Paradowska: 5 mln na Madonnę? Lepsze to niż wydawanie pieniędzy na wyścigi konne albo piłkę nożną

- Jak czytam, że od 2009 roku 42 mln dopłacono do wyścigów konnych, a 5 mln do koncertu Madonny, to jestem za tym, by dopłacać do tego drugiego - to było przynajmniej profesjonalne show na najwyższym poziomie. Do wyścigów bym nie dopłacała, podobnie jak do piłki nożnej - mówiła Janina Paradowska w Poranku Radia TOK FM
- Państwo traci na wyścigach - donosi dziś "Dziennik Gazeta Prawna". - Jak czytam, że od 2009 roku 42 mln dopłacono do wyścigów, a 5 mln do koncertu Madonny, to jestem za tym, by dopłacać do tego drugiego - to było przynajmniej profesjonalne show na najwyższym poziomie. Do wyścigów bym nie dopłacała, podobnie jak do piłki nożnej - mówiła Janina Paradowska w Poranku Radia TOK FM. I dodała: Nie dymisjonowałabym Joanny Muchy.

A tego właśnie domagają się partie opozycyjne, odkąd opublikowano raport Najwyżej Izby Kontroli, z którego wynika, że z budżetowej rezerwy celowej przeznaczonej na zadania związane z turniejem Euro 2012 oraz na upowszechnianie siatkówki wśród dzieci i młodzieży Ministerstwo Finansów wydało 5,8 mln zł na sponsorowanie ubiegłorocznego koncertu Madonny na Stadionie Narodowym.

Najwyższa Izba Kontroli uznała, że minister sportu i turystyki wydała publiczne pieniądze na koncert Madonny niegospodarnie i niezgodnie z ich przeznaczeniem.

DOSTĘP PREMIUM