Terlikowski: Dla ofiar media są ostatnią deską ratunku. Ale z ich punktu widzenia... [PEDOFILIA W KOŚCIELE]

- Rozumiem mężczyznę, który chce odszkodowania. Wiele jest struktur grzechu w tej sprawie. Kościół nie zachował się tak, jak powinien - mówił w Popołudniu Radia TOK FM Tomasz Terlikowski, komentując opisaną dziś przez TOK FM sprawę pana Marcina, molestowanego w dzieciństwie przez księdza. 25-latek chce pozwać do sądu kurię.
Poczułem wewnętrzną potrzebę wyrzucenia z siebie tego wszystkiego. Poszukiwałem ludzi, którzy mnie wysłuchają, będą mi współczuli. Nie chciałem być dłużej sam z tym wszystkim. Publiczne opowiedzenie swojej historii pomogło mi nabrać odwagi, by walczyć do końca. Doczekać momentu, w którym ten człowiek zostanie skazany - mówi pan Marcin, 25-latek, który jako dziecko był molestowany przez księdza. Zamierza pozwać kurię koszalińsko-szczecińską za opieszałość. Chce 100 tys. zł. - Nie boję się. Kościół w Polsce zmienił podejście do ofiar księży pedofilów. W 1999 roku nie zrobiono nic. W 2005 nie zrobiono nic. Rok temu episkopat wydał oświadczenie, w którym zapewnił: zero tolerancji dla księży pedofilów. Teraz biskup proponuje mi opłacenie terapii. Kościół się boi - wie, że wytaczanie procesów cywilnych jest możliwe. Ja się nie boję. Doszedłem już tak daleko. Doczekałem tego, że mój kat został skazany.

Tomasz Terlikowski, katolicki publicysta, komentował w Popołudniu Radia TOK FM, że ocenia zachowanie Kościoła w tej sprawie jako "złe i skandaliczne". - Standardy wyznaczone przez Watykan przyjęto na Zachodzie. Jeśli doszła informacja do kurii, że było molestowanie dziecka, to powinna zapaść decyzja o urlopowaniu księdza i separowania go od dzieci. Trzeba też pomóc ofierze. Wszystko, co da się zrobić, trzeba zrobić - mówił Terlikowski. Jego zdaniem "najdramatyczniejsze" jest to, że z powodu bezczynności być może nie dało się uchronić innych potencjalnych ofiar. - Media to ostatnia deska ratunku dla ofiar. Z ich punktu widzenia byłoby lepiej, gdyby sprawy udało się załatwić bez mediów. Pisałem o tym już dwa lata temu. Rozumiem tego mężczyznę, który chce odszkodowania. Wiele jest struktur grzechu w tej sprawie. Kościół nie zachował się tak, jak powinien - stwierdził Terlikowski w rozmowie z Grzegorzem Chlastą.

Wiesław Dębski z Wirtualnej Polski jest innego zdania. - Dzięki temu, że takie sprawy trafiają do mediów w Polsce, zaczyna się o tym mówić. Być może inne osoby nie zostaną wykorzystane. Kościół musi się zmierzyć z tym problemem - powiedział Dębski. Jego zdaniem polski Kościół, tak jak jego odpowiedniki w USA czy Irlandii, powinien wziąć na siebie zobowiązanie wyrównania krzywd. - Ludzie będą coraz odważniejsi. Nie mówię, że w Polsce skala problemu była taka jak np. w Irlandii. Ale może nam też jest potrzebna Komisja Prawdy?

DOSTĘP PREMIUM