Palikot oddaje pole SLD. Jednak odwołuje Piknik Wolności. "Żeby nie zaognić konfliktu"

Jak dowiedziało się Radio TOK FM - hucznie zapowiadana przez lidera Ruchu impreza w ogóle się nie odbędzie. Piknik, planowany na 16 czerwca, miał być swego rodzaju konkurencją dla organizowanego przez SLD Kongresu Lewicy.
Rzecznik Ruchu Palikota Andrzej Rozenek stwierdził, że jego partia "prawdopodobnie zrezygnuje" z pikniku, żeby "nie zaogniać i tak napiętej sytuacji między Ruchem Palikota a SLD".

Rzecznik Ruchu używa słowa "prawdopodobnie" - jednak wcześniej jego partyjna koleżanka Anna Grodzka w rozmowie z TOK FM stwierdziła jednoznacznie: - Nie będzie tego pikniku.

Grodzka dalej od Ruchu i bliżej SLD?

Odwołanie Pikniku to niejedyna "rysa" na wizerunku Ruchu Palikota. Anna Grodzka w rozmowie z TOK FM nie wyklucza, że wybierze się na organizowany przez SLD Kongres Lewicy. Ostatecznej decyzji jeszcze nie podjęła - ale tego nie wyklucza. Przypomnijmy - dla lidera Ruchu zaproszenia na Kongres zabrakło, jego obecność wykluczył Leszek Miller. - Blisko mi do Janusza Palikota, ale nie zawsze znajduję porozumienie ze wszystkimi posłami - mówi Grodzka. Jej zdaniem to sprawia, że wszyscy są "w nieustającym dialogu".

"Dostał zadyszki" - Miller o Palikocie

Szef SLD Leszek Miller na kolejne ruchy Ruchu Palikota patrzy z widoczną satysfakcją. Odwołanie Pikniku Wolności komentuje ironicznie. - Palikot zapowiadał, że będzie to wydarzenie, które przyćmi Kongres Lewicy. Widocznie zabrakło mu sił i ma zadyszkę - stwierdza szef SLD.

DOSTĘP PREMIUM