Dunin w TOK FM: Minister Gowin jest za bigamią. Widocznie lubi czworokąty

Zgrzyt między posłami PO. - Minister Gowin widocznie lubi czworokąty, pięciokąty - tak o partyjnym koledze powiedział Artur Dunin. To reakcja na dzisiejszą stanowczą deklarację Gowina, który w rozmowie z TOK FM powiedział, że nigdy nie zgodzi na powstanie nowej "instytucji społecznej pod nazwą związki partnerskie".
Dunin to autor odrzuconego przez Sejm liberalnego projektu Ustawy o związkach partnerskich. Obecnie - wspólnie z Elżbietą Achinger i Jerzym Kozdroniem pracują nad nowym, wspólnym projektem PO, który miałby pogodzić konserwatystów i posłów o bardziej liberalnych poglądach. Konserwatyści w PO lansują projekt autorstwa Jacka Żalka, który pozwala - na podstawie oświadczenia, stwierdzić, że pozostaje się z kimś "we wspólnym pożyciu".

Dunin takie stanowisko kwituje krótko. - Widocznie to ja jestem konserwatystą, bo nie dopuszczam w Polsce do bigamii. Pan minister Gowin jest widocznie innego zdania i lubi czworokąty i pięciokąty - ironizuje Dunin. Jego zdaniem: skoro konserwatyści, w tym minister Gowin, nie godzą się na rejestrację związków, to umożliwiają mówienie nawet dziesięciu osobom, że się z nimi jest w jakiejś formie pożycia. - Moim zdaniem to właśnie jest bigamia - stwierdza Dunin.

Zdaniem posła zespół, w którym pracuje, może mieć za zadanie "utopić" sprawę związków, bo prace nad projektem się przeciągają. Przedstawicielka grupy konserwatystów, Elżbieta Achinger, może - zdaniem Dunina - celowo wstrzymywać prace zespołu.

Minister Gowin powiedział dziś w rozmowie z TOK FM, że jego stanowisko pozostaje niezmienne - nie zgodzi się na żadną nową instytucję społeczną pod nazwą związki partnerskie. Pod tym szyldem kryją się - jego zdaniem - małżeństwa homoseksualne. Gowin podkreślił, że nie jest jedynym w PO, który tak myśli - tu przywołał przykład prezydenta Komorowskiego

Gowin tłumaczy: Odrzucam projekt o związkach partnerskich. A utrata stanowiska to nie jest wysoka cena.

DOSTĘP PREMIUM