Igrzyska w Polsce? Gugała nie wytrzymał: Jeszcze to? Kraków i tak jest rozdeptywany przez koszmarnych pijaków

- Kraków - ze swoim smogiem i zabytkami - powinien się ubiegać o organizację dużych imprez kulturalnych, a nie sportowych - powiedział w TOK FM Jarosław Gugała. Dodał, że perła wśród polskich miast jest rozdeptywana przez ?koszmarnych pijaków?. Jest przeciwny pomysłowi organizacji w Krakowie i Zakopanem igrzysk olimpijskich.
Teraz swoich ulubionych audycji możesz słuchać dzięki nowej aplikacji na smartfony!>>>

Tuż przed rozpoczęciem Igrzysk Olimpijskich w Soczi Tomasz Sekielski pytał publicystów o nasze "olimpijskie sny o wielkości". Kraków i Zakopane wspólnie ze Słowakami chcą być gospodarzami igrzysk w 2022 roku. Część mieszkańców miasta sprzeciwia się organizacji drogiej imprezy.

Jarosław Gugała, redaktor naczelny polsatowskich "Wydarzeń", nie wytrzymał: - Kraków i tak jest miastem zniszczonym przez bestialsko prowadzoną politykę turystyczną. Rozdeptywanym przez koszmarnych pijaków. Ta jedna z niewielu miejskich pereł, które zostały nam po II wojnie światowej, jest rozwalana przez bandę hołoty tylko dlatego, że postanowiliśmy być tani dla pijanych Brytyjczyków - złościł się Gugała w TOK FM.

Tomasz Sekielski dodał, że ma identyczne obserwacje. - Byłem tam na wycieczce. Moje dzieci przez nachlaną hołotę bały się iść przez Rynek - opowiadał. Gugała dodał, że Kraków - ze swoim smogiem i zabytkami - powinien się ubiegać o organizację dużych imprez kulturalnych, a nie sportowych.

Paweł Lisicki z tygodnika "Do Rzeczy" zgadzał się z tym, co mówili inni publicyści. Uważa jednak, że wydatek na infrastrukturę i sprzęt może się Tatrom opłacić, bo dzięki temu mogą być konkurencją dla innych zimowych kurortów.




Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM