poddać się często bolesnej krytyce i weryfikacji..... W krajach o rozwiniętej nauce, PROFESOR znaczy dokładnie tyle co WYKŁADOWCA...I jest to kontrakt konkretnej UCZELNI, na określony okres czasu... Ponieważ uczelnie chcą zarobić na czesnem, wybierają uczonych z MOŻLIWIE NAJWIĘKSZĄ RENOMĄ.... Dlatego właśnie "professor of Harvard" bez państwowej pieczątki zawsze znaczy w nauce WIELE, w przeciwieństwie do profesora "belwederskiego" .... A jaką mamy naukę każdy widzi. Pseudonaukowe środowiska, uprawiające pseudonaukę za realne pieniądze unijne, to miejsce niebywałego marnowania pieniędzy, przy "koleżeńskich" wzajemnych recenzjach dobrych usług i braku od dawna uczciwego sporu naukowego... A w nauce jest tak że jeżeli w wielkim gmachu nauki znajdzie się JEDNA FAŁSZYWA CEGIEŁKA, to ten gmach przestaje istnieć, a pozostaje tylko MAKIETA.

  • niktwazny126

    Oceniono 30 razy 20

    Podejrzewam, że panny Pawłowicz bronią tacy sami naukowcy, jak ona. Skoro zgadzają się z trecią wystąpienia, a także nie widzą nic zdroznego w sposobie wypowiedzi, to siebie warci.

  • ojciec.scholastyk

    Oceniono 36 razy 20

    Ale przez Radyjo i TV Trwam poszło w świat słowo objawione...i nie ma zmiłuj....

  • pisubek

    Oceniono 25 razy 17

    Cala ta grupa tzw. poznanskich naukowcow to wyjatkowo zalosne zgromadzenie pan i panow Nikt, dla ktorych takie wyskoki jak ten, to jedyna szansa na jakiekolwiek zaistnienie w swaidomosci spolecznej. Zenada.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX