Poseł PiS: To Tusk jest od tego, żeby zapewnić bezpieczeństwo. Nie zrobił tego. Ale przed Putinem się ukorzy

Marcin Mastalerek, poseł PiS i szef partyjnej młodzieżówki, komentował w "Poranku Radia TOK FM" wczorajsze zamieszki podczas Marszu Niepodległości, za wszystkie zajścia winą obarczając premiera. - Ja mam być współodpowiedzialny za atak? Czy Jarosław Kaczyński ma być odpowiedzialny? - pytał.
- Okazało się, że władza nie poradziła sobie z zabezpieczeniem obchodów Święta Niepodległości w Warszawie - mówił w "Poranku Radia TOK FM" Marcin Mastalerek, poseł i przewodniczący Forum Młodych PiS.

- Dziś Donald Tusk i minister Sienkiewicz powinni się z tego wytłumaczyć. Nie potrafili ochronić zdecydowanej większości maszerujących w Marszu Niepodległości, którzy chcieli spokojnie przejść, i nie potrafią zabezpieczyć zwykłych warszawiaków. Za to powinni odpowiedzieć. A Tusk robi ucieczkę do przodu i próbuje rozliczać opozycję. To Donald Tusk jest od tego, żeby zapewnić bezpieczeństwo na ulicach Warszawy. A tego nie zrobił - perorował Mastalerek.

Prowadzący "Poranek Radia TOK FM" Jan Wróbel pytał parlamentarzystę o zamieszki pod rosyjską ambasadą. - Dziwię się, że Tusk pozwolił, by ambasada jego politycznego przyjaciela została w ten sposób zaatakowana - stwierdził Mastalerek. - Tusk spojrzy na zdjęcie z tygodnika "W Sieci" z 10 kwietnia, ukorzy się przed Putinem i w prywatnych rozmowach będzie go przepraszał - dodał. - Nie widzi pan współodpowiedzialności uczestników tego ataku? - dziwił się Wróbel. - Ja mam być współodpowiedzialny za atak? Czy Jarosław Kaczyński ma być odpowiedzialny? - pytał poseł PiS.

"Mieszkańcy squatów też mieli koktajle Mołotowa"

Mastalerek odniósł się także do ataków na warszawskie squaty. - Zdaje się, że mieszkańcy squatów też mieli koktajle Mołotowa. To nie jest jednostronna sytuacja - zauważył. - Chyba jest. Jak do pana domu przychodzą pana utłuc, to nie ma symetrii. Nie może być pan zły, bo się broni - skontrował Wróbel. - To nie jest niczyj dom, to opuszczone miejsca, których nikt nie jest właścicielem. Te osoby znajdują się tam bezprawnie - powiedział poseł PiS.

Wróbel zastanawiał się, co w przyszłości zrobić z Marszem Niepodległości, który "staje się otuliną dla działań przestępczych". Mastalerek zaznaczył, że zdecydowana większość uczestników Marszu Niepodległości nie chciała zadym. - Liderzy marszu pochodzą z organizacji radykalnych. Co roku w Marszu Niepodległości uczestniczy mniej osób, bo grupa radykalnych działaczy ONR, NOP i wychowanków Romana Giertycha, honorowego prezesa Młodzieży Wszechpolskiej, chce upolitycznić ten marsz - skwitował poseł PiS.



DOSTĘP PREMIUM