Prawie 9 na 10 Polaków zaczyna dzień w stresie. "Jest standardem i wszyscy myślą, że trzeba się przyzwyczaić"

- Stres stał się dla nas standardem. I wszyscy myślą, że to coś normalnego, co każdy z nas ma, więc trzeba się przyzwyczaić - mówił w Pierwszym Śniadaniu w TOK FM psychoterapeuta Piotr Goc. - Ale stres to pewnego rodzaju zaburzenie relacji między moimi wymogami a tym, co potrafię i mogę rzeczywiście zrobić - przestrzegał gość Piotra Maślaka.
8,6 na 10 Polaków zaczyna dzień w stresie - informuje w najnowszym wydaniu tygodnik "Wprost". - I to, co ten stres powoduje, czyli lęki, fobie, depresje czy stresy pourazowe - to poważne stany psychiczne, które wpływają na nasze dysfunkcjonalne zachowanie - komentował w TOK FM psychoterapeuta Piotr Goc.

Gość Piotra Maślaka w Pierwszym Śniadaniu przyznał, że na nasze życie ma wpływ nie tylko odczuwanie stresu, ale także to, że często pozostajemy z nim sami. - Ale coraz więcej firm i koncernów pomaga pracownikowi w pracy - w tym, żeby czas spędzony w firmie był bardziej spokojny, rozplanowany - dodał Goc. - Sam znam przypadki, gdzie pracodawca stawia pracownikom półgodzinny masaż w pracy. I jest to wliczane w czas pracy. Coraz częściej widujemy pokoje socjalne, gdzie możemy spotkać się z kimś, porozmawiać. Często nawet 2-3-minutowa przerwa nie przy biurku powoduje, że zaczynamy funkcjonować inaczej. To małe wzmocnienia pozytywne, które nam pomagają - radził psychoterapeuta.

Stres, czyli... choroba?

- Stres chroniczny powoduje, że w naszym organizmie wydziela się kortyzol - kontynuował poranny gość TOK FM. Dodał też, że dłuższe przebywanie w stanie stresu może negatywnie wpływać na logiczne i abstrakcyjne myślenie. - Może to też prowadzić do bardzo poważnych chorób - psychicznych i somatycznych - podkreślił Goc.

Gość Pierwszego Śniadania zaznaczył jednak, że nie każdy rodzaj stresu jest zły. - Obok stresu chronicznego mamy też stres zadaniowy, czyli stres, który pomaga w zdobywaniu celów, które sobie wyznaczamy - stwierdził. - Za to też jest odpowiedzialna m.in. adrenalina. Dzięki temu mamy siłę, energię, jesteśmy zmobilizowani i z niektórymi rzeczami jesteśmy sobie w stanie poradzić, z którymi w stanie spoczynku byśmy nie dali rady.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (7)
Prawie 9 na 10 Polaków zaczyna dzień w stresie. "Jest standardem i wszyscy myślą, że trzeba się przyzwyczaić"
Zaloguj się
  • jinx-1

    Oceniono 8 razy 8

    Moim zdaniem wystarczyłoby, żeby zaczęli dojeżdżać do pracy rowerem. Piszę to całkiem poważnie, bo sama jeżdżąc rowerem spotykam się z różnym zachowaniem kierowców. Jeżeli stoją długo w porannych lub popołudniowych korkach, to na rowerzyście próbują wyładować swoją złość, będą trąbić, zajeżdżać mu drogę, przejeżdżać bez zachowania odstępu. Kiedy ruch jest trochę mniejszy, jakoś potrafią wyprzedzić go bezpiecznie i jakoś więcej zrozumienia okazują słabszym uczestnikom ruchu. Szkoda, że nie rozumieją, że oni sami te korki tworzą i gdyby wsiedli na rower, nie musieliby stać i się denerwować.

  • matabule

    Oceniono 8 razy 0

    Bo wtedy ludziom nie przyszlo do glowy ze beedzie u steru taki wsanialy Prremier i Ludzie beda zapie...ac na umowach smieciowych

  • ciemnyludd

    Oceniono 20 razy 0

    O cholera... To co dopiero musieli przeżywać nasi rodzice w PRL...Oraz jakim cudem my w ogóle jesteśmy na świecie... W zakładzie pracy szalało SB...Koledzy donosili na kolegów...Na ulicach szalało ZOMO mordując kogo popadnie...Milicja szukała w torebkach kobiet ulotek... A w domu czarno-biały telewizor...Co poniedziałek w jednym z 2 dostępnych kanałów Teatr Telewizji, a o "Ojcu Mateuszu nawet nie można było marzyć...A w ubikacji Trybuna Ludu pocięta na kawałki zamiast papieru toaletowego.... Żarcie i buty na kartki...A co już najgorsze że nikt wtedy jeszcze nie słyszał o STRESIE...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX