Menges: "Igreki" są niecierpliwe, ale i źle rozumiane. Chcą pracować, ale robić coś, co naprawdę lubią

Młodzi ludzie przywiązują dużo większą wagę do charakteru, treści wykonywanej pracy niż do jej pozycji w hierarchii firmy. Chcą mieć satysfakcję z tego, co robią, a nie poświęcać się dla czegoś, co w przyszłości zapewni im awans - mówi w "Rzeczpospolitej" Kathrin Menges, członek światowego zarządu firmy Henkel
Zdaniem Kathrin Menges, wiceprezes ds. zarządzania personelem w światowym zarządzie firmy Henkel, obecna dyskusja o generacji Y trochę przesadnie uwypukla wielkie różnice dzielące ją od innych. - Współpracując z przedstawicielami pokolenia Y, widzę, że są oni bardzo zróżnicowani - mówi w"Rzeczpospolitej" Menges. - Na pewno warunki, w których dorastali, wpłynęły na ich oczekiwania i cele życiowe. Są bardziej pewni siebie, co akurat nie jest czymś złym - tłumaczy wiceprezes.

Jej zdaniem jest jednak pewien element, który firmy muszą zrozumieć, by móc wykorzystać potencjał tego pokolenia. - Młodzi ludzie przywiązują dużo większą wagę do charakteru, treści wykonywanej pracy niż do jej pozycji w hierarchii firmy. Chcą mieć satysfakcję z tego, co robią, a nie poświęcać się dla czegoś, co w przyszłości zapewni im awans. Takie nastawienie niesie ze sobą nowe wyzwanie - firmy muszą wiedzieć, jaka praca może ich pasjonować, i muszą umieć wyznaczać im odpowiednie cele - wyjaśnia Menges.

Jej zdaniem trzeba określać nowe zadania, by utrzymać zaangażowanie młodych ludzi. "Igreki", które mówią o równowadze między pracą a życiem prywatnym, są źle rozumiane. - To nie niechęć do pracy. Chcą pracować, ale robiąc coś, co naprawdę lubią, co daje im satysfakcję. A wtedy nie przeszkadzają np. długie godziny pracy. Warto znaleźć zadania, które pomogą wyzwolić ich potencjał. Może poprzednie pokolenia były bardziej cierpliwe - dodaje Menges.

Cała rozmowa w dzisiejszej "Rzeczpospolitej".

Toczy się debata o "młodych, zdolnych, ale sfrustrowanych i bezrobotnych". Dyskusja rozgorzała na nowo po czupurnym liście Agaty z pokolenia "millenialsów", która konfrontuje medialny obraz z rzeczywistością. Odpowiadają jej komentatorzy - m.in. Dominika Staniewicz na swoim blogu na tokfm.pl czy prof. Skarżyńska, która wyjaśnia, że to tylko pokoleniowy płodozmian.

DOSTĘP PREMIUM