"Duda sparzył się na tworzeniu politycznych koalicji". Wujec o współpracy PiS i "Solidarności"

- To nauczka dla Dudy - mówi w rozmowie z Tokfm.pl Henryk Wujec, były członek "Solidarności". Komentuje w ten sposób zakaz uczestnictwa w manifestacjach związkowych dla członków PiS. - To jakaś przestroga na przyszłość, byśmy walczyli o naszą sprawę, o sprawę pracowniczą - zaznacza Wujec.
Jacek Kurski, europoseł Solidarnej Polski, ujawnił wczoraj, że Prawo i Sprawiedliwość zabroniło swoim członkom udziału we wrześniowej demonstracji "Solidarności". Taką informację członkowie partii mieli otrzymać SMS-em.

"Upolitycznienie osłabia siłę związku zawodowego"

- Samo działanie jest słuszne - przyznaje w rozmowie z Tokfm.pl Henryk Wujec, członek władz "Solidarności" w latach 80., dziś doradca prezydenta ds. społecznych. Jego zdaniem wspólne demonstracje partii politycznych i związków zawodowych prowadzą do upolitycznienia tych drugich. - To bardzo szkodliwe - zaznacza nasz rozmówca.

Według Wujca związkowcy mogą wykorzystywać partie polityczne do forsowania swoich postulatów, gdyż same nie zawsze mają ku temu wystarczające narzędzia. Jednak stałe związanie z danym ugrupowaniem nie jest pożądane, ponieważ związki grupują ludzi o różnych poglądach. Związek staje się przybudówką partii politycznej i niektórzy z nich w pewnym momencie mogą stwierdzić, że nie ma tam już dla nich miejsca. - To osłabia siłę związku zawodowego - podkreśla Wujec.

"Obalenie rządu? To nie cel związków"

Nasz rozmówca podkreśla, że związki zawodowe powinny przede wszystkim walczyć o prawa pracownicze. - Wprowadzanie tu elementu politycznego prowadzi do haseł obalenia rządu. A to nie jest cel związku zawodowego, od tego są mechanizmy demokratyczne - mówi Wujec. - To, że partia polityczna zapowiada, że nie weźmie udziału w manifestacjach, w sumie jest korzystne dla dialogu społecznego i demokracji - dodaje.

Wujec przyznaje jednak, że decyzja PiS podyktowana była nie tyle chęcią odpolitycznienia związków zawodowych, co doraźną polityczną kalkulacją. - To nauczka dla Dudy. Sparzył się na tworzeniu politycznych koalicji - podkreśla prezydencki doradca. Jego zdaniem reakcja Kaczyńskiego może doprowadzić do refleksji w szeregach związkowców. - To jakaś przestroga na przyszłość, byśmy walczyli o naszą sprawę, o sprawę pracowniczą. Może też łatwiej znajdziemy społeczne zrozumienie dla naszej walki - kwituje Wujec.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM