"Naprawdę mogę to powiedzieć? Gdyby Polacy mieli więcej dobrego seksu, może byliby łagodniejsi dla ludzi"

Oryginalną teorię dotyczącą agresji Polaków przedstawiła w TOK FM prof. Monika Płatek. - Myślenie o zemście, dokopywaniu, uruchamia się w mózgu okolica, która jest odpowiedzialna za przyjemność - zwłaszcza seksualną. Moja teza jest taka: gdyby Polacy mieli więcej dobrego seksu, to być może byliby łagodniejsi dla ludzi. Nie musieliby szukać źródeł zadowolenia w tym, że komuś innemu przywalą - argumentowała karnistka z UW.
Pretekstem do przedstawienia takiej teorii była rozmowa o łatwości, z jaką łatwością Polacy ferują wyroki, nie czekając na decyzje sądów. Dlatego bardzo wielu skazało np. Katarzynę W. na długo przed rozpoczęciem procesu kobiety.

Zdaniem prof. Moniki Płatek to nie jest nic zaskakującego. Bo ludzie mają potrzebę, żeby "w prosty i szybki sposób opisać rzeczywistość". - Bardziej powinno nas niepokoić to, w jaki sposób osądzamy. Ile w tym jest jadu, potrzeby zemszczenia się, dokopania drugiemu człowiekowi. I jak mało w nas jest doszukiwania się w innych podobieństw do nas samych. To takie biblijne, widzimy źdźbło w oku nieprzyjaciela, ale nie belkę we własnym - mówiła karnistka w programie "Konfrontacje" w TOK FM.



Nie wszyscy tak mają

Nie wszyscy zachowują się podobnie. Prof. Płatek przypomniała, że w Norwegii, po krwawych zamachach przygotowanych i przeprowadzonych przez Andersa Breivika, praktycznie nie było głosów wzywających do zaostrzenia przepisów. - Większość społeczeństwa przeżywała traumę i rozpacz. Ale powiedzieli: nie zmienisz naszego sposobu myślenia ani naszego prawa. Nie będziemy dla ciebie robić specjalnych ustaw - stwierdziła prawniczka.

W oskarżonym nie widzimy człowieka

Według gościa TOK FM w osobie podejrzanej o popełnienie przestępstwa przestajemy widzieć człowieka. Oczywiście pewną rolę odgrywają w tym media. - Brak nam empatii. Ale rozumiem, że inne zachowanie jest bardzo trudne. Kiedy usłyszałam o zabójstwie w filharmonii w Jeleniej Górze, to pomyślałam, że jeśli podejrzany dostanie dożywocie - być może będzie to sprawiedliwe. Ale to nas nie zwalnia z obowiązku, żeby się powstrzymać od nazywania go bandytą - uważa Monika Płatek.



"Naprawdę mogę to powiedzieć?"

Oczywiście mówienie o problemie, edukacja może nas zmienić. Ale zdaniem prawniczki z Uniwersytetu Warszawskiego jest coś jeszcze... - Naprawdę mogę to powiedzieć? Już tylko na myślenie o zemście, karze, dokopywaniu, uruchamia się w mózgu okolica, która jest odpowiedzialna za przyjemność - zwłaszcza seksualną. Moja teza jest taka: gdyby Polacy mieli więcej sympatycznego, dobrego seksu, to być może byliby łagodniejsi dla ludzi. Nie musieliby szukać źródeł zadowolenia w tym, że komuś innemu przywalają. Gdybyśmy widzieli w innych braci, też byłoby inaczej - zasugerowała prof. Monika Płatek.

DOSTĘP PREMIUM