Skromny papież musi zarządzać niewyobrażalnym majątkiem. Ile ma Kościół, czemu tak dużo i dlaczego to problem?

Nikt nie wie, jak wielki jest majątek Kościoła katolickiego. O tym, jaka jest kondycja finansowa Kościoła, wiemy z corocznych sprawozdań finansowych. A nie jest ona dobra - Stolica Apostolska jest grubo pod kreską, a budżet obciążają przerośnięta administracja oraz kolosalne koszty utrzymania. Niejasności w księgowości Banku Watykańskiego mogą być dużym problemem papieża. Jak poradzi sobie z nimi Franciszek I, który jako kardynał jeździł do pracy metrem i sam sobie gotował?
Nowy papież, Franciszek, który wybrał sobie jako patrona św. Franciszka z Asyżu, słynący z pokory i skromności, będzie zarządzał potężnym majątkiem (trudno oszacować, jak wielkim, o czym dalej) oraz finansami Kościoła, które w ostatnim czasie nie są w najlepszej kondycji.

W ostatnim roku finansowym 2011/2012 Stolica Apostolska zanotowała deficyt w wysokości 15 mln euro, Państwo Watykan jest 22 mln euro na plusie - mają osobne budżety. Jako powody odpowiedzialni za gospodarkę najmniejszego państwa na świecie podają wysokie koszty personelu i komunikacji oraz niesprzyjające warunki panujące na rynkach finansowych. - Bycie papieżem ma swoje plusy. Jest się przedstawicielem Chrystusa na Ziemi, pasterzem ok. 2,3 miliarda katolików na całym świecie, a także jeździ się jedynym na świecie papamobile marki Mercedes Benz - wylicza "New York Magazine".

Muzeum Watykańskie jako żyła złota

Kościół katolicki jest olbrzymią organizacją z "filiami" na całym świecie. Potężny majątek posiada Stolica Apostolska. To m.in. zabytkowe budynki - Bazylika św. Piotra i Kaplica Sykstyńska wg szacunków razem są warte co najmniej miliard dolarów, a także potężna kolekcja dzieł sztuki, m.in. Michała Anioła, których wartość rynkowa jest praktycznie niemożliwa do wyceny.

Watykan zresztą ani myśli tych dzieł sprzedawać - jak twierdzi, należą one "do ludzkości". Poza tym upłynnienie ich (np. w celu podratowania finansów) niespecjalnie się opłaca - Muzeum Watykańskie, gdzie są zgromadzone, to kura znosząca złote jajka - w roku 2011 Muzeum przyniosło wpływy w wysokości 91,3 mln euro.

Własny majątek - budynki, dzieła sztuki, ziemię... - posiadają wszystkie diecezje na świecie. To, ile i czego posiadają, nierzadko jest utrzymywane w tajemnicy.

Kryzys dał się we znaki finansom Kościoła

Dopiero od 1981 roku, decyzją Jana Pawła II, zdecydowano się na publikowanie corocznych sprawozdań finansowych Watykanu. Są one ogólnodostępne, również w wersji angielskojęzycznej, i dotyczą finansów Stolicy Apostolskiej oraz państwa Watykan. Niestety, to tylko zaksięgowane przychody i wydatki. Nie ma szczegółowego wyliczenia, ile tak naprawdę Watykan posiada.

Z analizy przeprowadzonej przez "NYM" na podstawie raportów z lat 2005-2011 wynika, że w latach 2008-2009, kiedy na świecie rozszalał się kryzys, finanse i państwa, i Stolicy przeszły radykalne załamanie. Stolica Apostolska w swoim budżecie w 2006 roku miała 2,4 miliona euro nadwyżki, potem była grubo pod kreską. Słupki stopniowo podnoszą się od 2010 roku. Jednym ze stałych przychodów wpływających na konto Watykanu jest tzw. świętopietrze - danina dla papieża, zniesiona w czasach reformacji i przywrócona w połowie XIX wieku. Co roku, pod koniec czerwca, odbywa się zbiórka na ten cel. Jednak w ostatnich latach suma datków spada (ze 101 mln dolarów w 2006 roku, do 67,7 mln dolarów w 2010 roku).

Papież (i jego świta) kosztują

Skąd kłopoty? Kościół jest właścicielem wielu nieruchomości, których wartość dramatycznie spadła, a Watykan generuje ogromne koszty. Największą pozycją w budżecie Watykanu jest utrzymanie kurii oraz "dworu" - całego zaplecza organizacyjno-administracyjnego instytucji. Watykan ma również własne media - radio oraz gazetę ("L'Osservatore Romano"), które praktycznie od początku swojego istnienia przynoszą straty.

Poza tym podróże papieża nadwyrężają budżet. Razem z papieżem pielgrzymuje potężna świta dostojników oraz pracowników technicznych - ochroniarzy, tłumaczy...

Bank Watykański jako pralnia?

Ostatnie doniesienia o kłopotach Banku Watykańskiego, czyli Instytutu Dobrych Czynów, (zarzuca się mu m.in. pranie brudnych pieniędzy) osłabiły zaufanie do tej instytucji, a także pokazały brak kontroli i transparentności. W banku znajdują się pieniądze duchownych, instytucji kościelnych oraz obywateli Watykanu - w sumie to ok. 25 tys. osób. Każdy z właścicieli kont może wyznaczyć nieograniczoną liczbę pośredników do zarządzania kontem i środkami, które są na nim zdeponowane. A jest to 6 miliardów euro. Nieprawidłowości w Banku opisane w raporcie kardynałów - zdaniem prof. Arkadiusza Stempina - były rzeczywistą przyczyną abdykacji Benedykta XVI .

Kościół jako korporacja

Z kolei "Economist" analizuje Kościół katolicki z czysto biznesowego punktu widzenia. W ich ocenie Kościół to potężna międzynarodowa korporacja, która w każdym z krajów, w którym ma swoje siedziby, jest inna i z innymi problemami się boryka - ostatnio głośne są bankructwa diecezji w Stanach Zjednoczonych, które po wypłaceniu kolosalnych odszkodowań dla ofiar molestowania seksualnego nie były w stanie działać dalej.

To też najstarszy na świecie pracodawca o strukturze hierarchicznej - pracuje w niej ok. miliona ludzi, a także dziesiątki tysięcy wolontariuszy. Firma ma setki miliony klientów. Na jej korzyść przemawiają znana (i uznana) marka, wieloletnia tradycja oraz gęsta sieć dwustronnej dystrybucji.

Nowy papież będzie musiał być dyrektorem zarządzającym tą wielką organizacją, która potrzebuje zaufanych i sprawnych menedżerów w terenie, którzy będą żelazną ręką trzymać się linii firmy. Dodatkowo Kościół rozwija się w miejscach, które dla centrum - czyli Rzymu, a szerzej Europy - są dość oddalone. W Afryce liczba katolików wzrosła w ciągu 100 lat z miliona do 171 milionów (czyli z 1 do 16 proc.). Z kolei w Europie liczba wyznawców spada (procentowo z 65 do 24).

Niestety, bycie szefem takiej firmy nie daje zbyt wielu narzędzi do zarządzania kryzysowego. Papieska nieomylność może nie wystarczyć - o czym boleśnie przekonał się np. Benedykt XVI, który zdjął ekskomunikę z czterech biskupów lefebrystów, którzy m.in. negowali Holocaust.



Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (119)
Skromny papież musi zarządzać niewyobrażalnym majątkiem. Ile ma Kościół, czemu tak dużo i dlaczego to problem?
Zaloguj się
  • kierkaz

    Oceniono 131 razy 89

    Nowy Biskup Rzymu nie zrobi niczego ciekawego. Nie pozwolą na to "trzymający władzę" w Watykanie.
    Benedykt po przeczytaniu raportu zamiast walczyć z nadużyciami zrejterował. Wolał odejść, niż być otruty.
    Franki też nie ma szans. Sam jego wiek. Mając tyle lat nie podejmuje się ważkich decyzji.

  • kierkaz

    Oceniono 164 razy 86

    Organizacja która przez 1000 lat zajmowała się wyprawami łupieżczymi pod pretekstem niesienia krzyża. Zwozili z Nowego Świata tony złota i srebra. Przeciwników mordowali w imię boga. Teraz powinni zwrócić to w ramach reparacji do tych ubogich wiernych. My w Polsce tez mieliśmy kontakty w północnych regionach. Po wymordowanych mieszkańcach zostały tylko nazwy miejscowości.

  • andrzej1.61

    Oceniono 126 razy 80

    Nie płaca żadnych podatków, nie rozliczają się z dotacji i zbiórek, korzystają z ogromnych przywilejów, łupią takie społeczeństwa jak nasze i to wszystko mało. Trzymajmy się za kieszeń spodziewam się podwyżki podatków, oczywiście niby na rozwój państwa ale czy na pewno, pomyślcie sami premier na kolanach a opozycja (ci prawdziwi Polacy czyli kolaboranci kościoła) jeszcze każe mu w tyłek całować biskupów.

  • andy18m

    Oceniono 63 razy 53

    "Skromny papież musi zarządzać niewyobrażalnym majątkiem."
    Ale bzdura.
    Od zarządzania Watykańskim szmalem są banksterzy.
    No i Camorra.

  • drumcode

    Oceniono 37 razy 25

    Oto wielka tajemnica wiary.....

    Zloto, Euro i Dolary!

  • rbik53

    Oceniono 40 razy 24

    "God Bless The Pope And Zupa Pomidorowa"

  • pogostarek

    Oceniono 17 razy 17

    na wysokie koszty jest jeden sposób.. przenieść do chin

  • kmwsm

    Oceniono 19 razy 17

    Modlilem sie o czarnego papieza z Afryki ale nie zostalem wysluchany. Smutek, wielki smutek! Chcialem zobaczyc miny polskich katolikow po takim wyborze i jak umieszczaja zdjecia nowego papieza w salkach katechetycznych.

  • zimny-lech

    Oceniono 17 razy 15

    sprzedawanie "życia wiecznego" to świetny biznes, zawiedzeni klienci nigdy nie wracają z reklamacją.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX